Wyścig o technologię napędu przyszłości wykorzystanego w  samochodach ciężarowych trwa w najlepsze. Amerykańska firma Hyzon pokazała projekt ciężarówki napędzanej ogniwami paliwowymi o długości 50-metrów. Jest to pociąg drogowy z kilkoma przyczepami o łącznej masie 140 ton. Protoplastą dla tego pomysłu są ekstremalnie długie zestawy drogowe poruszające się po pustkowiach Australii. Właśnie tam Hyzon chce początkowo oferować swoją wodorową ciężarówkę.

CZYTAJ TAKŻE: Ciężarówki, które chcą być trolejbusami

""

Pociąg drogowy firmy Hyzon z napędem wodorowym.

Foto: moto.rp.pl

Poza gigantycznym pociągiem drogowym Hyzon planuje całą serię mniejszych ciężarówek napędzanymi wodorem o masie od 15 do 40 ton, ale i również modeli dostawczych oraz autobusów. Zasięg w zależności od wersji ma wynosić od 200 do 500 km. Początkowo firma chce się skupić na rynku amerykańskim i australijskim, a w późniejszym czasie również na Europie. Poza technologią wodorową, nad którą pracuje wiele firm i startupów, napęd akumulatorowo-elektryczny jest uważany za szybszą opcję wprowadzenia bezemisyjnych ciężarówek. W szczególności Tesla mocno lobbuje kierunek elektryfikacji aut ciężarowych.

CZYTAJ TAKŻE: Świat idzie w wodór

""

Foto: moto.rp.pl

""

Hyzon Motors Van

Foto: moto.rp.pl