Po informacjach związanych z opóźnieniem autostrady A2 na odcinku od węzła Lubelska do obwodnicy Mińska Mazowieckiego, przyszedł czas na złe wieści dotyczące wschodniej części obwodnicy. Ten projekt budzi dość duże kontrowersje praktycznie od samego początku. Po zamieszaniu z proponowaną trasą drogi na nasypie przez środek dzielnicy Wesoła, pojawiły się kolejne problemy. Tym razem chodzi o wykonawcę. Jak poinformowała GDDKiA, rozwiązana została umowa z firmą odpowiedzialną za koncepcję programową środkowego odcinka drogi – tj. od węzła Ząbki do węzła Zakręt.

CZYTAJ TAKŻE: Przed wakacjami przyspiesza budowa szybkich dróg

W zeszłym roku GDDKiA podpisała umowę z firmą Complex Projekt na stworzenie koncepcji drogi o długości 10 km. W ramach tej realizacji miały powstać wytyczne trasy, jak też uzyskane miały być niezbędne pozwolenia, w tym środowiskowe. Na ten cel firma miała ona rok. Okazało się jednak, że to nie wystarczyło. – Zbliżający się termin zakończenia umowy przy równoczesnym niskim zaawansowaniu procentowym realizacji projektu oraz małym zaangażowaniu – to powody, dla których podjęliśmy decyzję o odstąpieniu od umowy na opracowanie dokumentacji dla S17 Wschodniej Obwodnicy Warszawy na odcinku od węzła Ząbki do węzła Zakręt. Jednocześnie rozpoczęliśmy przygotowania do przetargu na wybór projektanta, który dokończy koncepcję programową dla S17 Ząbki – Zakręt – tłumaczy GDDKiA.

""

moto.rp.pl

CZYTAJ TAKŻE: Gierkówka stanie się trzypasmową autostradą!

Taki rozwój sytuacji oznacza opóźnienia. Wstępny plan zakładał rozpoczęcie budowy w 2022 roku. Już wiadomo, że do tego czasu wpłynie dopiero dokumentacja. Tym samym realnym termin rozpoczęcia prac ziemnych to rok 2023 i potrwają one przynajmniej do 2025 roku. Wschodnia obwodnica Warszawy będzie miała 16,3 km długości. Została ona podzielona na trzy odcinki: węzeł Drewnica – węzeł Ząbki, węzeł Ząbki – węzeł Zakręt oraz węzeł Zakręt – węzeł Lubelska. Miejmy nadzieję, że więcej opóźnień nie będzie i prace zakończą się w zakładanym 2025 roku.