The Insurance Institute for Highway Safety (IIHS) od ponad 60 lat bada bezpieczeństwo samochodów oferowanych na amerykańskim rynku. W ostatnim czasie do badań trafił najnowszy Jeep Wrangler. Okazało się, że był on pierwszym w historii modelem, który przewrócił się podczas testu zderzeniowego.

Jak możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie IIHS „4-drzwiowy Jeep Wrangler w sezonie 2019-2020 uzyskał marginalną ocenę w teście zderzenia czołowego małego pojazdu po stronie kierowcy, ponieważ przewrócił się na stronę pasażera po uderzeniu w barierę”. Przeprowadzony test polega na uderzeniu w około 25 proc. szerokości maski. Siła uderzenia przenoszona jest tak naprawdę przez jedną stronę pojazdu. Jest to trudny test, który dla wielu modeli jest sprawdzianem ich konstrukcji.

Pierwotnie Jeep dostał dobre oceny, obecny model jest tylko liftingiem, a oceny zostały wystawione na podstawie materiałów dostarczonych przez producenta – FCA – do IIHS. Wynikało z nich, że Jeep przeszedł je dobrze i nie doszło do wywrócenia. Dlaczego więc Jeep został ponownie przebadany? IIHS dla weryfikacji swoich ocen typuje niektóre auta, do ponownego, własnego testu. Wśród nich znalazł się Wrangler.

Okazało się, że podczas jednej z prób – chodzi o uderzenie czołowe pokrywające 25 proc. powierzchni czołowej – auto przewróciło się na bok. FCA zasugerował, że taka sytuacja jest wynikiem źle zamocowanych ślizgów rozpędzających pojazd. IIHS dla pewności wykonał próbę jeszcze raz, zgodnie z zaleceniami FCA. Efekt był jednak podobny. Terenówka ponownie się przewróciła. Z punktu widzenia oceny zniszczeń i zachowania się manekinów, Wrangler wypadł dobrze. Przestrzeń kierowcy była dobrze zabezpieczona, a ruch manekina pod odpowiednią kontrolą. Jednak przewrócenie się pojazdu według IIHS jest to nie do przyjęcia w przypadku zderzenia czołowego. W efekcie ogólna ocena Wranglera została obniżona do marginalnej.

CZYTAJ TAKŻE: Ceny | Jeep Renegade: Napęd z Bielska-Białej

Rolowanie jest bardzo niebezpiecznym efektem. Istnieje np. możliwość wyrzucenia pasażerów z kabiny. Nie zadowala również fakt, że Wrangler nie musi mieć kurtyn powietrznych, które mógłby zatrzymać pasażerów we wnętrzu. Jest to wynik możliwości demontażu dachu i drzwi. Takie rozwiązanie jest zgodne z prawem, a przepisy nie wymagają posiadania w tym przypadku bocznych poduszek kurtynowych. Testy zderzeniowe przeprowadzane przez IIHS są jednymi z bardziej wymagających. Producenci pojazdów tworzą auta tak, aby były bezpieczne i przechodziły jak najlepiej testy bezpieczeństwa.

CZYTAJ TAKŻE: Hennessey Maximus: Jeep z mocą ponad 1000 KM

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Przetarg CBA: Wybrali luksusowego Land Rovera za ponad 300 tys. zł

Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) ogłosiło przetarg na zakup luksusowego samochodu terenowego. Według opisu przedmiotu ...

Do końca roku pojedziemy autostradą A6

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) poinformowała, że roboty na autostradzie A6 (Szczecin ...

Policja w Warszawie przesiada się do elektrycznych radiowozów

Sześć w pełni elektrycznych radiowozów Hyundai Kona Electric odebrała Komenda Stołeczna Policji w Warszawie. ...

Skoda Superb Combi iV Plug-in Hybrid L&K: Komfort w wersji eko

Samochody z napędem elektrycznym sprzedają się w Europie coraz lepiej. A rosnącego pędu Europejczyków ...

Suzuki SV650X: Popularna „esfałka” udająca cafe racera

Nisko zamontowana kierownica typu clip-on, owiewka reflektora rodem z Harley-Davidsona XLCR z 1977 r. ...

Nowa Honda HR-V: Pożegnanie z dieslem

Najmniejszy SUV Hondy jeszcze w tym roku doczeka się modernizacji. Późną jesienią HR-V powinien ...