Tesla zmodernizowała Modele S i X. Zewnętrznie zmiany są praktycznie niewidoczne. Natomiast we wnętrzu i pod maską doszło wręcz do rewolucji.

Tesli zaczyna przybywać elektrycznej konkurencji. Na rynku pojawił się Porsche Taycan, a parę dni temu Audi zaprezentowało model e-tron GT. To bezpośredni konkurenci dla amerykańskiej firmy. Z małymi zmianami stylistycznymi Tesla do oferty wprowadziła dwie nowe wersje: „Plaid” oraz „Plaid+” wyposażonymi w trzy silniki elektryczne, które generują odpowiednio 1020 i 1100 KM.

CZYTAJ TAKŻE: Tesla musi wycofać 12 300 egzemplarzy Modelu X

Tesla Model S Plaid.

Dzięki zwiększeniu mocy, Model S Plaid (1020 KM) ma wg. danych producenta przyspieszać do 100 km/h w czasie 2,1 sekundy i rozpędzać się do 322 km/h. Z kolei mocniejszy wariant „Plaid+” (1100 KM) ma podobno być najlepiej przyspieszającym samochodem produkcyjnym w historii, zarówno pod względem sprintu do 100 km/h, jak i czasu pokonania 1/4 mili. Przyspieszenie do pierwszej setki Tesla opisuje jako <2.1 sekundy. Wariant „Plaid” zawitał również do Modelu X. 1020 KM ma pozwolić elektrycznemu SUV-owi rozpędzić się do 100 km/h w przeciągu 2,6 sekundy, a 1/4 mili pokonać w 9,9 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 262 km/h.

W poliftingowych Modelach S i X wykorzystywane są stare akumulatory, ale ze zmienioną „chemią”, która ma pozwolić na lepsze zarządzanie termiczne, szybsze ładowanie i zwiększoną wytrzymałość. Zasięg Moelu S ma wynieść 627 km (Plaid) i 837 km (Plaid+), a dla Modelu X do 547 km (Plaid).

Sporo zmian zaszło też we wnętrzu. Teraz do dyspozycji są trzy ekrany. Największy jest zamontowany w centralnej części deski rozdzielczej i ma 17-cali. Drugi o przekątnej 12,3-cala stanowi wirtualne zegary, a trzeci (8-cali) jest przeznaczony dla podróżujących na tylnej kanapie. Za jego pośrednictwem można uregulować ustawienia klimatyzacji czy systemów infotainment.

Ciekawostką jest fakt, że komputery obsługujące ekrany mają moc obliczeniową 10 teraflopów (flop to jednostka określająca liczbę operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę; a 10 tera oznacza 10 x 1012). To wystarcza, aby uruchomić na nich np. grę Wiedźmin, który prawdopodobnie nie bez powodu pojawił się na zdjęciach promocyjnych auta. Dodatkowo Modele S i X otrzymają chowane uchwyty na kubki, głębokie kieszenie w drzwiach przednich oraz składaną konsolę środkową z podłokietnikiem, uchwytami na kubki i funkcją bezprzewodowego ładowania urządzeń (np. dwóch, a nie jak pokazuje praktyka jednego). Zmodernizowane modele otrzymają ulepszony system kontroli klimatu Airwave, który jest znany z Modeli 3 i Y. Ponadto Model S ma mieć bardziej odchylone oparcie tylnej kanapy oraz więcej miejsca nad głowami i na nogi.

Choć opisane zmiany we wnętrzu są znaczące, to największą jest zastosowanie wolantu zamiast kierownicy. Nie da się nie zauważyć inspiracji z samochodu KITT, z kultowego serialu „Knight Rider” (w polskiej wersji „Nieustraszony”). Na razie trudno stwierdzić czy takie rozwiązanie będzie praktyczniejsze niż klasyczne stosowane od lat. Można mieć ku temu wątpliwości biorąc pod uwagę konieczność wykonywania obrotów powyżej 180 stopni.

Ceny Tesla Model S
Tesla Model S w Polsce dostępna jest obecnie w trzech wariantach:
Long Range (zasięg wg.danych producenta do 663 km) – od 395 990 zł
– Plaid (1020 KM, zasięg wg.danych producenta do 628 km) – od 529 990 zł
Plaid+ (1100 KM, zasięg wg.danych producenta do 837 km) – od 614 490 zł

Ceny konkurencji
– Porsche Taycan (530 KM – 4S) – od 457 000 zł
– Porsche Taycan Turbo S
(794 KM) – od 794 000 zł

CZYTAJ TAKŻE: Tesla zainwestowała 1,5 mld dolarów w bitcoina

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nie tylko Tesla. Kolejna firma motoryzacyjna przekonuje się do bitcoinów

Już dziś są na rynku dealerzy samochodowi, którzy akceptują płatność bitcoinami. Zbliżamy się jednak ...

Skoda CITIGOe iV – Dobry interes

To samochód, który jest idealnym przykładem tego, że cena czyni cuda. Skoda z auta, ...

Kolejne kłopoty Nissana. Japończycy muszą oszczędzać

Nissan planuje kolejną restrukturyzację. Jej celem jest obniżenie kosztów po spadku sprzedaży. Japończycy chcą ...

Triumph Street Scrambler: Być jak Steve McQueen

Legendarna maszyna brytyjskiego producenta to dopieszczony technologicznymi nowinkami motocykl do dżentelmeńskiego lansu. Dźwięk potężnego ...

Kalifornia pozywa Trumpa, który chce podniesienia norm emisji spalin

Prezydent USA Trump chce znieść zaostrzone przepisy dotyczące emisji spalin w Kalifornii. W odpowiedzi ...

GDDKiA przykręca śrubę wykonawcom. Ale kierowcy nie mają się z czego cieszyć

Po zerwanych kontraktach drogowych z zagranicznymi firmami, Generalna Dyrekcja dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ...