Z badań Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ACEA wynika, że ponad 43 proc. ankietowanych oczekuje od pojazdu autonomicznego, że sam znajdzie miejsce do parkowania i ustawi tam samochód, oszczędzając kierowcy czasu i wysiłku. Blisko 40 proc. spodziewa się, że autonomiczny pojazd pozwoli na wykonywanie innych czynności podczas jazdy, zaś 35 proc. chciałaby automatycznego przełączenia w tryb autonomiczny podczas jazdy w korku. Tymczasem testowane, jeżdżące samodzielnie auta potrafią zaskakiwać, gdy ich rozbudowane systemy nie radzą sobie z błahymi sytuacjami.

Wyzwaniem jest… myjnia

Proszący o anonimowość członek jednego z zespołów badaczy wskazał, że systemy służące do wykrywania pieszych potrafią zaciąć się, np. z powodu przejeżdżającej ciężarówki z reklamą na nadwoziu, na której jest zdjęcie mężczyzny niosącego pakunek. System rozpoznał ją jako pieszego.

CZYTAJ TAKŻE: Co robiłbyś w autonomicznym samochodzie? Badani mają ciekawe pomysły

Także przejazd przez automatyczną myjnię może być wyzwaniem. Amerykańskie Stowarzyszenie Myjni Samochodowych w niedawnym raporcie wskazało, że 40 proc. z 245 ankietowanych właścicieli myjni zanotowało przypadek włączenia hamulców przez automatyczny system zapobiegania wypadkom w tradycyjnych samochodach, wyposażonych w nowoczesne systemy bezpieczeństwa. W 16 proc. z raportowanych przypadków doszło do uszkodzenia czujników. Przedstawiciele branży myjni samochodowych uważają, że auta powinny mieć jeden przycisk dostosowujący działanie autonomicznych systemów do przejazdu przez myjnię, aby nie narażać samochodów na uszkodzenie.

Bezpieczeństwo danych

W przypadku modeli autonomicznych poważniejszym zagrożeniem jest bezpieczeństwo danych. Chiński zespół Tencent Keen Security Lab udowodnił, że w modelach BMW można włamać się do szyny CAN i żądać informacji diagnostycznych. O dziurawych kodach poinformował pod koniec maja, ale całość wyników testów udostępni dopiero w 2019 roku, gdy BMW poprawi oprogramowanie. Rok wcześniej Tencent Keen Security Lab odkrył podobny brak zabezpieczeń w Tesli.

""

Bloomberg

moto.rp.pl

Specjaliści od cyberbezpieczeństwa uważają, że zagrożeniem nie jest przejęcie kontroli nad autem i wydawanie mu poleceń dotyczących jazdy. Te systemy są już nieźle zabezpieczone. Poważne kłopoty mogą pojawić się gdy hakerzy przejmą kontrolę np. nad umieszczonymi w samochodzie mikrofonami. Rozmowy prowadzone w aucie mogą posłużyć do szantażu lub mogą stać się źródłem np. poufnych informacji.

CZYTAJ TAKŻE: Apple rządzi na rynku autonomicznych samochodów

Specjaliści od bezpieczeństwa ostrzegają, że włamywacze do samochodowych systemów będą starali się raczej działać cicho, aby jak najdłużej wykorzystywać owoce swoich działań. Wykrycie takich rabusiów będzie bardzo trudne.

Logistycy na czele

Pierwsze w pełni funkcjonalne pojazdy autonomiczne pojawią się raczej na terenach zamkniętych. Kopalnia rud żelaza w Kirunie od dwóch lat testuje autonomiczne ciężarówki, do podobnych testów przygotowuje się KGHM. Niemiecki koncern logistyczny Dachser uruchomił pilotażowy projekt autonomicznych wózków widłowych, używanych do przemieszczania palet w magazynach. Drugim krokiem będzie użycie autonomicznych rozwiązań dla obsługi nadwozi wymiennych.

CZYTAJ TAKŻE: BMW będzie testować w Chinach autonomiczne auta

– Naszym zdaniem w pełni autonomiczna jazda, dziś tak szeroko dyskutowana, jest jeszcze daleka od urzeczywistnienia. Nadal trzeba odpowiedzieć na wiele pytań, nie tylko technicznych, ale także etycznych i prawnych. Jedno jest jednak pewne – w przyszłości logistyka wciąż będzie opierać się na relacjach międzyludzkich – zapewnia Stefan Hohm, dyrektor działu rozwiązań korporacyjnych, badań i rozwoju w firmie Dachser.