Niemiecki przewoźni FlixBus rozpoczyna łącznie siatką przewozów republik nadbałtyckich z Polską i Niemcami. Wobec ślimaczenia się budowy kolei Rail Baltca, szybki (i tani) autobus może okazać się inwestycją bardzo trafioną. Według wypowiedzi przedstawiciela monachijskiej firmy długoterminowa strategia FlixBus zakłada powstanie regularnych połączeń między miastami Litwy, Łotwy i Estonii, a nowe trasy międzynarodowe zwiążą republiki nadbałtyckie z Polską i Niemcami, pisze portal turist.ee

CZYTAJ TAKŻE: Do 13 miast trafi 190 elektrycznych autobusów

Dziś 16 lipca o 15.00 z Tallina wyjedzie w kierunku Warszawy pierwszy FlixBus. Ceny biletów są bardzo atrakcyjne. W pierwszych dniach sprzedaży cena wynosiła 4,99 euro. Republiki nadbałtyckie są kolejnym rynkiem, który opanowuje dynamicznie rozwijający się niemiecki przewoźnik. Flixmobility GmbH – spółka z siedzibą w Monachium oferuje przewozy na terenie 29 krajów Europy. Jest firmą młodą, liczy zaledwie 7 lat. Działalność rozpoczęła jako startup Jochena Engerta, Daniela Kraussa oraz André Schwämmleina w 2013 roku po zniesieniu monopolu Deutsche Bahn na międzynarodowe przewozy autokarowe (po marką IC-Bus).

""

moto.rp.pl

CZYTAJ TAKŻE: Polska ma największą w UE flotę ciężarówek i autobusów

Twórcy startupu mieli pomysł na stworzenie sieci połączeń autokarowych w oparciu o pojazdy zewnętrznych przewoźników. Autokary FlixBus wyróżniały się jednak jednolitym malowaniem (na początku niebiesko-pomarańczowym dziś zielono-pomarańczowym) oraz skoordynowaną siatką przesiadek i przystępnymi cenami biletów. Od 2015 r FlixBus działa też na terenie Polski.