Reklama

Prezesi FCA i GM nie spotkali się. Spór zakończył sędzia

Paul Borman, sędzia federalny z Detroit oddalił pozew General Motors wobec Fiat Chrysler Automobiles. Uznał, że rzekome straty GM nie powstały z winy FCA. Ogłosił to z klauzulą, która nie pozwala na apelację.

Publikacja: 09.07.2020 22:05

Prezesi FCA i GM nie spotkali się. Spór zakończył sędzia

Foto: moto.rp.pl

GM złożył w listopadzie 2019 w sądzie pozew przeciwko FCA. Koncern twierdził, że konkurent przekupywał od lat działaczy ze związku zawodowego United Auto Workers, aby uniemożliwiali procedury przetargowe i starali się o różne korzyści, co kosztowało go miliardy dolarów. GM domagał się znacznego odszkodowania, jeden z analityków ocenił je nawet na 6 mld dolarów.

CZYTAJ TAKŻE: GM musi oszczędzać. Z jakich modeli zrezygnuje?

Sędzia Borman rozpatrujący sprawę w końcu czerwca polecił — bezprecedensowo — spotkać się prezesom GM, Mary Barra i FCA, Mike’owi Manleyowi, rozwiązać spór i poinformować go o tym osobiście 1 lipca w południe. Do spotkania prezesów nie doszło, a GM wystąpił do sądu apelacyjnego o uchylenie decyzji sędziego Bormana i o odsunięcie go od tej sprawy. Argumentował, że „sąd nie ma uprawnień do nakazywania prezesom podejmowania dyskusji o ugodzie, dojścia do porozumienia i stawienia się 8 dni później u sędziego przed sesją sądu, bez radcy prawnego” — podał portal gmauthority.

""

Foto: moto.rp.pl

Sąd apelacyjny 6. okręgu w Detroit odroczył spotkanie obojga prezesów, aby zapoznać się z argumentami GM. 6 lipca uznał, że prezesi nie muszą spotykać się, ponieważ sędzia Borman nadużył swych uprawnień. Sąd odrzucił tę część wniosku GM, która dotyczyła odsunięcia sędziego od tej sprawy — poinformowała agencja Associated Press. Sędzia w uzasadnieniu decyzji o oddaleniu pozwu GM stwierdził, że – bezpośrednimi ofiarami rzekomego mechanizmu łapówkowego FCA są pracownicy FCA. Wysokie koszty pracy w GM nie były szkodą wywołaną przez łapówki FCA, a wszelkie szkody konkurencyjne poniesione przez GM na skutek przewagi kosztów pracy w FCA są szkodą pośrednią.

Reklama
Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Fiat 500 Hybrid, Fiat Panda Hybrid: Początek elektryfikacji

– Oddalenie pozwu GM (z klauzulą wykluczającą apelację) potwierdza nasze stanowisko – oświadczył Fiat Chrysler Automobiles. Przedstawiciele GM stanowczo nie zgodzili się z werdyktem sędziego Bormana. – Dowodów jest więcej, niż potrzeba na potwierdzenie winy byłych szefów FCA, aby można było stwierdzić, że ich firma płaciła haracz. Nasz pozew został złożony w odpowiednim czasie i szczegółowo wykazał, w jaki sposób wielomilionowe łapówki spowodowały bezpośrednią szkodę dla firmy – oświadczył General Motors.

""

Foto: moto.rp.pl

Tu i Teraz
Czas chowanych klamek w autach kończy się i nikt nie będzie po nich płakał
Tu i Teraz
Pierwsza Valhalla w Polsce. Aston Martin za milion euro trafił do właściciela
Tu i Teraz
Chińskie marki napędzają sprzedaż nowych aut w Europie
Tu i Teraz
Miliony z opłat za wjazd starych aut do SCT w Krakowie
Tu i Teraz
Autostrada A4 znów drożeje. Podwyżki przed końcem koncesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama