Do 2035 r z transportu publicznego w Tallinie znikną pozostałe jeszcze z czasów ZSRR – trolejbusy a pozostają autobusy elektryczne i tramwaje. Ta decyzja związana jest ze ekologiczną strategią stolicy Estonii. Jej pierwszy etap polega na rezygnacji miejskiego transportu z oleju napędowego. Czas na to jest do 2025 r. Miejska spółka transportowa już podpisała umowę na zakup 350 autobusów na gaz. Pierwsza setka takich pojazdów pojawi się na ulicach Tallina już w tym roku, informuje portal Delfi.

""

Transport miejski Tallina jest coraz bardziej nowoczesny.

moto.rp.pl

Jednak autobusy na gaz będą jedynie przejściową formą na drodze przejścia transportu Tallina na napęd elektryczny. W ciągu dekady miasto pozbędzie się trolejbusów. Choć to także pojazdy elektryczne, to technologia jest już przestarzała, sieci trakcyjne zużyte i szpecące miasto. Nie wszyscy mieszkańcy Tallina popierają pomysł pozbycia się trolejbusów. Podnoszą, że jest to transport cichy i bezpieczny. Sieć linii autobusowych trolejbusowych i tramwajowych liczy ponad 700 km.

""

Tallinn stawia na elektryczne autobusy.

moto.rp.pl

CZYTAJ TAKŻE: Coraz mniej chętnych na ciężarówki i autobusy

Przyjazny środowisku transport publiczny to kolejna nietypowa inicjatywa władz stolicy Estonii. Przypomnijmy, że mieszkańcy 400 tysięcznego Tallina od siedmiu lat mają darmowy transport publiczny. Władze Tallina wprowadzając bezpłatne przejazdy tłumaczyły to chęcią wsparcia najbiedniejszych i starszych tallińczyków; a także względami ekologii. Darmowy transport, to mniej samochodów na ulicach Tallina i mniej zanieczyszczeń w powietrzu.Decyzja zachęciła wielu przyjezdnych do meldowania się w stolicy, a tym samym do płacenia podatków do kasy miasta.