Najważniejsze rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie dotyczyło zapisów uprzywilejowujących osoby zameldowane w Krakowie. Zdaniem sądu, nie można różnicować prawa wjazdu do SCT na podstawie meldunku, który ma charakter wyłącznie administracyjny i nie przesądza o faktycznym związku danej osoby z miastem. WSA uznał, że mieszkańcem gminy jest ten, kto rzeczywiście w niej mieszka, niezależnie od formalnego wpisu w rejestrze. Rada Miasta będzie musiała zmienić ten zapis, opierając go na kryterium faktycznego zamieszkiwania.
Sąd zakwestionował również ograniczenie zwolnień z zasad SCT wyłącznie do osób korzystających z publicznej opieki zdrowotnej. W ocenie składu orzekającego nie ma racjonalnych podstaw, by pacjenci leczący się prywatnie byli traktowani gorzej niż osoby korzystające ze świadczeń finansowanych przez NFZ. WSA wskazał, że prywatne placówki medyczne również udzielają pełnoprawnych świadczeń zdrowotnych, a kwestie potwierdzania wizyt czy ochrony danych mogą być rozwiązane organizacyjnie.
Czytaj więcej
Strefa czystego transportu w stolicy działa już od półtora roku. Kraków właśnie uruchomił swoją,...
Jednocześnie sąd nie podważył samej idei ani mechanizmu funkcjonowania Strefy Czystego Transportu. W mocy pozostają jej granice, normy emisji spalin, system opłat dla kierowców spoza Krakowa oraz prawo miasta do wprowadzenia takich regulacji w trosce o zdrowie mieszkańców i osób przyjezdnych. WSA podkreślił, że Rada Miasta działała w granicach ustawowego upoważnienia.
Do czasu ewentualnego prawomocnego rozstrzygnięcia sądu uchwała pozostaje w mocy, choć jej najbardziej kontrowersyjne zapisy muszą zostać zmienione. Wyrok nie jest prawomocny i może zostać zaskarżony do Naczelnego Sądu Administracyjnego.