Jak informuje Interia, resort zamierza połączyć dwa obowiązujące rozporządzenia w jeden akt prawny. Nowe regulacje mają być prostsze i dostosowane do współczesnych technologii, a jednocześnie poprawiać czytelność oznakowania i bezpieczeństwo na drogach.
Mają powstać nowe oznaczenia systemów automatycznej kontroli
Ministerstwo przygotowuje nowe regulacje we współpracy z zewnętrznymi ekspertami. Ostateczny projekt zostanie poddany konsultacjom publicznym i uzgodnieniom międzyresortowym.
Czytaj więcej
Od 1 stycznia 2027 roku placówki medyczne będą musiały ujawniać nie tylko zawarte kontrakty, ale również oferty składane przez lekarzy w konkursach...
Co konkretnie ma się zmienić? Pierwsza propozycja dotyczy numeracji znaków informujących o fotoradarze i odcinkowym pomiarze prędkości. Pierwszy z nich jest obecnie oznaczony jako D-51, zaś drugi D-51a. Po zmianie miałyby otrzymać nową numerację: odpowiednio D-124 oraz D-125.
Eksperci proponują nowe dodatkowe znaki
Największa zmiana będzie dotyczyć wprowadzenia nowych oznaczeń. Pierwszym z nich miałby być znak D-124a informujący o systemie Red Light, który rejestruje wjazd na skrzyżowanie lub przejazd kolejowo-drogowy na czerwonym świetle. Byłby on ustawiany nie dalej niż 30 metrów przed kontrolowanym miejscem. Eksperci proponują, aby miał niebieskie tło z widniejącym na nim symbolem aparatu fotograficznego oraz rysunkiem drogi i sygnalizatorem z zapalonym czerwonym światłem.
Czytaj więcej
Od 1 września wszyscy prosumenci korzystający z sieci Tauron Dystrybucji będą rozliczani co miesiąc na podstawie rzeczywistych wskazań liczników. Z...
Druga propozycja to znak D-124b, który informowałby kierowców o stacjonarnej kamerze rejestrującej nieuprawnioną jazdę buspasem. Miałby on pojawiać się 100 metrów przed urządzeniem. Obecnie kierowcy nie są uprzedzani o takiej kontroli osobnym znakiem.
Automatyczna kontrola odstępu między samochodami
Jak donosi Interia, trzecim nowym oznaczeniem byłby D-124c, który informowałby o stacjonarnym urządzeniu mierzącym odległość pomiędzy kolejnymi pojazdami. Na autostradach i drogach ekspresowych znak miałby być ustawiany od 500 do 700 metrów przed miejscem pomiaru. Wprowadzenie takiego oznaczenia mogłoby otworzyć drogę do automatycznego wystawiania mandatów za jazdę zbyt blisko poprzedzającego samochodu. Co więcej, w Polsce mamy już fotoradary, które potrafią mierzyć odległość między pojazdami. Mowa o urządzeniach MESTA Fusion RN. Obecnie są one wykorzystywane do pomiaru prędkości. Prace nad nowymi regulacjami mają zakończyć się do końca 2028 roku.