Zaprezentowany katalog samochodów elektrycznych jest już piątą edycją cyklicznego raportu. Publikacja zawiera modele całkowicie elektryczne (BEV, ang. battery electric vehicles), jak i hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles), dostępne w stałej sprzedaży na terenie Polski. Podano w nim m.in. szczegółowe parametry oraz ceny. Zgodnie z danymi zaprezentowanymi podczas konferencji prasowej, liczba modeli EV znacząco się zwiększyła na przestrzeni 5 lat. Pierwsza edycja katalogu, wydana w 2017 roku, liczyła jedynie 33 modele BEV i PHEV. Rok później było to 35, a w 2019 roku 46. Prawdziwa rewolucja zaczęła mieć miejsce w 2020 roku, kiedy to na rynku pojawiło się łącznie 101 modeli, a obecnie oferta składa się ze 190 pojazdów w zelektryfikowanych. W 2023 roku może ona przekroczyć 500. - Od momentu publikacji poprzedniej edycji naszego raportu, oferta koncernów motoryzacyjnych w zakresie EV powiększyła się niemal dwukrotnie. Uwzględniając wszystkie warianty bateryjne oraz mocy, ta liczba staje się jeszcze wyższa i sięga ok. 400. W Polsce dostępne są niemal wszystkie modele BEV i PHEV oferowane na zachodzie Europy – mówi Jan Wiśniewski, Kierownik Centrum Badań i Analiz PSPA.

Katalog elektromobilności

Katalog elektromobilności

mat. prasowe

Czytaj więcej

Elektryfikacja motoryzacji w Europie. Zagrożonych pół miliona miejsc pracy

Poza liczbą modeli, rekordem jest też liczba marek, które wdrożyły pojazdy elektryczne i hybrydowe typu plug-in. W 2017 roku było ich zaledwie 14. Teraz ten odsetek wynosi 37, z czego 9 posiada w pełni elektryczne modele, 10 wyłącznie PHEV-y, a 18 oba warianty. W latach 2022/2023 odsetek ten ma się zwiększyć do 41 marek. Rozwój oferty pojazdów elektryków nie tylko kolejne modele, ale też ich unowocześnienie. Najlepiej obrazuje to możliwy do pokonania zasięg bez potrzeby ładowania. W 2017 roku średni zasięg wynosił 228 km. Dystans ten był problematyczny z punktu widzenia codziennej eksploatacji. Teraz wartość ta zwiększyła się do 390 km. - W tej kategorii czołowe pozycje zajmują takie pojazdy jak Mercedes-Benz EQS (732 km), Tesla Model S (652 km) oraz BMW iX (629 km). Z Katalogu wynika, że średni zasięg osobowych samochodów całkowicie elektrycznych wynosi ponad 390 km (WLTP) – mówi Albert Kania, Senior New Mobility Manager PSPA.

mat. prasowe

Znacząca poprawa jest też w przypadku hybryd typu plug-in. Ich zasięgi często przekraczają 50 km w trybie zeroemisyjnym (WLTP). Rekordzistą w tej dziedzinie jest Mercedes-Benz Klasy S, który na napędzie elektrycznym może przejechać w teorii 103 km. Kolejne miejsca zajmują Levc TX (101 km), jak również Mercedes-Benz Klasy C (100 km). Wraz ze wzrostem liczby pojazdów elektrycznych, zwiększyły się również możliwości ich ładowania. W kraju jest coraz więcej szybkich ładowarek, które posiadają moc nawet do 350 kW. Pod tym względem ewoluowały również samochody. W 2017 roku, jedyne możliwości szybkiego ładowania nie przekraczały 50 kW. Teraz aż 59 proc. oferowanych aut może być ładowana mocą do 150 kW, a 15 proc. do 350 kW.

mat. prasowe

Obecnie najtańszym elektrykiem jest Dacia Spring Electric, której cena startuje od 77 900 zł. Następnie jest Smart EQ fortwo coupe – od 96 900 zł. Po drugiej stronie są natomiast takie auta jak Porsche Taycan – od 389 tys. zł, Audi e-tron GT – od 446 600 zł czy BMW iX – od 357 900 zł. Nie można przy tym temacie pominąć też modeli PHEV. Wśród najtańszych są: Kia Ceed – od 129 990 zł, Kia XCeed – od 130 490 zł czy Renault Megane – od 130 900 zł. Najdroższymi są z kolei: Ferrari SSF90 za 2 593 386 zł oraz Porsche Panamera za 999 tys. zł. - Zmiana jest ogromna. Możemy swobodnie używać słowa rewolucja. Porównując jak wyglądał rynek w 2017, a jak wygląda obecnie - powiedział Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA. Obserwując rynek, jesteśmy na etapie wielkich zmian. Te które widzimy na przykładzie minionych pięciu lat to dopiero początek. BMW potrzebowało 7-8 lat na przebicie bariery miliona zelektryfikowanych pojazdów. Teraz chcą kolejny milion uzyskać w 2023 roku.

mat. prasowe

Czytaj więcej

Ford F-150 Lightning: Wszyscy chcą elektrycznego pickupa. Produkcja wyprzedana