Europa ma plan stać się zielonymi płucami świata. Środkiem do spełnienia tych planów mają być samochody elektryczne. Z tego względu większość krajów stara się zachęcać obywateli do kupna elektrycznych aut, oferując im ulgi podatkowe lub dotacje. Francja postanowiła zadziałać inaczej. Według doniesień Reutersa, Zgromadzenie Narodowe przegłosowało poprawkę do projektu ustawy klimatycznej, która zakłada przyznanie dotacji na zakup elektrycznego roweru lub jego składanej odmiany, tym którzy zdecydują się oddać stary, wysokoemisyjny samochód na złom. Jest to innowacyjny pomysł, który może stać się lukratywną propozycją dla wielu osób. Dotacja ma wynosić nawet 2,5 tysiące euro (około 11,4 tys. zł)  – wynika z doniesień Reutersa.

CZYTAJ TAKŻE: Wywiad | Tomasz Przygucki, prezes TrybEco: Postrzeganie roweru elektrycznego się zmieniło

Projekt ustawy klimatycznej zakłada obniżenie emisji gazów cieplarnianych o 40 procent względem 1990 roku. Cel ten ma zostać osiągnięty już w 2030 roku. Czasu na takie zmiany nie ma zbyt dużo. Z tego względu można zakładać, że francuski pomysł może zostać skopiowany również przez inne kraje. Większość państw prześciga się w pomysłach promocji transportu zeroemisyjnego. Włosi np. chcą uruchomić dotacje do e-aut na poziomie 40 proc.

""

fot. AdobeStock

moto.rp.pl

Według Federacji Użytkowników Rowerów (FUB), Francja ma szanse stać się pierwszym krajem na świecie, który zaoferuje możliwość wymiany starego pojazdu na rower. Wszystko zależy od dalszej ścieżki legislacyjnej oraz czy w projekcie nie pojawią się kolejne zmiany.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe elektryczne rowery Ducati