Hybrydy plug-in pozwalają ograniczyć koszty eksploatacji bez ryzyka utraty funkcjonalności. Napędy PHEV dobrze wpisują się w te potrzeby, szczególnie w zastosowaniach miejskich i podmiejskich. Dobrym przykładem tej tendencji jest oferta Forda, który ma dziś jedną z najszerszych gam dostawczych hybryd plug-in na polskim rynku. W 2025 r. zarejestrowano łącznie 778 dostawczych Fordów PHEV, w tym 295 Rangerów, 147 Transitów Connect oraz 336 Transitów Custom. Dane pokazują, że napęd plug-in hybrid przestaje być niszowym rozwiązaniem, a zaczyna realnie funkcjonować w flotach.
New Tourneo Connect
Z punktu widzenia użytkowników kluczową zaletą PHEV jest możliwość codziennej jazdy w trybie elektrycznym przy jednoczesnym zachowaniu pełnego zasięgu dzięki silnikowi spalinowemu. W praktyce oznacza to niższe zużycie paliwa w mieście, mniejsze obciążenie elementów eksploatacyjnych oraz brak przestojów wynikających z konieczności planowania ładowania. Istotną rolę odgrywa także charakterystyka silnika elektrycznego – wysoki moment obrotowy dostępny od ruszenia ułatwia pracę z ładunkiem i manewrowanie w gęstej zabudowie miejskiej.
Czytaj więcej
Niskie temperatury potrafią mocno zaskoczyć użytkowników samochodów elektrycznych. Zimą nie tylko...
Strategia elektryfikacji „bez rewolucji”
W gamie Forda znajdują się dziś zarówno kompaktowe, jak i średnie samochody dostawcze z napędem PHEV. Transit Connect PHEV łączy 1,5-litrowy silnik benzynowy EcoBoost z jednostką elektryczną, oferując 150 KM mocy i do 116 km zasięgu w trybie elektrycznym. Większy Transit Custom PHEV wykorzystuje 2,5-litrowy silnik benzynowy pracujący w cyklu Atkinsona oraz akumulator o pojemności 11,8 kWh, co pozwala na przejechanie do 54 km bez użycia silnika spalinowego.