Świeżo upieczony posiadacz prawa jazdy pomiędzy 4 a 8 miesiącem licząc od dnia otrzymania dokumentu będzie musiał przejść przez dodatkowy i płatny kurs dokształcający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz praktyczne szkolenie dotyczące zagrożeń w ruchu drogowym. Odpowiednie zaświadczenie o ich ukończeniu trzeba będzie przedstawić staroście. W czasie pierwszych 8 miesięcy okresu próbnego nowy kierowca będzie mógł prowadzić wyłącznie samochód oznakowany z tyłu i z przodu nalepką z klonowym liściem oznaczająca drogowego nowicjusza.

Będzie także sporo zakazów. Jak podaje serwis Yanosik, przed upływem 8 miesięcy od otrzymania prawa jazdy zabronione będzie przekraczanie prędkości 50 km/h na obszarze zabudowanym oraz 80 km/h poza obszarem zabudowanym. Na autostradzie i drodze ekspresowej nowicjusz będzie mógł rozpędzić się do maksymalnie 100 km/h. Nie będzie mógł także podejmować pracy zarobkowej w charakterze kierowcy z kategoria B, ani wykonywać osobiście działalności gospodarczej w takim samym charakterze.

Czytaj więcej

Branża motoryzacyjna niezadowolona z nowych unijnych przepisów dotyczących danych

Okresy próbne dla osób, które dopiero co otrzymały prawo jazdy obowiązują także w innych krajach. W Austrii okres próbny trwa 3 lata, we Francji 2 lub 3 w zależności od opcji kursu, w Niemczech, Norwegii, Ukrainie – 2 lata. na razie wciąż nie wiadomo, kiedy przepisy dotyczące okresu próbnego zaczną w Polsce obowiązywać. - Informacje zawarte w zmienionej ustawie mówią wyłącznie, że minister właściwy do spraw informatyzacji ogłosi we własnym dzienniku urzędowym komunikat określający termin wdrożenia rozwiązań technicznych, które umożliwią przekazywanie danych – informuje Yanosik.

Poziom przygotowania do egzaminów na prawo jazdy nie zachwyca. W ubiegłym roku w Poznaniu na 26,5 tys. egzaminów teoretycznych zdało 58,4 proc. kursantów, ale praktycznych już tylko niewiele ponad jedna trzecia. W Warszawie, w dzielnicy Bemowo w drugim tygodniu kwietnia odnotowano 53,6 proc. zdanych egzaminów teoretycznych, natomiast zaledwie 30,2 proc. praktycznych. Największą zdawalność egzaminów teoretycznych w 2021 roku odnotowano w Lublinie (65,6 proc.), Rzeszowie (64,1 proc.) i Bielsku-Białej (63,6 proc.). Z kolei egzamin praktyczny najlepiej zdawany był w Ostrołęce (53 proc.), Kaliszu (51,7 proc.) oraz w Suwałkach (47,3 proc.).

Czytaj więcej

Jedna tablica rejestracyjna dla auta i możliwość czasowego wycofania z ruchu