Jeśli ktoś wydaje 100- 200 tys. euro za auto, to powinien mieć poczucie, że płaci za coś, co różni się od produkcji masowej.
Aktualizacja: 30.08.2025 11:06 Publikacja: 03.02.2018 12:46
Foto: www.porsche.com
Jeśli ktoś wydaje 100- 200 tys. euro za auto, to powinien mieć poczucie, że płaci za coś, co różni się od produkcji masowej.
© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: moto.rp.pl
Chiński konglomerat Geely Holding jest na zaawansowanym etapie rozmów z bankami o debiucie giełdowym Volvo Cars....
Mamy technologie i infrastrukturę, dzięki którym możemy stworzyć łączność bardzo mocno dostosowaną do potrzeb danego przedsiębiorcy. My nazywamy to sieciami kampusowymi – mówi Mariusz Garczyński, ekspert ICT Orange Polska.
Kilka miesięcy, a w skrajnych przypadkach nawet rok – tyle trzeba czekać na nowe auto z powodu wyhamowania produ...
Średnia katalogowa cena modeli z segmentu C wzrosła od 2002 do 2020 roku o około 63 procent. W 2002 roku za VW G...
Wzrost sprzedaży w tempie trzycyfrowym, nowy dyrektor generalny, przetasowania miejsc produkcji i oczyszczenie z...
Do języka potocznego przeszło nieco romantyczne powiedzenie o tym, by może jednak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.
Związek Dealerów Samochodów poinformował o wysłaniu pisma do Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie niekorzystne...
Kiedyś dotacje, teraz raczej kredyty na preferencyjnych warunkach. Podejście Brukseli do finansowania rozwoju przedsiębiorstw z branży rolno-spożywczej ewoluuje, ale niezmienne jest to, że wciąż firmy mogą liczyć na wsparcie. Co więcej, już nie tylko ze środków unijnych, ale także krajowych.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas