Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image

Bugatti zaprezentowało na salonie samochodowym w Genewie aktualną interpretację legendarnego modelu Type 57 SC Atlantic z lat 30. ubiegłego wieku.

Model powstał z okazji 110 rocznicy marki. „La Voiture Noire” – co oznacza po prostu „czarny samochód” – Chiron został zbudowany w jednym egzemplarzu. Stąd nie może dziwić cena tego unikatu. Auto kosztuje 11 milionów euro bez podatków, czyli nieco ponad 47 mln złotych. Supersamochód… już został sprzedany. Nabywcą jest kolekcjoner i entuzjasta Bugatti. Plotki mówią, że kupującym jest były szef Volkswagena Ferdinand Piëch.

Bugatti Chiron La Voiture Noire.

Tylko napęd w modelu „LVN” oparty jest na Chironie i został wykorzystany bez modyfikacji. Uznano, że ośmiolitrowy silnik W16 o mocy 1500 KM i momencie obrotowym 1600 Nm nie potrzebuje zmian. Dokonano ich za to w karoserii. Projektant Bugatti, Etienne Salome, zadbał o zupełnie nowy wygląd tego hipersportowego samochodu. Bardziej potężny przód z nowymi światłami, nowa linia dachu i zupełnie inaczej wystylizowany tył prezentują się niesamowicie.

Historyczny oryginał powstał tylko w czterech egzemplarzach. Atlantic był zbudowany w latach 1936-1938. Do dzisiaj przetrwały trzy sztuki ekspresyjnego coupe, które są uważane za najdroższe samochody na świecie. Czwarty model z numerem podwozia 57453 ma status zaginionego. Zniknął egzemplarz, który Jean Bugatti wyprodukował dla siebie.  Tylko on i wybrani przyjaciele mogli jeździć tym coupe. Ślad po nim zaginął w 1938 roku, gdy niemiecki Wehrmacht wkraczał w Alzacji. Nie jest jasne, czy model został ukryty w bezpiecznym miejscu, czy całkowicie zniszczony. Gdyby ktoś odnalazł Atlantica należącego do Bugattiego, byłby wart ponad 100 milionów euro.

ZOBACZ TAKŻE: Bugatti Divo: 40 sztuk za 5 milionów euro każda

Pierwszy Type 57 Atlantic zbudowany bez kompresora, o numerze 57374, został zlicytowany w 2010 roku za 31,2 mln euro (ponad 134 mln złotych). Model dostarczono 2 września 1936 r. londyńskiemu bankierowi Victorowi Rothschildowi. W latach 70. nabył je dr. Peter Williamson, prezes klubu Bugatti America. Po jego śmierci, w 2008 roku „Williamson Bugatti” został sprzedany na aukcji. Jest teraz w Mullin Automotive Museum w Kalifornii.

Bugatti Type 57 Atlantic o numerze 57374.

Trzeci egzemplarz Atlantica w 1936 roku trafił w ręce Francuz Jacquesa Holzschuha. Auto miało różne modyfikacje. W latach 50. drugi właściciel, Rene Chatard, jadąc tym samochodem zginął w tragicznym wypadku na przejeździe kolejowym. Pojazd został zniszczony, silnika nie dało się uratować, a Bugatti ostatecznie wylądował na złomowisku. W 1965 roku został odsprzedany i gruntownie odrestaurowany. W ocenie samochodowych klasyków ten egzemplarz z wieloma nowymi częściami nie jest uważany oryginalny.

Ralph Lauren i jego Bugatti Atlantic

Czwarty egzemplarz Atlantica jako jedyny był wyprodukowany po 1936 roku (dokładnie w maju 1938 r.). Jego pierwszym właścicielem był Brytyjczyk R.B. Pope. Aktualnie od ponad 20 lat Atlantic o numerze 57591 należy do projektanta mody Ralpha Laurena.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Biden chce postawić 500 tys. punktów ładowania

Prezydent elekt – Joe Biden, ma plan na ekologiczną gospodarkę. Jedną z idei jest ...

Elektryczne opóźnienie Włochów

Lepiej późno niż wcale. Fiat nareszcie wprowadzi swój pierwszy zelektryfikowany model. Jeep Renegade pojawi ...

Fiat Tipo po modernizacji. Jedno z najtańszych aut na rynku

Jeden z popularniejszych samochodów Fiata – Tipo, przeszedł facelifting. Wraz z nową szatą stylistyczną, ...

Nie uciekniemy z letnich korków

Rozkopane drogi i poślizg w budowie krajowego systemu zarządzania ruchem - nie będzie łatwo ...

Trasa S8 oficjalnie za głośna. Powstaną nowe bariery dźwiękochłonne

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na wybudowanie i modernizację ekranów akustycznych ...