Państwowa Straż Pożarna w Gdańsku poinformowała o niebezpiecznej sytuacji - pożarze samochodu elektrycznego zaparkowanego na stacji paliw. Kierowca elektrycznego samochodu wezwał straż pożarną. Płomienie pojawiły się w obrębie baterii. Na miejscu pojawiła się także policja, która zabezpieczyła stację paliw. Akcja gaśnicza trwała ponad 5 godzin, przez 1,5 godziny strumień wody był lany, po uniesieniu auta w kierunku płonącej baterii.
Czytaj więcej
Renault przywraca R5 jako model w pełni elektryczny od 2024 roku. Zelektryfikowana „turbo” wersja...
Po ugaszeniu samochód przewieziono w bezpieczne miejsce - poza obręb stacji paliw. Strażacy poinformowali, że nie doszło już do kolejnych samozapłonów baterii. Ten przypadek pokazuje, że akcja gaszenia auta może przebiegać sprawnie, bez umieszczania auta w kontenerze wypełnionego wodą. Jak pokazują statystyki samochody elektryczne palą się równie często co auta z silnikiem benzynowym czy diesla.
Czytaj więcej
Elon Musk ogłosili plany dotyczące budowy rafinerii litu. Taki ruch ma uniezależnić Teslę od źród...