Fot. Panek CarSharing.

Porsche Cayman dołączyło do floty aut do wynajęcia na minuty firmy Panek Car 11 grudnia. Około 12 godzin później już było rozbite.

Panek Car Sharing zasłynął z jednej z największych flot pojazdów wypożyczanych na minuty oraz dużej różnorodności w oferowanych aut. Najwięcej jest hybrydowych Toyot (Yaris, CH-R, Corolla), elektrycznych Renault Zoe czy benzynowych Fiatów 500. We flocie są też bardziej egzotyczne modele jak bp. Polonez Caro, Syrena 105 Lux, Warszawa, Fiat 125p/126p, Fiat Multipla czy Volkswagen Golf II. Jest również grupa aut w kategorii Extreme, w której są takie rarytasy jak Bentley Continenltal czy BMW i8.

CZYTAJ TAKŻE: PKP uruchomiło własny carsharing

Fot. Panek CarSharing.

11 grudnia dołączył kolejny wyjątkowy samochód – Porsche Cayman. Model wyposażony w tylny napęd, automatyczną skrzynię biegów, napędzany benzynowym silnikiem o pojemności 2,7-litra i mocy 245 KM. Jego wynajem, jak też innych aut z tej grupy kosztuje 4,99 zł za kilometr, 3,99 zł za minutę oraz 1,99 za postój. Niestety nowe auto udostępnione klientom nie przetrwało nawet jednej nocy. Już 12 grudnia w okolicach 3 nad ranem doszło do kolizji w którym uczestniczyło Porsche od Panka. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Fot. Panek CarSharing.

Policja po przyjeździe stwierdziła, że sprawcą wypadku był kierowca drugiego pojazdu jednak kierowca wynajmujący Porsche od Panka był pod wypływem alkoholu. Panek Car Sharing na swoim oficjalnym profilu na Facebooku poinformował: – Około 2 w nocy miała miejsce kolizja z winy innego uczestnika ruchu. Z tego co wiemy, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. I to jest dobra wiadomość. Niestety, jest również zła. Jak się okazało po przyjeździe na miejsce policji, osoba, która wypożyczyła porsche, była pod wpływem alkoholu.

Fot. Panek CarSharing.

I tu pojawia się problem dla wynajmującego, bo mimo, że winę za kolizję ponosi drugi kierowca to za powstałe szkody nie zapłaci ubezpieczyciel. Najprawdopodobniej skończy się na tym, że wynajmujący Porsche będzie pociągnięty do odpowiedzialności i zapłacenia za wszystkie powstałe szkody. Biorąc pod uwagę, że Cayman kosztuje ok. 250 tys. zł, to jego naprawa może słono kosztować.

CZYTAJ TAKŻE: Sportowe BMW w ofercie wynajmu na minuty

Fot. Panek CarSharing.
Fot. Panek CarSharing.
Fot. Panek CarSharing.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Prezes Suzuki znajduje uznanie w świecie profesjonalnego sportu

Tego jeszcze w polskim świecie motoryzacji nie było. Prezes marki motoryzacyjnej został członkiem rady ...

Popyt na paliwa mocno spadł co sprzyja dalszej obniżce cen

W najbliższych dniach benzyny i diesel będą tanieć. Sprzyja temu niski kurs ropy, spadające ...

Czy Niemcy ostrzą sobie zęby na Teslę?

Czy Volkswagen chce wejść w posiadanie udziałów Tesli? To pytanie powróciło podczas wieczornego spotkania, ...

Vauxhall Astra, przeznaczony na rynek brytyjski, na linii produkcyjnej w Gliwicach

Astra odjedzie nam z Gliwic?

Po ulokowaniu w Gliwicach budowy samochodu dostawczego, produkcja Opla Astry może zostać przeniesiona z ...

FCA sprzedaje Magnetti Marelli, w tym pięć zakładów w Polsce

Fiat Chrysler Automobiles pozbywa się Magneti Marelli, jednego z najbardziej zaawansowanych technologicznie producentów komponentów  ...

Zbliża się kryzys w branży transportowej?

Według Barometru EFL na początku 2020 roku sektor transportu zanotował najsłabszy wynik w historii ...