Z początkiem tygodnia około 100 pracowników w jednej z największych fabryk silników Audi w Györ na Węgrzech, zaczęło pracę na linii montażowej w systemie jednozmianowym. Druga linia produkcyjna ma zostać otwarta wraz z końcem tygodnia – podaje Bloomberg. Audi ma nadzieję, że oprócz przywrócenia produkcji pod koniec przyszłego tygodnia do poziomu sprzed kryzysu, wznowi również produkcję pojazdów na Węgrzech. „Firma robi wszystko, aby chronić zdrowie pracowników” – można przeczytać w oficjalnym oświadczeniu Audi.

""

W węgierskiej fabryce Audi produkowany jest m.in model Q3.

moto.rp.pl

Z kolei rzeczniczka ​​Renault S.A. powiedziała, że marka wznowiła część działalności w Portugalii i planuje przywrócić część produkcji w Rumunii już 21 kwietnia. Również fabryka samochodów Hyundai w Nosovicach w Czechach, wznawia produkcję z dwiema zmianami zamiast normalnych trzech. Bloomberg Intelligence uważa, że spadki produkcji pojazdów w Europie mogą doprowadzić do 3 milionów utraconych pojazdów i 60 miliardów euro niższych przychodów. Z tego względu rządy i producenci starają się powoli przywracać produkcję, aby zapowiadana zapaść nie była aż tak dotkliwa.

CZYTAJ TAKŻE: Porsche Taycan: Roczna produkcja niemal wyprzedana

""

Produkcja elektrycznej Kony odbywa się w czeskich Nosovicach.

moto.rp.pl

W odniesieniu do działań rządów, można przytoczyć Niemcy. Kanclerz Angela Merkel omawia z przywódcami landów możliwe kroki w celu złagodzenia obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią COVID-19, które mają wpłynąć na to, kiedy i jak firmy takie jak Daimler, Audi i BMW mogą wznowić produkcję w swoich fabrykach. Biorąc pod uwagę pierwsze działania związane z przywracaniem produkcji, można się spodziewać, że za Audi, Renault i Hyundaiem pójdą również inne marki. Tym samym jest szansa, że przez najbliższe miesiące produkcja pojazdów i komponentów do nich wróci do względnej normalności.

CZYTAJ TAKŻE: Europa ma stać się zieloną wyspą

""

moto.rp.pl