Naukowcy z Koreańskiego Instytutu Materiałoznawstwa (KIMS) opracowali proces produkcji wysokowydajnych magnesów trwałych, który nie wymagają stosowania drogich, ciężkich pierwiastków ziem rzadkich. Tak zwany proces dyfuzji może w przyszłości znacznie obniżyć cenę silników elektrycznych. Wynalazek już teraz cieszy się opinią prawdziwej sensacji wśród specjalistów zajmujących się magnesami. Pierwszy raz produkcja silnych magnesów trwałych byłaby możliwa bez rzadkich materiałów z Chin. Najważniejsze z wykorzystywanych do tej pory materiałów, których nie trzeba w magnesach z Korei to: neodym, samar, prazeodym, dysproz, terb i gadolin. Chiny dostarczają ponad 95 procent tych cennych surowców, ale Australia i USA są również wśród eksporterów.

Czytaj więcej

Ta nieznana funkcja w samochodzie może uratować życie

Seryjna produkcja nowych magnesów pozwoli obniżyć koszty produkcji silników elektrycznych

Wymienione surowce są drogie, gdyż ich wydobycie wymaga dużych nakładów energii. Do tej pory badania nad alternatywnymi rozwiązaniami okazały się nieskuteczne – zwłaszcza przy zachowaniu dużej siły magnetycznej. Im silniejszy jest magnes trwały, np. w silniku elektrycznym, tym wyższa musi być jego sprawność i wydajność. Równie ważna jest odporność na rozmagnesowanie. Najlepsze magnesy zachowują swoją siłę przez długi czas. Teraz po raz pierwszy naukowcom udało się uzyskać podobne właściwości magnesu, do którego nie są potrzebne wymienione materiały. Nowa metoda umożliwi produkcję magnesów o wysokiej wydajności, porównywalnych z tymi, która są produkowane dotychczas. Jeżeli w przyszłości przeniesione zostaną badane procesy do produkcji masowej, ceny silników elektrycznych używanych w elektrykach mogą ulec obniżeniu.

Czytaj więcej

Nowy patent Stellantisa. Pierwszy na świecie układ wydechowy dla aut elektrycznych