Zapowiedź padła wprost z ust ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka, który na antenie Radia ZET potwierdził, że rząd nie zamierza przedłużać ani odnawiać umowy koncesyjnej ze Stalexportem. Po przejęciu zarządzania przez państwo samochody osobowe będą mogły poruszać się tym odcinkiem bez opłat. Stanie się to od marca 2027 r.. To symboliczny koniec epoki prywatnych bramek na trasie łączącej stolicę Małopolski i Górnego Śląska.
34 zł w jedną stronę. Ile dziś kosztuje przejazd A4?
Dla kierowców oznacza to bardzo konkretne oszczędności. Dziś przejazd autostradą A4 na odcinku Kraków–Katowice kosztuje 17 zł na każdej z dwóch bramek, czyli łącznie 34 zł w jedną stronę. Przy codziennych lub regularnych dojazdach kwoty te w skali miesiąca i roku stają się odczuwalne w portfelu. Nic dziwnego, że kierowcy czekają na wspomnianą datę z utęsknieniem.
Czytaj więcej
Fabryka Stellantis w Tychach redukuje zatrudnienie z powodu spadku popytu. Od marca 2026 r. zlikw...
Stalexport broni modelu partnerstwa publiczno-prywatnego
Obecnie odcinkiem zarządza spółka Stalexport Autostrada Małopolska, która przejęła tę trasę jeszcze w latach 90. XX wieku. Przedstawiciele firmy podkreślają, że w czasie transformacji ustrojowej partnerstwo publiczno-prywatne było jedynym sposobem na modernizację infrastruktury drogowej bez obciążania budżetu państwa. Według spółki to właśnie prywatny kapitał umożliwił utrzymanie i rozbudowę trasy, a Skarb Państwa przez lata otrzymywał z tego tytułu znaczące wpływy – tylko od 2018 r. było to ponad 616 mln zł netto, nie licząc podatków. Jednocześnie wszystkie koszty utrzymania autostrady, od remontów po zimowe utrzymanie, ponosił koncesjonariusz. Autostrada A4 Kraków–Katowice to jedna z najbardziej obciążonych tras w kraju – każdego dnia korzysta z niej blisko 51 tysięcy pojazdów. Zasłynęła też przez ostatnie lata z nieustannych remontów.
Czytaj więcej
Strefa Czystego Transportu w Krakowie pozostaje w mocy, ale Wojewódzki Sąd Administracyjny zakwes...