fot. AdobeStock

Producenci pojazdów apelowali do władz w Indiach o zmianę daty wejścia w życie nowych norm wydajności paliwowej (CAFE), która ma wypłynąć na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. Indyjscy urzędnicy są jednak nie ugięci.

Nowe wymagania dotyczące wydajności paliwowej (CAFE) mają wypłynąć na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla aut oraz zmusić producentów do inwestowania w bardziej paliwooszczędne napędy lub promowanie „zielonych technologii” – aut w pełni elektrycznyvh, zasilanych biopaliwami czy sprężonym gazem ziemnym (CNG). Society of Indian Automobile Manufactures (SIAM) ubiegał się o przesunięcie terminu wejścia w życie nowych przepisów o dwa lata. Ze strony grupy przemysłowej reprezentującej głównych producentów samochodów w Indiach (w tym czołowych sprzedawców Maruti Suzuki i Hyundai Motor) oddelegowano delegację, w której byli również dyrektorzy z Maruti i Mahindra & Mahindra, aby omówić sprawę z urzędnikami ministerstwa transportu. To jednak nic nie dało. „Termin spełnienia norm CAFE nie zostanie przedłużony”, powiedział Reutersowi wysoki urzędnik państwowy, dodając, że pewne ustępstwa mogą być brane pod uwagę, jeśli pojawią się poważne zamiary do inwestowania w czyste technologie.

CZYTAJ TAKŻE: Top 10 | Kraje, w których produkuje się najwięcej samochodów

Indie wprowadziły pierwszą fazę wymogów CAFE w kwietniu 2017 roku. Zgodnie z wytycznymi do końca marca 2018 roku producenci pojazdów mieli ograniczyć średnią emisję dwutlenku węgla z nowych pojazdów do 130 g/km. Druga faza ma rozpocząć się 1 kwietnia 2022 roku. Teraz stawianym wyzwaniem jest redukcja emisji CO2 do 113 g/km. Producenci pojazdów argumentowali swoją petycję m.in. spadkiem zysków. Spowolnienie gospodarcze w 2019 r. i pandemia koronawirusa w 2020 r. spowodowały spadek rocznej sprzedaży pojazdów osobowych o około 30 proc.. „Nieprzedłużenie terminu zmusiłoby niektóre firmy do inwestowania w czystsze technologie, jednocześnie dostosowując się do sprzedaży mniejszej liczby gazowych pojazdów sportowo-użytkowych, na które obecnie jest duży popyt” – powiedział Reutersowi, Ravi Bhatia, prezes na Indie w JATO.

fot. AdobeStock

Utrzymanie terminu wejścia w życie drugiej fazy CAFE, dałoby Indiom możliwość zmniejszenia opłat za import paliwa, ograniczenie zanieczyszczenia powietrza oraz spełnienie celów redukcji emisji dwutlenku węgla w ramach porozumienia paryskiego. W Europie trend wzrostu udziału aut nisko- i zeroemisyjnych, jest wynikiem wprowadzony sankcji finansowych na producentów. W Indiach jak na razie takich nie określono.

CZYTAJ TAKŻE: Indie chcą produkować Teslę

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Zielony ład, czyli co dalej z motoryzacją?

Koniec 2019 roku zbiegł się z powołaniem nowej Komisji Europejskiej, która zapowiedziała energiczną realizację ...

Ceny | Jeep Wrangler: Nie czekaj, kupuj teraz

Ikona samochodów terenowych została unowocześniona. Nowy Wrangler jest większy, ale lżejszy, mocniejszy ale też ...

Trasa S19 połączy Warszawę z Rzeszowem

Budowa dróg w Polsce nie zwalnia. Jeszcze trochę, a w komfortowych warunkach będziemy w ...

Tallin pojedzie z prądem

Estonia zaskakuję po raz kolejny innowatorskim podejściem. Stolica kraju przechodzi na napęd elektryczny. Pasażowe ...

Zasadź las z Volvo

W 3. edycji akcji „Wypożyczalnia choinek Volvo” w 2019 roku wzięło udział ponad tysiąc ...

Urodzinowy dwupak Astona Martina Zagato

Wyjątkowy prezent na setne urodziny Zagato: dwa modele Astona Martina, które kupić można wyłącznie ...