Nissan Pixo korzysta z tej samej konstrukcji co Renault Twingo i Dacia Spring. W gamie Nissana zajmie miejsce poniżej Micry, która z kolei bazuje na Renault 5. Rodzinne więzi są więc coraz mocniejsze, a nowe Pixo będzie powstawać obok Springa w zakładzie Renault w Novo Mesto.

Nissan Pixo

Nissan Pixo

Foto: Materiały prasowe

Nissan spróbował nadać Pixo własny charakter za pomocą pikselowych akcentów, ale wystarczy spojrzeć na tył nadwozia, by rozpoznać francuskie pokrewieństwo. Aż dziwne, że Renault tak chętnie podzieliło się z Nissanem charakterystyczną sylwetką Twingo. Japońska interpretacja jest jednak nieco poważniejsza – Pixo ma mniej figlarności niż jego francuski krewniak.

Nissan Pixo

Nissan Pixo

Foto: Materiały prasowe

80 KM i 259 km zasięgu. Pixo mierzy w miasto

Wspólna technika oznacza akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) o pojemności 27,5 kWh i zasięg 259 km w cyklu WLTP. Ładowanie prądem stałym z mocą 50 kW pozwala zwiększyć poziom naładowania z 15 do 80 proc. w około 28 minut. Energia może też płynąć w przeciwnym kierunku: Pixo obsługuje ładowanie dwukierunkowe z mocą 11 kW. Umieszczony z przodu silnik elektryczny rozwija 80 KM i 175 Nm, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 12,1 s. Przy długości zaledwie 379 cm i średnicy zawracania wynoszącej 9,9 m Pixo powinno dobrze odnaleźć się w mieście. Zwłaszcza tam, gdzie miejsca do parkowania zdają się kurczyć z każdym rokiem.

Nissan Pixo

Nissan Pixo

Foto: Materiały prasowe

Sztuczna inteligencja obok zwykłych pokręteł

W kabinie podobieństwo do Twingo jest jeszcze wyraźniejsze. Także tutaj są przesuwane tylne fotele, które pozwalają wygospodarować więcej miejsca dla pasażerów. Na szczęście Nissan zachował tradycyjne przyciski i pokrętła, więc nie trzeba szukać każdej funkcji na ekranie dotykowym. Nie oznacza to rezygnacji z nowoczesnych rozwiązań. Na pokładzie znalazł się asystent sztucznej inteligencji Gemini firmy Google, a także Face ID – system rozpoznający kierowcę i wczytujący jego ustawienia. Takie połączenie tradycyjnej obsługi z nowymi technologiami ma sens. Mały, przystępny cenowo elektryk nie musi przecież udawać tabletu na kołach.

Nissan Pixo

Nissan Pixo

Foto: Materiały prasowe

Nissan Pixo: cena poniżej 20 tys. euro w planach

Dostawy w Europie rozpoczną się na początku przyszłego roku, a ceny Nissan ogłosi w grudniu tego roku. Podobnie jak siostrzane modele Renault i Dacii, podstawowe Pixo powinno kosztować mniej niż 20 tys. euro. Poza własną rodziną będzie rywalizować m.in. z odrodzonym Citroënem 2CV oraz produkcyjną wersją koncepcyjnego Volkswagena ID. Every1.

Nissan Pixo

Nissan Pixo

Foto: Materiały prasowe

Czytaj więcej

Elektryczny VW ID. Polo za 100 tys. zł. Ale tylko w żółtym kolorze