Władze regionu w Tyrolu wydały czasowy zakaz poruszania się po wybranych trasach, motocykli emitujących hałas powyżej 95 dB. Wśród tras, które zostały objęte nowymi przepisami są te położone w pobliżu doliny rzek Lech. Tym samym dla miłośników jednośladów, wyłączona zostanie słynna trasa na przełęcz Hahntennjoch. Innymi odcinkami są:
L199 Tannheimeerstrasse
L21 Berwang-Namloseer Strasse
L198 Lechtalstrasse
L266 Bschlaber Strasse
– L72 Hahntennjochstrasse 2. część
L246 Hahntennjochstrasse 1.część

""

Przełęcz Hahntennjoch.

moto.rp.pl

Więcej informacji znajdziesz TU. Za złamanie nowych przepisów, obowiązujących pomiędzy 10 czerwca, a 31 października, grozić będzie mandat w wysokości 220 euro. Dodatkowo zatrzymany kierowca nie będzie mógł kontynuować trasy. Zostanie zawrócony.

CZYTAJ TAKŻE: Yamaha MT-125: Miejski kocur z charakterem

Wybrany poziom emisji hałasu (wspomniane 95 dB) nie jest przypadkowe. Otóż według szacunków tylko 7 proc. użytkowanych w Austrii jednośladów przekracza wspomniany limit. Ingrid Felipe, zastępca gubernatora z partii Zielonych powiedział, że decyzja została podjęta w celu ochrony mieszkańców tych terenów przed nadmiernym hałasem. Ustanowiony przepis, któremu nie sprzeciwiło się największe austriackie stowarzyszenie motocyklistów areg2Rad, nie dotyczy tylko turystów. Zakaz wjazdu mają też mieszkańcy regionu i obywatele Austrii.

""

Harley-Davidson FXDR 114.

moto.rp.pl

Nowe przepisy nie obejmują jednak pojazdów ciężarowych czy innych samochodów. Tym samym jest to działanie stricte pod użytkowników motocykli, którzy niewątpliwie lubią te malownicze trasy. Wśród motocykli, które już nie wjadą na wymienione wyżej trasy są m.in. Ducati Diavel (102 dB), Harley-Davidson FXDR 114 (97 dB), Kawasaki Z900 (97 dB) czy KTM 890 Duke (96 dB).

CZYTAJ TAKŻE: Jakie motocykle najczęściej sprowadzają Polacy

""

Ducati Diavel.

moto.rp.pl