Z tego powodu na BMW i Grupę Volkswagena w wysokości 875 mln euro. Początkowo miało być ukaranych 5 producentów: BMW, Daimler, VW, Audi i Porsche. Ostatecznie jednak KE odstąpiła od nałożenia kary na Daimlera, ponieważ to on ujawnił istnienie zmowy kartelowej. Chodzi tutaj o systemy selektywnej redukcji katalitycznej (SCR) ograniczającej zawartość tlenku azotu w spalinach samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Odbywa się to poprzez wtrysk mocznika (zwanego również AdBlue) do strumienia spalin.

CZYTAJ TAKŻE: Volkswagen zapowiada pożegnanie z silnikami spalinowymi

W kwietniu 2021 Komisja Europejska uznała, że niemieccy producenci samochodów zmówili się w celu ograniczenia wielkości zbiorników AdBlue. KE informowała wtedy, że według wstępnych ustaleń niemieccy producenci w latach 2006-2014 uczestniczyli w zmowie naruszającej unijne przepisy o ochronie konkurencji. Komisja podejrzewała, że firmy te organizowały narady techniczne, na których uzgodniły, że nie będą konkurować ze sobą w kwestii opracowywania i wdrażania systemów zmniejszenia szkodliwych emisji w samochodach osobowych zasilanych paliwami tradycyjnymi.

""

moto.rp.pl

CZYTAJ TAKŻE: Pierwszy elektryczny model BMW ze znaczkiem M. Znamy polskie ceny

Unijna komisarz ds. polityki konkurencji Margrethe Vestager przypomniała, że wprawdzie wszystkie firmy mogą prowadzić współpracę na różnych poziomach by poprawiać jakość swoich produktów. Europejskie przepisy o ochronie konkurencji zabraniają im jednak ustalać, że będą celowo unikać doskonalenia innowacji i nie będą konkurować pod względem jakości. Ta sprawa nie ma związku z „ aferą spalinową” Volkswagena dotyczącego oszustw związanych z emisją diesla, który kosztował Grupę VW ponad 31 miliardów euro w postaci grzywien i ugody.