fot. GDDKiA/Krzysztof Nalewajko

Polski samochód elektryczny dla wielu wydaje się mrzonką. ElectroMobility Poland – twórca Izery, ma ambitne plany, które chce realizować… już jesienią przyszłego roku.

Izera – polski samochód elektryczny, nad którym prace trwają od 2016 roku, został pokazany w dwóch rodzajach nadwozia: SUV oraz hatchback. Podczas premiery tego modelu nie było jeszcze wiadomo, gdzie będzie on produkowany. Tego zresztą nie wiemy do dzisiaj. Pod uwagę brane były dwie lokalizacje: Ruda Śląska i Jaworzno. Póki co nie wiadomo jednak czy jakieś ustalenia w tym zakresie zostały dokonane. EMP postanowiło pokazać swój projekt, w postaci czerwonego prototypu, który mieliśmy okazję widzieć pod koniec lipca podczas premiery na jeszcze nieotwartej obwodnicy Warszawy (droga S2).

CZYTAJ TAKŻE: Polskie e-auto to Izera

Jaki jest plan?
Dziennik.pl zapytał przedstawiciela firmy EMP, jakie są dalsze plany. Zgodnie z uzyskaną odpowiedzią, w ostatnim czasie dokonana została aktualizacja biznesplanu, którego pierwsza wersja powstała w 2018 roku. i opierała się na założeniach z tamtego okresu. – Dziś mogliśmy je już zastąpić konkretnymi danymi i kwotami uzyskanymi w trakcie rozmów np. z dostawcami platformy oraz integratorem technicznym. Nowy plan EMP uwzględnia również sytuację rynkową wynikającą z pandemii Covid-19 – powiedziała dziennik.pl Małgorzata Królak, dyrektor biura programu EMP.

Izera – prototyp polskiego samochodu elektrycznego.

Nowe założenia są wynikiem coraz większej popularyzacji elektromobilności na przestrzeni ostatnich dwóch lat. – Teraz widzimy, jak ta technologia się popularyzuje. Jednak fundamentalne założenia przyjęte w 2018 roku nadal pozostają w mocy. Aktualizacja założeń biznesowych została wykonana we współpracy z renomowanym doradcą biznesowym, innym niż miało to miejsce w przypadku pierwszej wersji. Zależało nam na tym, aby założenia projektu zostały zweryfikowane przez podmiot, który do tej pory nie uczestniczył w pracach, aby partner mógł wnieść swoją niezależną perspektywę. Aktualizacja biznesplanu spółki potwierdziła, że Izera jest nadal atrakcyjnym biznesowo przedsięwzięciem, a na jego zaprzestanie nie możemy sobie pozwolić mając na uwadze przyszłość branży motoryzacyjnej w Polsce – oceniła dla dziennik.pl Królak.

Budowa fabryki od 2021 roku
Zgodnie z zapowiedzią Cypriana Gronkiewicza, dyrektora ds. uruchomienia produkcji EMP, budowa zakładu produkcyjnego ma ruszyć jesienią 2021 roku. Nadal nie podano jednak, gdzie będzie on zlokalizowany. We wrześniu decydenci dokonali oględzin terenów w Jaworznie (naprzeciwko Elektrowni Jaworzno) oraz w Rudzie Śląskiej (120 ha gruntów przemysłowych na terenie Huty Pokój oraz teren dawnej kopalni Polska-Wirek). – Na chwilę obecną nie ma podjętej ostatecznej decyzji dotyczącej miejsca budowy zakładu, w którym będą produkowane samochody elektryczne pod marką Izera. Ostateczna decyzja powinna zapaść w najbliższych tygodniach, ale nie później niż do końca roku. W założeniach budowa zakładu miałaby się zacząć jesienią 2021 – powiedział dziennik.pl Gronkiewicz.

Wyjaśnił również, że o wyborze lokalizacji zdecyduje szereg czynników brzegowych, jak np. umożliwienie wpisania wszystkich części składowych zakładu (tłocznie, spawalnie, lakiernie, montaż) oraz organizację odpowiedniego zaplecza logistycznego. – Chcemy również zabezpieczyć teren dla ewentualnych poddostawców celem umożliwienia stworzenia parku dostawców ulokowanego w bezpośrednim sąsiedztwie zakładu – dodał Gronkiewicz. Ponadto weryfikacja jakości terenu opierać się będzie na kryteriach technicznych. Mowa między innymi o dostępie do mediów, infrastruktury transportowej (drogowej lub kolejowej), warunków geotechnicznych, ukształtowania terenu czy z własnością gruntów.

Skąd finansowanie?
W tym planie równe ważne co sam projekt auta trzeba jeszcze mieć na uwadze finansowanie. Wybudowanie fabryki to miliardy złotych. W 2019 roku pojawiły się informacje, że EMP chciało wybudować zakład za 4,5 mld zł, gdzie swój udział miałyby: Energa, Enea, PGE oraz Tauron. Wkład tych firm miał być nie mniejszy niż 2,5 miliarda złotych. Prawdopodobnie reszta środków finansowych pochodziłaby ze Skarbu Państwa, czyli z naszych podatków.

Planowana oferta
Docelowa oferta Izery ma składać się z dwóch rodzajów nadwozia oraz dwóch pojemności akumulatorów. EMP zakłada, że pojazd na jednym ładowaniu będzie w stanie pokonać 400 km. Spółka deklaruje również, że zastosowany w samochodach napęd pozwoli na przyspieszenie do 100 km/h w niecałe 8 sekund. Polski samochód elektryczny póki co ma wielu autorów. Prace nad nim trwają od 2016 roku. Za jego design, odpowiedzialny było biuro stylistyczne Torino Design – prywatna i niezależna włoska firma, która powstała 15 lat temu i pracuje z europejskimi i światowymi markami. Konsultantem projektu był Tadeusz Jelec – wieloletni projektant Jaguara. Zgodnie z rządową zapowiedzią Izera ma być produkowana od 2023 roku.

CZYTAJ TAKŻE: Gdzie będzie produkowany polski samochód elektryczny?

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Włochów poniosła fantazja. Ceny nowych wersji Alfy Romeo.

Do tej pory najmocniejszą wersją Alfy Romeo Giulia była wersja Quadrifoglio o mocy 510 ...

DS7 Crossback e-tense 4×4: Hybrydowy komfort

Flagowy DS7 dostępny jest w nowej wersji z hybrydą plug-in. Awangardowy SUV ma 300 ...

Stany Zjednoczone nie potrzebują samochodów elektrycznych

Pojazdy elektryczne mimo miliardów inwestowanych w opracowanie technologii i ich reklamę nie poruszają klientów ...

Nowy Ford Focus: I zostały nas tylko trzy…

Największy w segmencie pakiet asystentów kierowcy, opcjonalne adaptacyjne zawieszenie, tylko dwa rodzaje nadwozia, choć ...

Rząd planuje teraz zakup 308 nowych aut. To ponad 100 mln zł

Zgodnie z ogłoszonym przetargiem, rząd szykuje się na zakup 308 nowych samochodów. Auta mają ...

Dobry początek roku dla Skody

Skoda dobrze rozpoczęła rok odnotowując praktycznie na wszystkich rynkach wzrost sprzedaży. Nowe modele, które ...