Urzędy komunikacji wracają do normalnego funkcjonowania

Jak wynika z zapisów w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r., od 22 kwietnia wydziały komunikacji muszą wrócić do normalnego funkcjonowania. Tym samym będzie możliwe wydanie praw jazdy, dowodów rejestracyjnych i innych dokumentów rejestracyjnych.

Publikacja: 21.04.2020 14:42

Urzędy komunikacji wracają do normalnego funkcjonowania

Foto: moto.rp.pl

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii w §13 ust. 2 pkt 6 wprowadza regulację, iż najpóźniej od 22 kwietnia nie może podlegać ograniczeniu wykonywanie zadań niezbędnych do zapewnienia pomocy obywatelom. Do tej grupy zalicza się m.in. wydawanie praw jazdy, dowodów rejestracyjnych, jak też rejestracja pojazdów.

""

moto.rp.pl

– To bardzo ważny zapis prawny, bo od kilku tygodni apelujemy do władz centralnych i samorządowych, aby uporządkować ten problem. Klienci i przedsiębiorcy w każdym miejscu w Polsce muszą mieć dostęp do możliwości zakupu i rejestracji nowych i używanych pojazdów. Dostępność procedur rejestracji z tygodnia na tydzień się poprawiała, ale ciągle były jednak starostwa powiatowe, które nie zorganizowały żadnej procedury rejestracyjnej albo rejestrowały tylko wybrane grupy pojazdów. Teraz wszystkie starostwa w Polsce będą musiały stworzyć model organizacyjny dostępny tak dla obywateli, jak i profesjonalistów – komentuje Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodów.

CZYTAJ TAKŻE: Tablice rejestracyjne samochodu to dane osobowe

""

moto.rp.pl

Oznacza to, że od 22 kwietnia wszystkie urzędy komunikacji w Polsce muszą wykonywać działania w zakresie rejestracji pojazdów zarówno nowych, jak też używanych. – Salony dealerskie pracują cały czas normalnie w najwyższym reżimie sanitarnym i teraz klienci mogą dokonać zakupu i odbioru pojazdu, czy to tradycyjnie, czy on-line i nie martwić się o to, że nie będzie go można zarejestrować – dodaje. Obsługa interesantów nie musi się jednak odbywać w bezpośrednim kontakcie. Może to być realizowane przez np. rozmowę telefoniczną czy specjalne skrzynki kontaktowe do wymiany dokumentów. Oznacza to, że powoli życie zaczyna wracać do normalności, ale w nieco innej postaci. Może dzięki odmrożeniu wydziałów komunikacji nieco zwiększy się liczba rejestracji pojazdów, a tym samym kwiecień, który rozpoczął się tragicznie nie zakończy się z jeszcze większymi stratami.

CZYTAJ TAKŻE: Wydłużono czas na rejestrację auta używanego z zagranicy

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii w §13 ust. 2 pkt 6 wprowadza regulację, iż najpóźniej od 22 kwietnia nie może podlegać ograniczeniu wykonywanie zadań niezbędnych do zapewnienia pomocy obywatelom. Do tej grupy zalicza się m.in. wydawanie praw jazdy, dowodów rejestracyjnych, jak też rejestracja pojazdów.

– To bardzo ważny zapis prawny, bo od kilku tygodni apelujemy do władz centralnych i samorządowych, aby uporządkować ten problem. Klienci i przedsiębiorcy w każdym miejscu w Polsce muszą mieć dostęp do możliwości zakupu i rejestracji nowych i używanych pojazdów. Dostępność procedur rejestracji z tygodnia na tydzień się poprawiała, ale ciągle były jednak starostwa powiatowe, które nie zorganizowały żadnej procedury rejestracyjnej albo rejestrowały tylko wybrane grupy pojazdów. Teraz wszystkie starostwa w Polsce będą musiały stworzyć model organizacyjny dostępny tak dla obywateli, jak i profesjonalistów – komentuje Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodów.

Tu i Teraz
Potentat naftowy wierzy w silniki spalinowe. Wchodzi do spółki produkującej silniki
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Tu i Teraz
Niemiecka Bundeswehra z miliardowym zamówieniem na terenowe Mercedesy
Tu i Teraz
Szef designu Rolls-Royce’a zamordowany w swoim domu w Bawarii
Tu i Teraz
Włochy chcą zaoferować chińskim firmom wygaszone marki aut należące do Stellantisa
Tu i Teraz
BMW wzywa do warsztatów ponad 460 000 używanych aut. Chodzi o poduszki powietrzne