Od teraz twoje parametry jazdy są stale zapisywane. Nowy wymóg UE

Od teraz wszystkie nowe samochody muszą być obowiązkowo wyposażone w cztery dodatkowe systemy – tak wynika z nowych przepisów UE. Oznacza to, że kupując auto wyprodukowane po 07 lipca będzie ono wyposażone dodatkowo m.in w czarną skrzynkę i system kontroli prędkości.

Publikacja: 09.07.2024 12:04

Od teraz twoje parametry jazdy są stale zapisywane. Nowy wymóg UE

Foto: AdobeStock

Unia Europejska poza dążeniem do zmniejszania emisji substancji szkodliwych z pojazdów, działa na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach. Według wizji UE liczba śmiertelnych wypadków, która obecnie wynosi ok. 20 tys. osób/rok, ma się zmniejszyć o 50 proc. do 2030 roku. Z kolei 20 lat później (w 2050 roku) ta liczba ma być niemal zerowa. Póki co ten schemat wychodzi tylko dobrze w teorii, ale Unia się nie poddaje i aby osiągnąć ten cel, zostały ustalone nowe przepisy, które wprowadzone zostały z dniem 7 lipca 2024 roku. Chodzi o nowe obowiązkowe wyposażenie samochodów. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE wprowadza cztery systemy: czarną skrzynkę w samochodzie, inteligentny asystent prędkości ISA, blokadę alkoholową oraz system DDAW (Driver Drowsiness and Attention Warning) wykrywający zmęczenie lub dekoncentrację kierowcy.

Czytaj więcej

Robotaxi, czyli autonomiczne taksówki. To będzie nowy biznes branży motoryzacyjnej

Samochody kategorii M1 (osobowe) i N1 (dostawcze do 3,5 tony) będą musiały być wyposażone w tak zwaną czarną skrzynkę (a dokładniej EDR – Event Data Recorder). Jest to urządzenie do rejestrowania danych na temat zdarzeń, które ma przyczynić się do ułatwienia wyjaśnienia przyczyn wypadków. Rejestrowane dane nie będą dotyczyć tylko stanu pojazdu i jego układów w chwili wypadku, ale także np. prędkości na krótko przed i po zdarzeniu. W efekcie EDR to kolejna funkcja oprogramowania, a jednostka sterująca poduszek powietrznych i jej pamięć są wykorzystywane do przechowywania obowiązkowych danych. Są one cały czas aktualizowane i zapisywane w pamięci, chyba że dojdzie do aktywacji poduszki powietrznej. EDR zapisuje również szereg innych danych, wśród których wymienić można m.in. przyspieszenie wzdłużne i boczne, ruch obrotowy pojazdu, ciśnienie w układzie hamulcowym, kąt obrotu kierownicy, prędkość obrotową silnika, tryb pracy skrzyni biegów, stopień otwarcia lub zamknięcia przepustnicy, prędkość jazdy czy moment obrotowy. Do tego dochodzi jeszcze rejestracja działania systemów bezpieczeństwa, poduszek powietrznych, pasów bezpieczeństwa czy napinaczy.

Nie wszystkie systemy mają sens — ostrzegają eksperci

Dane zapisywane w czarnych skrzynkach muszą być zabezpieczone. Producenci pojazdów zobowiązani są do chronienia ich przed manipulacją i mają być anonimowe. Dodatkowo Informacje muszą być dostępne w formacie nadającym się do odczytu maszynowego, bez możliwości identyfikacji osoby fizycznej. Producenci muszą jednocześnie udostępnić dane techniczne i narzędzia diagnostyczne niezbędne do pozyskiwania i interpretacji danych z EDR. Aby było to nieco bardziej uproszczone, Komisja Europejska wprowadziła znormalizowane protokoły komunikacyjne ułatwiające dostęp do informacji z EDR. Kolejny system, który od 7 lipca jest obowiązkowy to inteligentny asystent prędkości ISA. Układ ma za zadanie pilnować, aby kierowca nie przekraczał dozwolonych limitów prędkości jazdy. W razie przekroczenia przepisów kierujący usłyszy akustyczne upomnienie (pikanie lub brzęczek). System działa na podstawie odczytywania znaków drogowych i danych zapisanych w nawigacji. Takie układy są już często spotykane w nowych samochodach. Należy jednak zaznaczyć, że sygnały akustyczne można wyłączyć jednym przyciskiem. Zgodnie z regulacjami powracają one jednak po kolejnym uruchomieniu samochodu. Jak zauważają eksperci wprowadzenie takiego systemu jako obowiązkowego jest o tyle bezsensowne, że w żadnym z członkowskich państw nie jest do niego przystosowana infrastruktura drogowa. Nagminnie będzie dochodzić do złych odczytów i nieprawidłowego działania asystenta prędkości. 

Czytaj więcej

Zupełnie nowy Mini Countryman. Tym razem z polskim akcentem

Rozporządzenie wprowadza również blokadę alkoholową. W praktyce oznacza to fabryczne przygotowanie pojazdu do podłączenia blokady wzorem samochodów produkowanych na rynek skandynawski. Montaż takiego układu może być skutkiem wyroku sądu. Sposób jego działania jest prosty. Kierowca przed uruchomieniem samochody będzie musiał dmuchnąć w alkomat. Jeżeli zostanie on wykryty to zapłon zostanie zablokowany i nie będzie możliwości uruchomienia pojazdu. Czwartym system, który stał się obowiązkowym w pojazdach jest DDAW (Driver Drowsiness and Attention Warning). Jego zdaniem jest wykrywanie zmęczenia lub dekoncentracji kierowcy. Tego typu układy są już znane  z wielu samochodowych marek. Komputer analizuje w czasie rzeczywistym zachowania samochodu na drodze oraz analizuje za pośrednictwem kamer wewnętrznych i czujników, ruch gałek ocznych czy mimikę twarzy kierowcy. W razie potrzeby sugerowana jest przerwa w jeździe.

Unia Europejska poza dążeniem do zmniejszania emisji substancji szkodliwych z pojazdów, działa na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach. Według wizji UE liczba śmiertelnych wypadków, która obecnie wynosi ok. 20 tys. osób/rok, ma się zmniejszyć o 50 proc. do 2030 roku. Z kolei 20 lat później (w 2050 roku) ta liczba ma być niemal zerowa. Póki co ten schemat wychodzi tylko dobrze w teorii, ale Unia się nie poddaje i aby osiągnąć ten cel, zostały ustalone nowe przepisy, które wprowadzone zostały z dniem 7 lipca 2024 roku. Chodzi o nowe obowiązkowe wyposażenie samochodów. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE wprowadza cztery systemy: czarną skrzynkę w samochodzie, inteligentny asystent prędkości ISA, blokadę alkoholową oraz system DDAW (Driver Drowsiness and Attention Warning) wykrywający zmęczenie lub dekoncentrację kierowcy.

Pozostało 83% artykułu
Tu i Teraz
Włochy chcą zaoferować chińskim firmom wygaszone marki aut należące do Stellantisa
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Tu i Teraz
BMW wzywa do warsztatów ponad 460 000 używanych aut. Chodzi o poduszki powietrzne
Tu i Teraz
Elektryczny hipersamochód Lotusa rozbija się w Goodwood po przejeździe 100 m
Tu i Teraz
Legendarny tor wyścigowy wystawiony na sprzedaż. Przez 62 lata był w posiadaniu rodziny
Tu i Teraz
Ze Śląska na Pomorze Zachodnie w pięć godzin? Tak, dzięki nowej drodze ekspresowej
Tu i Teraz
Turcy już mają swoje auta elektryczne. Teraz będą je sprzedawać w całej Europie