Mazda 6e weszła na europejski rynek jesienią 2025 r. jako pierwszy efekt współpracy japońskiej marki z chińskim Changanem. Samochód powstaje w Chinach i konstrukcyjnie jest blisko spokrewniony z Deepalem L07, ale stylizacja, wyposażenie i zestrojenie przygotowane zostały z myślą o europejskich klientach.

Już pierwsza generacja miała nietypowo skonfigurowaną gamę napędową. Klient mógł wybrać mniejszą baterię LFP o pojemności 68,8 kWh, która ładowała się szybko, albo większą baterię NMC o pojemności 80 kWh w wersji Long Range, zapewniającą lepszy zasięg, ale znacznie słabsze osiągi przy ładowarce. Teraz Mazda łączy zalety obu wariantów.

Jedna bateria zamiast dwóch

W Maździe 6e na rok modelowy 2027 pojawia się nowy akumulator LFP o pojemności 78 kWh. Zastępuje zarówno dotychczasową baterię 68,8 kWh LFP, jak i większy pakiet NMC o pojemności 80 kWh. Zasięg wzrasta do 560 km WLTP. To niewielka poprawa względem dotychczasowego Long Range, który osiągał 552 km, ale znacznie ważniejsza zmiana dotyczy czasu ładowania.

Poprzedni Long Range mógł przyjmować maksymalnie około 95 kW i potrzebował mniej więcej 47 minut na uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. Nowa wersja przyjmuje do 200 kW, a ładowanie w tym samym zakresie ma trwać 24 minuty. W odpowiednich warunkach taki postój ma zapewniać prawie 400 km dodatkowego zasięgu. Jedynym minusem, który pozostał, jest brak możliwości podgrzewania akumulatora przed ładowaniem.

To właściwie rozwiązuje największą sprzeczność w dotychczasowej ofercie: samochód przeznaczony do dłuższych podróży miał większą baterię… ale właśnie podczas dalekich tras wymagał najdłuższych postojów. Moc ładowania AC nadal wynosi 11 kW, jak wcześniej.

Mazda 6e

Mazda 6e

Foto: Materiały prasowe

Osiągi też lekko poprawiono

Napęd nadal trafia na tylne koła. Mazda zachowuje silnik o mocy 258 KM. Poprawiono jednak reakcję na pedał przyspieszenia i sposób zarządzania napędem. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h skróciło się o 0,3 s, do 7,3 s. Zmieniono również sposób działania rekuperacji. Maksymalna siła odzyskiwania energii jest większa, a producent deklaruje bardziej naturalną reakcję auta podczas odpuszczania pedału przyspieszenia.

Na tym nie kończą się zmiany mechaniczne. Mazda zmieniła ustawienia sprężyn i amortyzatorów oraz ponownie skalibrowała elektryczne wspomaganie kierownicy. To odpowiedź m.in. na informacje zbierane od dotychczasowych użytkowników 6e.

Mazda 6e

Mazda 6e

Foto: Materiały prasowe

Zmiany także w elektronice

Aktualizacja obejmuje również systemy pokładowe. Rozbudowane wspomaganie kierowania CTS działa teraz do 160 km/h, a asystent utrzymania pasa ma reagować łagodniej niż wcześniej. Zmieniono również planowanie tras w nawigacji, przede wszystkim pod kątem lepszego uwzględniania postojów na ładowanie.

Pojawia się też Pet Comfort Mode. Po opuszczeniu samochodu system może utrzymywać zadaną temperaturę we wnętrzu, np. gdy na krótko pozostawimy w aucie zwierzę albo produkty wrażliwe na temperaturę.

Mazda 6e

Mazda 6e

Foto: Materiały prasowe

Nowa Homura Plus i zmiany w Takumi Plus

Na rok modelowy 2027 Mazda dodaje także wersję Homura Plus. Ma czarne fotele z elementami skóry Nappa, czerwone przeszycia, kierownicę z czerwonymi akcentami oraz ciemniejsze elementy dekoracyjne we wnętrzu. Z zewnątrz pojawiają się błyszczące czarne dodatki na zderzakach i progach.

Takumi Plus pozostaje w ofercie, ale dostaje większy wybór wykończenia. Można zamówić białą albo jasnobrązową tapicerkę z elementami skóry Nappa oraz ciemne dekoracje imitujące drewno.

Mazda 6e

Mazda 6e

Foto: Materiały prasowe

Mazda 6e 2027 kosztuje od 202 500 zł

Modernizacja oznacza również niewielką podwyżkę cen. Mazda 6e z rocznika modelowego 2027 kosztuje w Polsce od 202 500 zł. Dotychczasowa wersja startowała od 198 500 zł – czyli różnica wynosi 4000 zł. Homura Plus oraz Takumi Plus zostały wycenione na co najmniej 210 900 zł.

Mazda 6e

Mazda 6e

Foto: Materiały prasowe