Jeep Grand Cherokee to jeden z bardziej rozpoznawalnych modeli włoskiej grupy PSA. W Polsce był oferowany nieprzerwanie od pierwszej generacji, wprowadzonej na rynek w latach 90. Był, ponieważ teraz został wycofał z oferty. Wszystko przez normy emisji spalin.

Całe zajście odbyło się bez większego rozgłosu. W pewnym momencie Jeep po prostu wycofał model Grand Cherokee z polskiej oferty. Mimo to na stronie producenta cały czas można znaleźć katalog tego modelu, ale bez możliwości włączenia konfiguratora. Na chwilę obecną można kupić wyłącznie egzemplarze stokowe.

CZYTAJ TAKŻE: Hennessey Maximus: Jeep z mocą ponad 1000 KM

Taka sytuacja nie jest przypadkowa. Jak informowaliśmy w drugiej połowie zeszłego roku, Jeep znalazł się w trudnej sytuacji w związku z zaostrzeniami przepisów dotyczących emisji dwutlenku węgla (CO2) w Europie. Wtedy koncern należał do grupy, w której spełnienie rygorystycznych 95 g CO2/km było praktycznie niemożliwe. Na ten czas określono średnią emisję dla marki Jeep na poziomie 123 g CO2/km. W efekcie, gdyby się to nie zmieniło, to kara za przekroczenie limitu mogła wynieść nawet 2 mld dol.

Jeep Grand Cherokee Trackhawk.

Ratunkiem miała być umowa z Teslą (25 lutego 2019 r. utworzono „otwarty pool” w Europie). Dzięki temu ich emisja miała zostać obniżona. Na takie rozwiązanie pozwalają przepisy Unii Europejskiej mówiące, że producenci samochodów mogą kupować zerową emisję od innych firm. To jednak cały czas było za mało. Mimo dobrej sprzedaży Tesli Model 3 w Europie, koncern FCA miał za mało aut o napędzie alternatywnym, o niskiej emisji.

CZYTAJ TAKŻE: Test | Jeep Wrangler Rubicon: Gdzie oczy poniosą

To wyjaśnia, dlaczego Grand Cherokee musiał odejść. Był to model, do którego napędu służył 3-litrowy Diesel MultiJet II o mocy 250 KM. Jego średnia emisja w teście NEDC (ang. New European Driving Cycle) była na poziomie 208 g CO2/km. Z kolei Grand Cherokee SRT, z benzynowym silnikiem 6.4 V8 HEMI o mocy 468 koni mechanicznych, generowała średnio 358 g CO2/km (test NEDC). Natomiast w ekstremalnej odmianie Trackhawk (6.2 V8 Supercharged o mocy 710 KM) była ona jeszcze większa – 395 g CO2/km.

Jeep Grand Cherokee.

Usunięcie modelu z oferty nie oznacza jednak jego całkowitego zniknięcia. Grand Cherokee pPowróci pod koniec 2021 roku, w nowym wydaniu. Prawdopodobnie zostanie wyposażony w bardziej ekologiczne jednostki napędowe oraz system hybrydowy, który marka zaprezentowała w tym roku m.in. w modelu Renegate.

CZYTAJ TAKŻE:

Jeep Grand Cherokee Trackhawk.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Podróż bez stresu

Zarządcy flot mogą dopasować zakres komunikacyjnego assistance do swoich potrzeb. Jest w czym wybierać. ...

Z motyką na słońce. Rządowy projekt pojazdów zasilanych wodorem

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) ogłosiło rozpoczęcie prac nad nowym projektem motoryzacyjnym pod ...

Skoda Kodiaq RS: SUV Skody bije rekord na torze

Jesienią, na salonie samochodowym w Paryżu Skoda Kodiaq RS zostanie oficjalnie zaprezentowana. Już teraz ...

Nowa Mazda 3 hatchback: Ku górze

Od pewnego czasu Mazda ma coraz większą chrapkę na zmianę postrzegania marki i wejście ...

BMW będzie testować w Chinach autonomiczne auta

Dla wielu niemieckich firm motoryzacyjnych Chiny są największym rynkiem. Dotyczy to chociażby Volkswagena czy ...

Nissan zapłaci za przekręty Ghosna?

Okazuje się, że afera Carlosa Ghosna byłego prezesa koncernu Renault-Nissan-Mitsubishi, może mieć swój ciąg ...