Od sierpnia 2021 roku na polskich drogach przybyło 70 fotoradarów. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez aplikację Yanosik, najwięcej urządzeń usytuowanych jest w województwie mazowieckim (83 szt.). Następnie w wielkopolskim (53), pomorskim (42), śląskim (39), łódzkim (35), lubelskim (35), małopolskim (33), podlaskim (30), zachodniopomorskim (27), dolnośląskim (25), lubuskim (24), podkarpackim (24), warmińsko-mazurskim (21), kujawsko-pomorskim (19), świętokrzyskim (15) oraz opolskim (10). – W naszej bazie liczba fotoradarów jest aktualizowana na bieżąco. Według naszych danych obecnie na polskich drogach jest 515 fotoradarów.

Zgodnie informacjami przedstawionymi przez Yanosika, nowe urządzenia patrolujące prędkość na drogach pojawiły się praktycznie w każdym województwie. Najwięcej przybyło ich w woj. pomorskim (+14), mazowieckim (+9) oraz wielkopolskim (+8). Sześć sztuk pojawiło się natomiast na Podlasiu, a po cztery w łódzkim, lubelskim, małopolskim i kujawsko-pomorskim. Z kolei w dolnośląskim, podkarpackim, zachodniopomorskim oraz warmińsko-mazurskim postawiono po trzy urządzenia. Najmniej pojawiło się w woj. lubuskim – jedna sztuka.

Czytaj więcej

Śmiertelność wypadków drogowych w Polsce powyżej średniej UE

To jednak nie koniec dostawiania nowych fotoradarów. Główny Inspektorat Transportu Drogowego CANARD poinformował, że trwają testy nowych fotoradarów na lotnisku w Borsku. Wykonawca wybranego przez komisję urządzenia będzie miał 52 tygodnie na zamontowanie 100 nowych mierników w lokalizacjach, w których dziś pracują wyeksploatowane fotoradary. Można więc zakładać, że w przyszłym roku wysłużone fotoradary zostaną zastąpione nowocześniejszymi. Ponadto niedługo ma ruszyć kolejny przetarg na 147 urządzeń. Nowe mierniki mają być wyposażone w nowoczesną technologię, która znacznie poprawi skuteczność i efektywność systemu. – Nowe fotoradary mają zdolność wykonywania pomiarów na kilku pasach jednocześnie, a jakość zdjęć pozwala na bezproblemowe zidentyfikowanie kierującego pojazdem oraz odczytanie numeru tablicy rejestracyjnej, bez względu na warunki pogodowe. Niektóre z urządzeń CANARD mają również możliwość rozróżniania typów pojazdów, a także są doposażone w kamery rejestrujące zsynchronizowany obraz tyłu pojazdu, który będzie namierzony przez miernik prędkości – podała Julia Langa z Yanosika.

Nowe fotoradary nie są ustawiane w przypadkowych miejscach. Z danych Yanosika wynika, że mają one wymierny wpływ na zachowania kierowców. Większość z nich widząc na trasie fotoradar, redukuje prędkość o 20 km/h w stosunku do limitu. W styczniu, po wprowadzeniu nowego taryfikatora zaobserwowano zmniejszenie udziału przekroczeń prędkości o 6,54 procenta na obszarze zabudowanym i niezabudowanym, względem ubiegłego roku. – Pierwszy miesiąc pracy fotoradarów na moście Poniatowskiego zakończył się zarejestrowaniem prawie 13 tys. przekroczeń prędkości, z kolei OPP w tunelu S2 zarejestrował 8 tys. naruszeń prędkości. W większości przypadków kierowcy jechali o 10-20 km/h szybciej niż wskazuje aktualny limit prędkości – podała Langa.

Czytaj więcej

Kobiety mniej zagrożone śmiercią w wypadku drogowym niż mężczyźni