W trybie obiegowym (głosowanie poza posiedzeniami władz) zostały przyjęte, wyższe mandaty dla piratów drogowych. Zgodnie z nowymi przepisami, najwyższa grzywna może wynosić do 30 tys. zł, a mandat do 6 tys. zł. Punkty karne zwiększają swoją ważność o dodatkowe 12 miesięcy. Nowe regulacje mają zmienić w Kodeksie wykroczeń, górną granicę grzywny za wykroczenia drogowe z 5 do 30 tys. zł. Z 5 do 6 tys. zł zwiększona ma być natomiast kara w postępowaniu mandatowym. Ponadto nowym rozwiązaniem ma być kara grzywny w wysokości nie mniejszej niż 1,5 tys. zł w przypadku uszkodzenia mienia przez sprawcę wykroczenia lub spowodowania naruszenia ciała poszkodowanego lub rozstroju zdrowia, którego leczenie trwa do 7 dni.

CZYTAJ TAKŻE: Jedź przepisowo w Austrii. Mandaty nawet do 5 tys. euro

Nowe regulacje mają za zadanie znacząco ograniczyć zapędy polskich kierowców. Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 30 km/h będzie skutkowało minimalnym mandatem w wysokości 1,5 tys. zł. Jeżeli do takiego przewinienia dojdzie jeszcze raz przed upływem dwóch lat, to wysokość mandatu wzrośnie do minimum 3 tys. zł. – Koniec z pobłażliwością dla piratów drogowych. Statystki drogowe nie kłamią, wciąż na naszych drogach ginie zbyt dużo osób, każdego dnia przybywa rannych. Wypadki drogowe to nie tylko trauma poszkodowanych i ich bliskich, lecz także koszty dla gospodarki. Straty dla budżetu państwa z tytułu zdarzeń drogowych są szacowane na ponad 56 mld zł rocznie, w 2018 roku koszty te stanowiły 2,7 proc. polskiego PKB – powiedział Andrzej Adamczyk, szef Ministerstwa Infrastruktury.

""

fot. AdobeStock

moto.rp.pl

Nowelizacja przepisów ma także wprowadzić mechanizm uzależniający usunięcie punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego od uregulowania mandatu – podaje rmf24.pl. Punkty karne będą kasowane dopiero po dwóch latach od dnia zapłaty grzywny. Jak podaje Ministerstwo Infrastruktury, tak zapisane przepisy powinny zapewnić „szybkie i skuteczne doprowadzenie do wykonania kary”. Kolejną nowością będzie maksymalna liczba punktów za niektóre wykroczenia. Zostaje ona zmieniona z obecnych 10 do 15. Dozwolony limit pozostanie bez zmian. Oznacza to, że nadal limit wynosi 21 punktów dla kierowców z krótkim stażem i 24 punkty dla pozostałych.

Za prowadzenie pojazdu bez uprawnień kara grzywny będzie zaczynać się od 1 tys. zł. Jednak w tym przepadku może zostać narzucona kara aresztu lub ograniczenia wolności. Jeżeli sprawca dopuści się ponownie takiego czynu (w przeciągu dwóch lat), to grzywna wzrośnie do nie mniej niż 2 tys. zł. Projekt ustawy umożliwi też podmiotom ubezpieczeniowym wgląd do danych z CEPiK i dostosowanie stawek ubezpieczeń komunikacyjnych do historii wykroczeń kierowcy oraz otrzymanych przez niego punktów karnych. Po zakończeniu oceny ryzyka zakład ubezpieczeń będzie miał obowiązek niezwłocznie usunąć dane o punktach karnych kierowcy. Resort wyjaśnił, że takie działanie jest „standardem firm ubezpieczeniowych w takich krajach jak USA, Wielka Brytania czy Irlandia”.

""

fot. AdobeStock

moto.rp.pl

W zmianach przepisów nie zapomniano o kierowcach prowadzących pojazd po spożyciu alkoholu lub podobnie działającego środka. Pijany kierowca będzie podlegał karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 2,5 tys. zł. W przypadku prowadzenia pojazdu innego niż mechaniczny sprawca będzie podlegał karze aresztu albo karze grzywny nie niższej niż 1 tys. zł. Wraz z nowym prawem ma poprawić się też ściągalność mandatów. Na poczet nieopłaconego mandatu Urząd Skarbowy zaliczyć będzie mógł zwrot podatku. Środki z grzywien mają być przeznaczone na finansowanie działań inwestycyjnych związanych z poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego na drogach krajowych oraz ich budowy lub przebudowy. Resort przewidział też odebranie uprawnień na okres do 3 miesięcy, kierowcą, którzy dopuścili się ingerencji w system tachografów.

CZYTAJ TAKŻE: Nie ma danych kierowcy? Mandat dostanie właściciel auta

Według danych podanych przez ZUS, przeciętne wynagrodzenie w Polsce wynosi 5167,47 zł brutto. Wyższe stawki mandatów oraz grzywien znacząco uderzą po kieszeni kierowców, w szczególności jak do tego doda się wyższe stawki ubezpieczeń, które będą wyliczane na podstawie historii otrzymywania punktów karnych czy wykroczeń i przekroczeń prędkości. To może jednak ograniczyć zapędy najszybciej jeżdżących, którzy stanowią podwyższone ryzyko kolizji czy wypadku. Zgodnie z Policyjną mapą wypadków ze skutkiem śmiertelnym, w tegoroczne wakacje doszło już do 212 takich zdarzeń. Nowe przepisy zaczną obowiązywać od 1 grudnia 2021 roku.