Szef marki Volkswagen: damy radę

– Jestem przekonany, że dojdziemy do porozumienia z władzami amerykańskimi – uważa Hubert Diess, szef marki Volkswagen.

Publikacja: 06.01.2016 12:38

Szef marki Volkswagen: damy radę

Foto: AFP

Chodzi o dostosowanie do obowiązujących w USA norm składy spalin wydzielanych przez auta z silnikami diesla.

Diess jednak przyznaje, że przeróbki w starszych autach z dwulitrowymi silnikami będą trudniejsze, niż dostosowanie pojazdów najnowszych. – W tym wypadku ingerencja będzie znaczna – mówił Diess podczas spotkania z prasą w Las Vegas.

Amerykanie ze swojej strony sugerują, że „najczystszym” rozwiązaniem w tym wypadku byłoby, gdyby Volkswagen po prostu odkupił auta z niedozwolonymi aplikacjami, sam Diess nie odnosi się do tego pomysłu i ocenia rozmowy jako „konstruktywne”. Przy tym nie zgadza się absolutnie z opinią, że „afera spalinowa” może się przyczynić do bliskiego końca silników diesla na rynku amerykańskim. – W niektórych segmentach rynku diesel naprawdę ma wielką przyszłość – uważa szef marki VW. Ma na myśli przede wszystkim auta sportowe. Jego zdaniem także Europa nie odwróci się od diesli i to przynajmniej przez następną dekadę.

Jakby jednak ostatecznie nie było, afera na rynku amerykańskim będzie dla VW bardzo kosztowna. Departament Sprawiedliwości USA zapowiada ukaranie europejskiego koncernu kwotą sięgającą nawet 48 mld dol., która ostatecznie może sięgnąć niewyobrażalnego poziomu 90 mld dol.

Diess nie odniósł się w Las Vegas do tych spekulacji, zaznaczając jedynie, że z kolei zapewnia, że wszystkie auta, w tym 8,5 mln jeżdżących po rynku europejskim będą zreperowane do końca 2016 roku.

I z tego, co mów Hubert Diess wyraźnie widać, że VW zamierza wyjść z afery uciekając do przodu. Ma temu posłużyć między innymi współpraca z izraelską firmą Mobileye, liderem na rynku produkcji kamer, co pozwoli montować w autach urządzenia umożliwiające automatyczne hamowanie auta w przypadku pojawienia się przeszkód na drodze oraz ostrzeganiu przy niezamierzonej zmianie pasa ruchu. To przybliża VW do grupy producentów gotowych do wejścia na rynek z autami autonomicznymi.

– Cały czas szukamy partnerów, żeby się rozwijać – mówił Diess podczas konferencji prasowej na Salonie Elektroniki użytkowej w Las Vegas. Podczas CES VW pokazał mikrobus napędzany elektrycznie Budd-e. VW zamierza wprowadzić go na rynek nie później, niż w 2020 roku.

Dla nowego prezesa Volkswagena, Matthiasa Muellera bardzo trudny będzie zbliżający się Międzynarodowy Salon Samochodowy w Detroit. Tam Mueller ma się spotkać z przedstawicielami Environmental Protection Agency. Wtedy powinno być jasne ile może kosztować Niemców afera dieslowa. Zdaniem analityków Goldmana Sachsa może się okazać, że będzie to nie więcej, niż 500 mln euro, bo zazwyczaj władze amerykańskie przystają na ugodę, a firmy płacą tylko niewielką część początkowo kalkulowanej sumy.

Chodzi o dostosowanie do obowiązujących w USA norm składy spalin wydzielanych przez auta z silnikami diesla.

Diess jednak przyznaje, że przeróbki w starszych autach z dwulitrowymi silnikami będą trudniejsze, niż dostosowanie pojazdów najnowszych. – W tym wypadku ingerencja będzie znaczna – mówił Diess podczas spotkania z prasą w Las Vegas.

Pozostało 88% artykułu
Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana