Podczas światowej premiery najnowszej generacji Serii 3 – jednego z filarów BMW od ponad 50 lat – padło zdanie, które dobrze obrazuje strategię marki: BMW będzie budować takie samochody, jakich chcą klienci. W praktyce oznacza to pełen wachlarz napędów: od diesli i benzyn, przez hybrydy plug-in, po elektryki. Bez stawiania wszystkiego na jedną kartę – i bez nerwowych zwrotów, które w ostatnich latach kosztowały niektórych producentów fortunę, sporo energii i wiarygodności. BMW było jednym z pionierów elektromobilności i dziś widać, że wyciągnęło z tej lekcji konkretne wnioski.
BMW i3 50 xDrive
Neue Klasse – powrót do korzeni w nowoczesnym wydaniu
Nowe i3 jest drugim modelem z rodziny Neue Klasse – projektu, który odwołuje się do dziedzictwa BMW z lat 60., ale interpretuje je w nowoczesny sposób. Dlatego marka zdecydowała się pozostać przy koncepcji sportowego sedana, który z natury oferuje rasowe wrażenia z jazdy. Będzie też kombi. Najpierw na scenę wchodzi wersja elektryczna, a kilka miesięcy później dołączy odmiana spalinowa. Produkcja w Monachium rusza w sierpniu 2026 r., a pierwsze egzemplarze trafią do klientów jeszcze przed końcem roku. BMW podkreśla, że istnieje tylko jedna „Trójka”. Może mieć różne napędy, ale jej wspólnym mianownikiem pozostaje radość z jazdy. Różnice między wersjami elektryczną i spalinową mają być niewielkie – to już nie dwa osobne światy, lecz jedna, spójna koncepcja.
Historia i3: od pioniera do dojrzałej technologii
BMW wraca do nazwy i3, ale tym razem gra toczy się o znacznie wyższą stawkę.
BMW i3