W listopadzie zeszłego roku, Generalna dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ogłosiła przetarg na wykonanie kolejnego odcinka drogi ekspresowej S19 od węzła Boćki do rejonu miejscowości Malewice. Wystartowało w nim siedem firm. Najniższą cenę za realizację zaproponowała firma Strabag (434,58 mln zł). Pięć z firm wystawiających swoje oferty, nie zgodziło się na przedłużenie związania ofertą i tym samym zostały odrzucone. W efekcie GDDKiA zdecydowała, że oferta od Starbaga jest najkorzystniejszą.

CZYTAJ TAKŻE: Kiedy wjedziemy na nowe drogi – harmonogram na rok 2021

Do podpisania umowy, która jest planowana na II kwartał 2021 roku, mogą zostać złożone odwołania. Przeprowadzona zostanie też standardowa i obligatoryjna kontrola wybranej oferty przez Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Jeżeli nie będzie odwołań oraz zarzutów ze strony UZP, a umowa zostanie podpisana, to wykonawca będzie mógł rozpocząć prace projektowe. Ich zwieńczeniem będzie złożenie wniosku o wydanie decyzji na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Osiągnięcie tego celu planowane jest na I kwartał 2022 roku.

""

fot. GDDKiA

moto.rp.pl

Droga S19 w relacji Boćki-Malewice będzie wykonana w przekroju 2+2 (dwie jezdnie po dwa pasy ruchu) i zostanie przystosowana do ciężkiego ruchu 11,5 tony na oś. Powstanie w sumie 15 obiektów inżynierskich, a nawierzchnia (asfaltowa lub betonowa) zostanie wybrana przez wykonawcę.

CZYTAJ TAKŻE: 2,5 mld zł na bezpieczniejsze drogi