Co jakiś czas media obiegają historie o niefortunnym zakończeniu tzw. jazdy testowej odbytej samochodem demo użyczonym z salonu. Tym razem chodzi o Audi RS e-tron GT, którego kierowca zakończył trasę w lesie po wcześniejszym ścięciu drzew. Na szczęście nic się nikomu nie stało. Elektryczne Audi o mocy 598 KM wypożyczone zostało od trójmiejskiego dilera. Do wypadku doszło w sobotę, 5 listopada, chwilę po godz. 13 na ul. Spacerowej - informuje trojmiasto.pl.

Twitter KM PSP Gdańsk

Czytaj więcej

Polskie miasta w czołówce globalnej mapy korków. W Szczecinie stoimy dłużej niż w NYC

Auto wypadło z trasy, ścięło drzewo i finalnie dachowało. Mimo to kierowca wyszedł bez szwanku, nawet nie musiał zostać hospitalizowany. Pamiętać trzeba, że elektryczne auta nie dość, że są bardzo szybkie (Audi RS e-tron GT przyspiesza do 100 km/h w 3,3 sekundy) to jeszcze szybciej i w zupełnie inny sposób nabierają prędkości. Do jazdy mocnymi elektrykami naprawdę trzeba się przyzwyczaić, a szybka jazda może zaskoczyć. Cena rozbitego modelu Audi rozpoczyna się od 618 tys. zł.

Czytaj więcej

Audi RS e-tron GT: Zamiast schabowego