Lexus ES zawitał po raz pierwszy do europejskiego odbiorcy i pojawił się również w polskich salonach. Właśnie poznaliśmy ceny nowej, japońskiej limuzyny.

Lexus wycofuje z europejskiego rynku model GS, wprowadzając na to miejsce limuzynę o nazwie ES. W odróżnieniu do swojej niemieckiej konkurencji Lexus ES ma przedni napęd. Do tego oferowany będzie tylko i wyłącznie z jedną wersją silnikową. ES 300h napędzany jest 4 cylindrowym silnikiem benzynowym o pojemności 2,5 litra (moc 178 KM) i dodatkowym silnikiem elektrycznym (120 KM). Moc całkowita jednostki to 218 KM.

Lexus ES oferowany będzie wyłącznie w jednej wersji silnikowej.

Ceny pięciometrowej limuzyny w podstawowej wersji „Elegance” rozpoczynają się od 199 900 zł.Na liście wyposażenia znajduje się m.in. szyberdach, system audio z 10 głośnikami, 8-calowy wyświetlacz multimediów, kamera cofania, inteligentny kluczyk, elektrycznie regulowane przednie fotele i kierownica, reflektory diodowe, system utrzymania pasa ruchu, aktywny tempomat.

ZOBACZ TAKŻE: Lexus ES: Hybrydowa przyszłość dla menadżera

Kolejną wersją wyposażenia jest „F Sport”, za którego trzeba zapłacić minimum 229 900 zł. W taki modelu odnajdziemy m.in. seryjnie montowane adaptacyjne zawieszenie, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika, nawigację, sportowe fotele z pamięcią ustawienia, podgrzewaną kierownicę, adaptacyjne reflektory diodowe, sekwencyjne kierunkowskazy czy sportowy pakiet nadwozia. Jedną z opcji w wersji „F Sport” jest pakiet „Techno” za 14 000 zł. Zawiera on przednią szybę akustyczną, system audio marki Mark Levinson i 12 calowy ekran systemu multimedialnego.

Ceny modelu ES rozpoczynają się od 199 900 zł.

ES oferowany jest jeszcze w dwóch wyższych wersjach wyposażenia – „Prestige” (239 900 zł) i „Omotenash” (279 900 zł). W wersji nazwanej „Omotenash” znajdziemy m.in. 3-strefową klimatyzację, system audio Mark Levinson z odtwarzaczem DVD i 17 głośnikami, 12,3-calowy wyświetlacz multimedialny, kamerę 360 stopni, Head Up Display czy elektrycznie regulowane oparcie tylnej kanapy.

ZOBACZ TAKŻE: Pierwszy raz – Lexus RX L: Jedenaście centymetrów

Żadnego z konkurentów nie kupimy za taką cenę modelu hybrydowego. Dwulitrowa benzyna w BMW 520i kosztuje od 218 600 zł. Hybrydowe 530e (252 KM) wycenione jest na 246 900 zł. Mercedes z bazowym silnikiem benzynowym i podstawowym pakietem wyposażenia to koszt 200 000 zł. Za Volvo S90 ze 190 konnym silnikiem zapłacić trzeba 200 600 zł. Mimo dobrej ceny Lexusa model ES nie będzie mieć łatwego życia. W tym segmencie cena jest ważna, ale często nie decydująca.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Elektryczne Audi Stocha już do kupienia

Podczas rywalizacji w skokach narciarskich Pucharu Świata oraz Turnieju Czterech Skoczni Audi reklamowało swój ...

Czerwone kropki dla pięknych samochodów

Dwie marki pochwaliły się na razie przyznaniem tegorocznych designerskich laurów – to Kia i ...

Popularny SUV przechodzi właśnie lifting

Kia Sportage: Pierwsze zdjęcia po liftingu

Popularny SUV Kia Sportage przechodzi właśnie kurację odmładzającą. Poza liftingiem nadwozia i wnętrza najważniejsze ...

Nowy Suzuki Jimny: Powrót do korzeni

Jeszcze w tym roku Suzuki zaprezentuje nową generację modelu Jimny. Teraz w sieci pojawiły ...

DCC – zawieszenie adaptacyjne. Sport i komfort na co dzień

Chcąc połączyć właściwości jezdne nacechowane sportem z tymi bardziej komfortowymi, inżynierowie opracowali system DCC. ...

Citroen Mehari: 50 lat szalonego projektu

Rozsławiony został przez swoje popisy w serii filmów Louisa de Funès. Przez 19 lat ...