Jedzie fuzja PSA i Opla

Koncern PSA, zamierza odkupić Opla od General Motors i bada możliwości dalszej współpracy strategicznej — powiedział rzecznik francuskiej firmy, Betrand Blaise.

Publikacja: 14.02.2017 16:31

Jedzie fuzja PSA i Opla

Foto: Fotorzepa/Tomasz Jodłowski

Opel i jego brytyjska marka Vauxhall współpracują ze sobą już od 5 lat, ale kontakty się rozluźniły po tym, jak w 2013 roku Amerykanie sprzedali 7-procentowy pakiet udziałów w PSA, uznając po roku, że alians nie spełnił ich oczekiwań. Dla PSA ta decyzja była poważnym problemem, w efekcie firma musiała skorzystać z pomocy państwa i pozwolić na wejście kapitału chińskiego. Nieoficjalnie wiadomo, że konkretne decyzje mogą zostać podjęte już w najbliższych dniach. Opel i PSA już w tej chwili wspólnie produkują minivany i SUVy. Opel Zafira wyjeżdża z francuskiej fabryki PSA, a następca C3 Picasso produkowany jest w zakładach Opla w hiszpańskiej Saragossie.

Komunikat ze strony General Motors o możliwości takiej transakcji jest lakoniczny. Czytamy w nim, że „PSA i General Motors mają obecnie 3 wspólne projekty i w działalności obydwóch grup występuje synergia. W tych ramach GM i PSA regularnie analizują możliwości dalszej ekspansji i rozszerzenia współpracy, która doprowadziłaby do zwiększenia zyskowności i usprawnienia działalności, w tym również przejęcia Opla Vauxhalla przez PSA”. GM zastrzega się, że nie ma żadnej gwarancji na osiągnięcie ostatecznego porozumienia o sprzedaży. 

Rynek bardzo pozytywnie przyjął możliwość potencjalnej fuzji. Akcje PSA na giełdzie w Paryżu wzrosły o ponad 5 proc., a kupujących papiery GM nie brakowało na giełdzie w Nowym Jorku i ostatecznie w połowie dnia były one o 2,8 proc. droższe, niż na otwarciu notowań.

Gdyby do tego doszło nowa grupa miałaby 16 proc. udział w rynku europejskim i zagwarantowane 2. miejsce w rankingu największych producentów samochodów na kontynencie, za Volkswagenem i przed Renaultem. I Oplowi o PSA markom dałoby to bardzo pożądany efekt skali. W przypadku PSA korzyścią byłby dostęp do technologii Opla, zwłaszcza know-how w produkcji aut elektrycznych, nie mówiąc o oszczędnościach ze wspólnych zakupów o cięcia kosztów. Dla GM oznaczałoby to wyjście z Europy i skupienie się na trzech rynkach — własnym w USA, gdzie zagrożeniem jest nieobliczalna polityka nowego prezydenta, chińskim i Ameryce Południowej. Od jakiegoś czasu przedstawiciele Opla i GM podkreślali jakim zagrożeniem dla zyskowności europejskich operacji jest Brexit i słabnący funt, co uniemożliwiło w 2016 roku odzyskanie ich zyskowności. Strata za 2016 rok wyniosła 216 mln dolarów i była o 556 mln dol. mniejsza, niż rok wcześniej.

Opel Vauxhall są obecnie w szczycie ofensywy modelowej, rosną sprzedaż i udział w rynku. Jednym z modelowych hitów Opla jest Astra, produkowana w brytyjskim Ellesmere Port i w Gliwicach. Dzięki popytowi na to auto (oprócz Astry z Gliwic wyjeżdża także kabriolet Casacada i Opel GTC) zatrudniająca 4 tys. pracowników polska fabryka GM w 2016 roku wyprodukowała ponad 200 tys. aut, najwięcej w swojej historii. PSA jest także w tej chwili w rozkwicie. Koncern, który ma 3 marki aut — Citroen, Peugeot i DS odżył po tym jak prezesem został znany z bezwględnego cięci kosztów  Carlos Tavares, wcześniej nr 2. we francuskim Renaulcie.

General Motors przejął Opla w 1929 roku, a największym kłopotem były zawsze wysokie koszty, ponieważ większość fabryk koncernu znajduje się w Niemczech. Niewiele brakowało, aby w 2009 roku Opla przejęła austriacka Magna do spółki z rosyjskim Sbierbankiem, ale ostatecznie zdecydowano w Detroit, że opłaca się utrzymywać obecność w Europie. W ramach wspierania Opla, GM zdecydował się wycofać z większości krajów europejskich markę Chevrolet, ponieważ dochodziło do kanibalizacji w sprzedaży niektórych modeli, jak chociażby Chevroleta Traxa i Opla Mokki. Później do przejęcia Opla przymierzał się również dyrektor generalny Fiata Chryslera, Sergio Marchionne, który widział w takiej fuzji możliwość silniejszego zaistnienia na rynku europejskim.

Opel i jego brytyjska marka Vauxhall współpracują ze sobą już od 5 lat, ale kontakty się rozluźniły po tym, jak w 2013 roku Amerykanie sprzedali 7-procentowy pakiet udziałów w PSA, uznając po roku, że alians nie spełnił ich oczekiwań. Dla PSA ta decyzja była poważnym problemem, w efekcie firma musiała skorzystać z pomocy państwa i pozwolić na wejście kapitału chińskiego. Nieoficjalnie wiadomo, że konkretne decyzje mogą zostać podjęte już w najbliższych dniach. Opel i PSA już w tej chwili wspólnie produkują minivany i SUVy. Opel Zafira wyjeżdża z francuskiej fabryki PSA, a następca C3 Picasso produkowany jest w zakładach Opla w hiszpańskiej Saragossie.

Pozostało 82% artykułu
Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?