""

Nissan Navara z kabiną King Cab (z lewej) i Double Cab / fot. Nissan

moto.rp.pl

Japoński producent deklaruje, że pojazd jest teraz mocniejszy, oszczędniejszy i bardziej inteligentny. Dwa pierwsze określenie dotyczą podstawowej jednostki napędowej. 160-konny diesel o pojemności 2,3 litra został przekonstruowany i obecnie ma podwójne turbodoładowanie. Moc pozostała bez zmian, za to wzrósł moment obrotowy z 403 do 425 Nm. Najważniejsze jednak jest to, że ma zużywać o 10 proc mniej paliwa i spełniać wymagania nowej normy emisji spalin Euro 6d-Temp. Ten wynik to także zasługa nowej, 6-biegowej przekładni manualnej, w której zmieniono przełożenia.

""

fot. Nissan

moto.rp.pl

Pojazd doczekał się w końcu tarczowych hamulców na wszystkich czterech kołach, zaś wariant z nadwoziem King Cab otrzymał też nowe, pięciodrążkowe zawieszenie tylne, co pozwoliło na zwiększenie ładowności o 54-135 kg, w zależności od wersji, a jednocześnie podniosło komfort jazdy. Za to sam wygląd zmienił się bardzo nieznacznie. Trzeba sie dobrze przyjrzeć, żeby zobaczyć, że tylne zawieszenie podwyższono o 25 mm. Łatwiej zauważyć nowe wzory felg. Modyfikacje w środku to przede wszystkim nowy system multimedialny NissanConnect z 8‑calowym ekranem i usługami wykorzystującymi połączenie z internetem, a także nowy system Trailer Sway Assist, który docenią podróżujący z przyczepą. Zwiększa on stabilność toru jazdy poprzez przyhamowywanie odpowiednich kół oraz sterowanie momentem obrotowym silnika.

CZYTAJ TAKŻE: Top 11 | Najpopularniejsze pickupy w Polsce

Odświeżony model wejdzie do sprzedaży w całej Europie 1 lipca tego roku. Ceny mają pozostać bez zmian. Za wersję z nadwoziem King Cab, w podstawowej wersji wyposażeniowej Visia zapłacimy 124,6 tys. zł. Dłuższa  Double Cab kosztuje (uwzględniając promocje) od 127,72 tys. zł brutto za wersję Visia z silnikiem 2.3 dCi 160 KM do 176,1 tys. zł za najbogatszą wersję N-Guard z automatyczną skrzynią biegów i silnikiem 2.3 dCi 190 KM. Podobnie jak inne użytkowe Nissany, Navara otrzymuje pięcioletnią gwarancję z limitem 160 tys. kilometrów.

CZYTAJ TAKŻE: Wyścig na klocki. Chevy w pogoni za Bugatti

""

fot. Nissan

moto.rp.pl

""

fot. Nissan

moto.rp.pl

""

fot. Nissan

moto.rp.pl