Drożeje autostrada A4

Od 1 października drożeje przejazd autostradą A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem. Zarządzająca 60-kilometrowym koncesyjnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) podwyższa podstawową stawkę z 10 do 12 zł na każdym placu poboru opłat.

Publikacja: 30.09.2020 10:24

Drożeje autostrada A4

Foto: moto.rp.pl

Oznacza to, że cały przejazd płatnym odcinkiem będzie kosztował już 24 zł, a nie 20 zł jak do tej pory. W rezultacie koszt jazdy w tę i z powrotem zbliża się do poziomu 50 zł. To bardzo drogo jak za tak krótki odcinek. Podwyżkę usiłowała storpedować Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Jeszcze w sierpniu, gdy Stalexport zapowiedział podwyżkę, wydała komunikat stwierdzający, że wzrost stawek jest niezasadny i uderzy bezpośrednio w kierowców oraz transport samochodowy. Jest duża obawa, że podwyżka doprowadzi do przeniesienia się części ruchu na drogi alternatywne dla A4, m.in. na trasę biegnąca przez Dąbrowę Górniczą i Olkusz.

CZYTAJ TAKŻE: Autostrady: wiedeńska pułapka

SAM tłumaczy, że zmiana stawek za przejazd wynika ze wzrostu kosztów eksploatacji i utrzymania trasy w okresie ostatnich pięciu lat. Spółka argumentuje ponadto, że stosuje preferencyjne stawki dla kierowców korzystających z płatności elektronicznych. W godzinach szczytu udział płatności automatycznych w transakcjach ogółem przekracza jedną trzecią.

""

moto.rp.pl

CZYTAJ TAKŻE: Jak płacimy za autostrady w Europie?

Wiosną stawki za przejazd podniosła także Autostrada Wielkopolska SA. Na każdym z trzech 50-kilometrowych odcinków kierowcy samochodów osobowych oraz motocykliści płaca po 22 zł – o 2 zł więcej niż wcześniej. Koncesyjne odcinki polskich autostrad A4 i A2 należą do najdroższych w Europie. Jak podaje GDDKiA, przykładowo w Chorwacji przejechanie 160 km trasy Zagrzeb – Rijeka (A1 i A6) kosztuje w przeliczeniu 41,30 zł; we Francji 305 km trasy Lyon Montpellier to koszt niespełna 121 zł, a we Włoszech na 167 km pomiędzy Rzymem a Teramo trzeba wydać 77,14 zł.

Oznacza to, że cały przejazd płatnym odcinkiem będzie kosztował już 24 zł, a nie 20 zł jak do tej pory. W rezultacie koszt jazdy w tę i z powrotem zbliża się do poziomu 50 zł. To bardzo drogo jak za tak krótki odcinek. Podwyżkę usiłowała storpedować Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Jeszcze w sierpniu, gdy Stalexport zapowiedział podwyżkę, wydała komunikat stwierdzający, że wzrost stawek jest niezasadny i uderzy bezpośrednio w kierowców oraz transport samochodowy. Jest duża obawa, że podwyżka doprowadzi do przeniesienia się części ruchu na drogi alternatywne dla A4, m.in. na trasę biegnąca przez Dąbrowę Górniczą i Olkusz.

Tu i Teraz
Nad Morskie Oko kursuje już elektryczny autobus. To ma ograniczyć liczbę konnych zaprzęgów
Tu i Teraz
Kolejny zgrzyt koncernu Stellantis z włoskim prawem. Skonfiskowane 134 Fiaty
Tu i Teraz
Kolejny pożar. Płonie złomowiska samochodów. Na miejscu 30 zastępów straży pożarnej
Tu i Teraz
Ford Mustang w nowych wersjach. Planowane czterodrzwiowe coupe i model offroad
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Tu i Teraz
Kolejny odcinek autostrady A2 na ukończeniu. Trasa przetnie Polskę ze wschodu na zachód
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?