Shell, Brytyjsko-holenderski koncern petrochemiczny ogłosił sprzedaż swoich 27,5 proc. udziałów w instalacji skroplonego gazu ziemnego Sachalin-2, a także 50 proc. udziałów w Salym Petroleum Development oraz spółce energetycznej Gydan — podał "The Guardian". To nie jedyne działania koncernu. Shell zakończył również zaangażowanie w projekt budowanego rurociągu Nord Stream 2. Posiada w nim 10 proc. udziałów o wartości 1 mld USD.

Czytaj więcej

Volvo Trucks wstrzymuje produkcję i sprzedaż w Rosji

- Jesteśmy wstrząśnięci śmiercią ludzi na Ukrainie, którą opłakujemy, a wynika ona z bezmyślnego aktu zbrojnej agresji, która zagraża bezpieczeństwu Europy. Tę decyzję podjęliśmy z pełnym przekonaniem. Nie możemy i nie będziemy stać z boku. Skupimy się na zapewnieniu bezpieczeństwa swoim pracownikom na Ukrainie i wsparciu pracowników w Rosji. – powiedział Ben van Beurden, dyrektor generalny Shella.

Czytaj więcej

Autostrada Wielkopolska zwalnia z opłat samochody z Ukrainy

Shell jest jedną z największych na świecie firm zajmujących się wydobyciem ropy naftowej i gazu ziemnego. Grupa działa w ponad 140 krajach. Shell zatrudnia około 86 000 osób na całym świecie. W 2020 roku firma osiągnęła łączne przychody w wysokości 180,5 miliarda dolarów. Około miliona inwestorów posiada ok. ośmiu miliardów akcji. Firma jest zarejestrowana w Londyńskim Rejestrze Spółek. Siedziba główna znajduje się w Hadze.

Czytaj więcej

Konsekwencje wojny dotkną również producentów samochodów

Shell nie jest jedynym, który podejmuje takie działania. Niemcy niedawno wstrzymały swój udział w projekcie Nord Stream 2 – a przecież dzięki niemu miały podwoić import gazu. Również UEFA postanowiła rozwiązać umowę sponsorską z rosyjskim koncernem gazowym Gazprom. Z kolei brytyjski koncern BP zobowiązał się sprzedać 19,75 proc. posiadanych udziałów Rosnieftu (ich wartość była wyceniana pod koniec 2021 roku na 14 mld USD), drugiego rosyjskiego giganta paliwowego. „Jak wielu z nas, jestem głęboko zszokowany i zasmucony sytuacją w Ukrainie. Spowodowała ona fundamentalną zmianę podejścia BP do współpracy z Rosnieftem. Jestem przekonany, że decyzje, które podejmujemy są nie tylko właściwe, ale leżą także w długoterminowym interesie BP” - powiedział Looney cytowany w komunikacie BP.