Volvo znalazło następcę Hakana Samuelssona. Będzie nim 59-letni Klaus Zellmer, od 2022 r. stojący na czele Skody. Szwedzka marka oficjalnie poinformowała, że Niemiec obejmie stanowisko prezesa i CEO najpóźniej 1 października 2027 r.. Do tego czasu Samuelsson wraz z radą nadzorczą ma przygotować przekazanie sterów. To oznacza, że Volvo dostaje menedżera, który zna zarówno segment premium, jak i biznes oparty na dużych wolumenach. Przed przejściem do Skody przez ponad dwie dekady był związany z Porsche, gdzie pełnił m.in. funkcję szefa marki w Niemczech i prezesa Porsche Cars North America. Później odpowiadał także za sprzedaż i marketing marki Volkswagen.

- Klaus Zellmer łączy głęboką wiedzę o branży motoryzacyjnej z szerokim międzynarodowym doświadczeniem w zarządzaniu i udokumentowanymi sukcesami w prowadzeniu organizacji przez transformację oraz zmieniające się warunki rynkowe - przekazał Eric Li, przewodniczący rady Volvo Cars.

Klaus Zellmer

Klaus Zellmer

Foto: Materiały prasowe

Skoda pod jego kierownictwem mocno urosła

Zellmer przychodzi do Volvo w mocnym momencie swojej kariery. Skodą kieruje od lipca 2022 r., a ostatnie lata należały do najlepszych w historii czeskiego producenta. W 2025 r. marka dostarczyła na świecie 1 043 900 samochodów, o 12,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Po raz pierwszy od sześciu lat przekroczyła tym samym granicę miliona aut. Przychody wzrosły do rekordowych 30,1 mld euro, a zysk operacyjny osiągnął 2,5 mld euro. Rentowność sprzedaży wyniosła 8,3 proc. Skoda awansowała jednocześnie na trzecie miejsce wśród najpopularniejszych marek w Europie, a w pierwszej połowie 2026 r. zajmowała już drugą pozycję. Mocno poprawiła także wyniki samochodów elektrycznych – dużą rolę odegrały tutaj Elroq i Enyaq. To właśnie połączenie wzrostu sprzedaży z wysoką rentownością mogło być szczególnie kuszące dla Volvo.

Ale Volvo ma przed sobą trudniejsze zadanie

Szwedzka marka jest w innym miejscu. W 2025 r. jej skorygowana marża operacyjna wyniosła 3,5 proc., czyli była znacznie niższa niż 8,3 proc. osiągnięta przez Skodę.

Volvo mierzy się jednocześnie z wysokimi kosztami rozwoju samochodów elektrycznych, presją cenową, słabszym popytem w Chinach oraz zmianami w handlu międzynarodowym. Do tego dochodzi potrzeba coraz wyraźniejszego oddzielania technologii i gamy przeznaczonej dla Chin od produktów oferowanych na Zachodzie. Reuters wskazuje również na wpływ amerykańskich ceł i słabszą od oczekiwań sprzedaż części modeli. Zellmer nie dostanie więc spokojnego stanowiska polegającego na pilnowaniu dobrze działającej firmy. Ma przejąć Volvo w czasie przebudowy.

Czytaj więcej

Akcje Volvo Cars runęły. Rynek surowo ocenia wyniki i perspektywy spółki

13 nowych modeli do 2030 r.

Kilka dni przed ogłoszeniem nazwiska nowego prezesa Volvo przedstawiło największą ofensywę produktową w swojej historii. Do końca dekady marka chce wprowadzić 13 nowych samochodów. Oferta ma być coraz mocniej dopasowywana do poszczególnych regionów. Siedem modeli przewidziano dla rynków zachodnich, a sześć dla Chin. Volvo nie zamierza też opierać przyszłości wyłącznie na samochodach elektrycznych – w gamie pozostaną zelektryfikowane modele z silnikami spalinowymi.

Dla Zellmera oznacza to konieczność pogodzenia kilku celów jednocześnie: zwiększenia sprzedaży, poprawy rentowności i przeprowadzenia jednej z największych zmian produktowych w historii Volvo. Eric Li podkreślił przy tym, że doświadczenie Zellmera zarówno w segmencie premium, jak i w markach wolumenowych „doskonale pasuje do Volvo Cars”. Rada liczy, że pod jego kierownictwem firma umocni pozycję wśród producentów samochodów premium.

Czytaj więcej

Nagła zmiana na szczycie Volvo. 74-letni ex-szef wraca z emerytury

Hakan Samuelsson ponownie odda stery

Zellmer zastąpi Hakana Samuelssona, który obecnie po raz drugi kieruje Volvo. Samuelsson po raz pierwszy był prezesem firmy w latach 2012-2022. Za jego kadencji Volvo sześciokrotnie ustanawiało rekord globalnej sprzedaży. Do firmy wrócił w kwietniu 2025 r. po odejściu Jima Rowana, pracującego wcześniej m.in. w Dysonie i Blackberry, ale bez doświadczenia w branży motoryzacyjnej. Rowan miał za zadanie przekształcić Volvo w producenta samochodów elektrycznych, co się nie udało. Druga kadencja Samuelssona od początku miała charakter przejściowy – Volvo zapowiadało wówczas, że 75-letni menedżer pozostanie na stanowisku przez około dwa lata, aż do momentu wytypowania następcy.

Dla Skody transfer Zellmera oznacza z kolei konieczność znalezienia nowego prezesa w momencie, gdy marka osiąga jedne z najlepszych wyników w swojej historii. Volvo dostanie natomiast menedżera, który będzie musiał spróbować przełożyć doświadczenia z rentownej marki Grupy Volkswagen na znacznie trudniejszy dziś biznes premium.