Opel pojedzie na stratach w 2017

Jeszcze w tym roku Opel będzie miał straty- powiedział Carlos Tavares,prezes PSA Group na środowym WZA.W marcu 2017 francuski koncern odkupił Opla od General Motors za 2,2 mld euro.

Publikacja: 10.05.2017 17:04

Opel

Opel

Foto: Fotorzepa/Tomasz Jodłowski

Uważany za jednego z najlepszych menedżerów w światowej motoryzacji , specjalista od cięcia kosztów , Carlos Tavares przyznał jednocześnie, że zarząd Opla,jeszcze kiedy był on własnością General Motors doprowadził do bardzo korzystnych zmian.Wskazał zwłaszcza na nieustannie rosnącą sprzedaż i malejące straty finansowe.

— Ale z drugiej strony straty finansowe pozostały i najprawdopodobniej tak będzie w przypadku wyników za rok 2017 – mówił we środę Tavares.

PSA Group zdecydowała się na przejęcie Opla, bo w ten sposób ma powstać „europejski czempion”, drugi , co do wielkości w Europie, po Volkswagenie producent samochodów.

Akcjonariusze PSA jednogłośnie opowiedzieli się we środę za emisją imiennych dokumentów akcji (share warrants), które zostaną wykorzystane na zapłacenie GM za Opla. Dokumenty te ,które miały wartość 670 mln euro w chwili, gdy doszło do transakcji zostaną najwcześniej za cztery lata zamienione na akcje PSA Group.W ten sposób Francuzi stworzyli zachętę dla amerykańskiego koncernu, aby nadal współpracował z Oplem i zwiększał jego wartość.

GM kupił Opla w 1934 roku i w ten sposób chciał wejść do Europy. Po wojnie europejski biznes szedł całkiem dobrze aż do 1999 roku,kiedy po raz pierwszy Opel zanotował straty.Od tego czasu, mimo nieustannej restrukturyzacji nowych pomysłów kolejnych prezesów skumulowany ujemny wynik sięgnął 20 mld dol. Najbardziej skuteczny był obecny prezes Opla, Karl Thomas Neumann, któremu tylko Brexit przeszkodził w wyciągnięciu firmy nad kreskę. Nie wiadomo jednak, czy Neumann pozostanie w firmie, chociaż Carlos Tavares przy każdej okazji chwali go za skuteczność.

Z kolei sam Tavares uratował już PSA, która była bliska bankructwa.Teraz zdaniem Stuarta Pearsona, analityka rynku motoryzacyjnego w Exane BNP Paribas Tavares jak najszybciej musi powstrzymać straty w Oplu takimi samymi metodami, jak we francuskiej spółce oraz zintegrować ją z niemiecką częścią biznesu. Ważne jest jednak,by Opel był nadal postrzegany jako marka niemiecka, co pozwoli jej zaistnieć na rynkach eksportowych, do których nie miał dotychczas dostępu ze względu na ograniczenia ze strony GM.

Przychody PSA w I kwartale 2017 sięgnęły 13,6 mld euro, w tym 9 mld z ryku samochodowego, o 4,9 proc. więcej,niż rok temu w tym samym okresie. Sprawiła to poprawa sprzedaży na rynkach pozaeuropejskich, głównie na Bliskim Wschodzie i Afryce i uruchomienie produkcji w Iranie.

Grupa PSA inwestuje także w swojej słowackiej fabryce, a we środę,10 maja rząd w Bratysławie poinformował o przyznaniu francuskiemu inwestorowi ulgi podatkowej w wysokości 19 mln euro związanej z wartym 165 mln euro projektem rozbudowy fabryki w Trnavie. W zakładzie zatrudniającym 4 tys. osób dojdzie 420 nowych miejsc pracy.W tej chwili wyjeżdżają stamtąd Citroeny C3,C3 Picasso i Peugeoty 2008.Oczekuje się,że w tym roku z fabryki tej wyjedzie 350 tys. aut wobec 315 tys. w 2016.

Uważany za jednego z najlepszych menedżerów w światowej motoryzacji , specjalista od cięcia kosztów , Carlos Tavares przyznał jednocześnie, że zarząd Opla,jeszcze kiedy był on własnością General Motors doprowadził do bardzo korzystnych zmian.Wskazał zwłaszcza na nieustannie rosnącą sprzedaż i malejące straty finansowe.

— Ale z drugiej strony straty finansowe pozostały i najprawdopodobniej tak będzie w przypadku wyników za rok 2017 – mówił we środę Tavares.

Pozostało 84% artykułu
Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana