Jeszcze w kwietniu albo najdalej na początku maja mają ruszyć taśmy produkcyjne w fabrykach samochód na całym świecie. Zasady bezpieczeństwa będą skopiowane z tych, jakie sprawdziły się w Chinach. A potęgi motoryzacyjne robią co mogą, żeby wesprzeć walkę z Covid-19.

Jak na razie w Europie i Stanach Zjednoczonych koncerny przestawiły się na produkowanie maseczek i respiratorów oraz sprzętu medycznego. Ford, General Motors, McLaren, Skoda i Tesla już się wyspecjalizowały w przeprofilowaniu części taśm. Produkcja respiratorów ruszyła również w zakładach Seata w Martorell pod Barceloną. Związkowcy Volkswagena Poznań namawiają zarząd, aby w fabryce rozpocząć szycie maseczek, a w zakładzie Toyoty w Jelczu Laskowicach już teraz są produkowane plastykowe przyłbice dla służby zdrowia w Jelczu i Wałbrzychu. Bentley korzystając z Zooma organizuje cocktail party dla dziennikarzy. Audi , Jaguar i Mercedes Benz przygotowali szkice swoich najsłynniejszych modeli i można je sobie wydrukować i pokolorować w domu. A Rolls Royce ogłosił konkurs rysunkowy dla dzieci w wieku do 14 lat. Jego zwycięzca z najlepszym przyjacielem będzie mógł przejechać się Rolls Roycem z domu do szkoły.

Porsche inaczej postanowiło pomóc. Dla pozyskania funduszy na walkę z Covid-19 wystawi 15 kwietnia na tygodniową aukcję internetową w Sotheby’s jeden z ostatnich egzemplarzy 911 Speedstera. Produkcja tego modelu zakończyła się w grudniu 2019. Dochody zostaną w całości przekazane na specjalny fundusz United Way Worldwide z którego finansowane są zakupy sprzętu medycznego niezbędnego do walki z pandemią. —To auto jest częścią naszej historii – mówił Klaus Zellmer, prezes Porsche Cars North America. I nie ukrywał nadziei, że nabywca doceni wyjątkowość tego auta. — Zdecydowaliśmy się sprzedać część naszej historii na szczytny cel — dodał. Dla Porsche sprzedaż na aukcjach kultowych modeli nie jest niczym nowym. W 2018 roku model 911 Turbo, znany także jako „Project Gold” znalazł nowego właściciela za 3,4 mln dolarów. Czy i tym razem znajdzie się taki entuzjasta? — Nie ukrywam naszych wielkich nadziei, ale bądźmy też realistami. To są zupełnie inne czasy. Zobaczymy jak będzie tym razem – mówił Zellmer. Porsche wyprodukował niespełna 2 tysiące sztuk tego modelu, którego cena zaczyna się od 274,5 tys. euro. W każdym razie dla kolekcjonerów tej marki jeden z ostatnich Speedsterów będzie wielką atrakcją.

Porsche 911 Speedster.

Na chiński wzór
Korzystając z chińskich doświadczeń europejskie i amerykańskie firmy przygotowują się do powrotu produkcji. Ferrari, który jako pierwszy wstrzymał taśmy, zagwarantował wszystkim pracownikom bezpłatne testy na obecność Covid-19. General Motors wzorem Amazona nieustannie mierzy pracownikom temperaturę, aby nie dopuścić by ktoś z podejrzeniem o zarażenie koronawirusem mógł wejść na teren fabryki. GM już uruchomił produkcję w swoich fabrykach w Chinach i w Korei Południowej. — Znamy wszystkie zasady niezbędne do zagwarantowania bezpieczeństwa naszym pracownikom — mówi Gerald Close, wiceprezes GM odpowiedzialny za globalną produkcję. Wszędzie zasady pracy są takie same : odległość między pracownikami musi wynosić 1-1,8 metra, ile konkretnie wyznaczają taśmy naklejone na podłodze. I oczywiście wszyscy muszą mieć maseczki i rękawice ochronne. Nie wiadomo jednak, kiedy ruszy produkcja w amerykańskich zakładach GM, bo to zależy od rozporządzenia, jakie nadejdzie z Waszyngtonu.

Fiat Chrysler negocjuje teraz ze związkami zawodowymi warunki powrotu, ponieważ nadzwyczajne zarządzenie o całkowitym zamknięciu Włoch wygasa 13 kwietnia, czyli w najbliższy poniedziałek. Naturalnie może ono zostać przedłużone. W każdym razie związkowcy domagają się, żeby pracujący na taśmie mogli spożywać posiłki pod koniec zmiany, a nie w środku dnia pracy, zniesienia obowiązku korzystania z kantyny i skrócenia czasu pracy o pół godziny, bez utraty zarobku. Wiadomo jednak, że już nie tylko we Włoszech, ale na całym świecie przestrzeganie wszystkich środków bezpieczeństwa jak zakładanie kombinezonów, maseczek, dezynfekcja rąk, odkażanie miejsc pracy zajmuje pracownikom sporo czasu i nikt w tej chwili już nie myśli o powrocie do dawnej efektywności. Według informacji przekazanych przez Gianlukę Ficco ze związku UILM najwcześniej ruszy produkcja lekkich dostawczaków w Sevel, taśmy z których zjeżdżają Jeepy Compassy w Melfi oraz najnowsze modele Fiata – elektryczna 500 z turyńskiego Mirafiori.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus opóźni budowę dróg

Elektryczny Fiat 500.

Szukanie kapitału
Ale są producenci, którzy gorączkowo szukają kapitału na dalszą działalność. Szczególnie ucierpiały francuskie Renault i japoński Nissan, w które kryzys Covid-19 uderzył po wcześniejszym kryzysie: na szczytach władzy. Francuzi mają łatwiej, bo rząd stworzył specjalny fundusz dla czempionów, wśród których jest również Renault. Jean-Dominique Senard, prezes Renaulta ujawnił, że trwają negocjacje w sprawie uruchomienia linii kredytowej wartej 4-5 mld euro. Podobnej kwoty (4,6 mld dol.) szuka w największych światowych bankach Nissan. Senard, tak samo, jak i wiceprezes Renaulta, Clotilde Delbos znacząco obniżyli swoje pensje i zapowiedzieli, że tegoroczna dywidenda wyniesie 1,10 euro a nie 3,55 euro na akcję.

Renault Megane.

Fuzja bez opóźnień
Pandemia Covid-19 nie spowolniła przygotowań do fuzji Fiat Chrysler Automobiles i francuskiej PSA. Wprost przeciwnie, doszło nawet do przyspieszenia prac. Zdaniem prezesa PSA, Carlosa Tavaresa w obecnej sytuacji nawet łatwiej będzie wykorzystać wszystkie synergie obu grup. Na tę fuzję jednak potrzebne będą pieniądze i zarówno PSA, jak i FCA ich gorączkowo szukają. W przypadku FCA zarząd liczy na gwarancje rządowe dla kredytów , o czym premier Giuseppe Conte informował w poniedziałek, 6 kwietnia. FCA już zabezpieczyła sobie finansowanie na początku marca i ma przez rok dostęp do linii kredytowej wartej 3,5 mld euro z opcją wydłużenia dostępu na 6 miesięcy. Oprócz tego FCA ma otwarte finansowanie na 7,7 mld euro. Jeśli jednak zdecyduje się skorzystać również z pomocy państwa, to jej akcjonariusze nie mają co liczyć na dywidendę za 2019 rok. Bo takie są zasady dostępu do publicznych pieniędzy we Włoszech. Na razie WZA zostało przesunięte z kwietnia na koniec czerwca. Swoje WZA przesunęła o dwa miesiące także PSA, która planowała wypłacenie dywidendy w wysokości 1,1 mld euro. A Carlos Tavares ujawnił o wynegocjowaniu dostępu do linii kredytowej wartej 3 mld euro.

CZYTAJ TAKŻE: Volkswagen traci 2 miliardy euro tygodniowo przez koronawirusa

Carlos Tavares, prezes PSA.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Południowa obwodnica Warszawy na ukończeniu

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o zaawansowanych pracach na południowej obwodnicy Warszawy, ...

Francuzi jednak bronią Ghosna. Zostaje na czele Renault

We wtorek późnym wieczorem Francuzi zdecydowali się na obronę oskarżonego o oszustwa podatkowe w ...

Na drogach więcej starych aut

Rośnie prywatny import używanych samochodów. I to coraz starszych. Średnia ich wieku zbliża się ...

Najmniej i najbardziej awaryjne samochody używane. Nowy raport

Niemieckie Towarzystwo Nadzoru Technicznego GTÜ opublikowało raport najmniej i najbardziej usterkowych aut. GTÜ to ...

Polacy wciąż kochają stare diesle

Rośnie zainteresowanie Polaków samochodami z drugiej ręki. Jak podał Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), ...

Azjatyckie baterie zaleją Europę

Chiński producent baterii, spółka wyodrębniona z koncernu Geat Wall Motor, ogłosił plany budowy pierwszej ...