Zgodnie z ostatnim raportem opublikowanym przez IBRM Samar, średnia cena nowego samochodu w Polsce kupionego w lipcu 2020 roku wynosiła 122 699 zł. Jest to wzrost o 12,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu sprzed roku.

Przyczyn takiej sytuacji jest jak zawsze kilka. Wśród nich można wymienić normy emisji spalin, limity średniej emisji dwutlenku węgla ze sprzedanej floty pojazdów, narzucenie wymogów wyposażenia standardowego samochodów czy wprowadzanie do oferty nowych modeli. Najlepszym tego przykładem jest Smart. Firma całkowicie zmieniła ofertę usuwając z niej modele z napędem konwencjonalnym, na rzecz tych w pełni elektrycznych. W efekcie średni wzrost cen sprzedaży tego producenta wyniósł +84,6 proc. To lider wzrostu ceny.

CZYTAJ TAKŻE: Polskie ceny elektrycznego Volkswagena ID.3

Smart EQ_Fortwo.

 

Top 10 firm z największym wzrostem ceny:

1. Smart (+84,6 proc.)
2. Porsche (+20,5 proc.)
3. DS (+19,7 proc.)
4. Subaru (+13,2 proc.)
5. BMW (+12,6 proc.)
6. Bentley (+12, 4 proc.)
7. Lamborghini (+11,8 proc.)
8. Mazdy (+10,5 proc.)
9. Peugeot (+9,8 proc.)
10.Opel (+9,5 proc.)

Porsche 911 Targa 4.

Problem wzrostu cen jest jeszcze bardziej widoczny w przypadku konkretnych modeli. Liderem rankingu została Skoda Citigo (+118,6 proc.) oraz Smarty forfour (+94,9 proc.) i fortwo (+76,5 proc.). Te miejskie auta uzyskały takie wzrosty ponieważ modeli z Top 3 nie da się już kupić w tańszych, benzynowych odmianach. Tu klienci mogą zdecydować się tylko i wyłącznie na zakup wariantu w pełni elektrycznego.

Top 10 modeli z największym wzrostem ceny:

1. Skoda Citigo (+118,6 proc.)
2. Smart forfour (+94,9 proc.)
3. Smart fortwo (+76,5 proc.)
4. Peugeot 2008 (+37,8 proc.)
5. Subaru Impreza (+36,3 proc.)
6. Mazda MX-5 (+31,3 proc.)
7. DS3 (+30,3 proc.)
8. Subaru XV (+25,9 proc.)
9. Opel Corsa (+23,1 proc.)
10.Porsche 718 (+21,0 proc.)

Skoda e-Citygo.

Wzrost cen w poszczególnych modelach raczej nie szokuje. Subaru Impreza oraz XV (odpowiednio +36,3 proc. i +25,9 proc.) są droższe ze względu na wprowadzenie nowych 2-litrowych jednostek napędowych (e-Boxer) stanowiących mikrohybrydę. Z kolei Mazda MX-5 nie jest już oferowana w tańszej specyfikacji, do wyboru pozostał tylko jeden silnik. Opel Corsa, choć jest to model dostępny w ofercie zarówno z napędem konwencjonalnym, jak też elektrycznym, to jest nową generacją, przez co wzrost ceny jest oczywisty.

Opel Corsa.

CZYTAJ TAKŻE: Mercedes podał ceny nowej S-klasy

Przedstawione zestawienie przez IBRM Samar jasno wskazuje, że samochody drożeją. Niestety podwyżka jest bolesna, zwłaszcza jak przyrównamy ją do poprzednich lat, gdzie pomiędzy latami 2018 i 2019, nie było aż takich różnic. Były one rzędu paru tysięcy złotych. Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną ciekawostkę. Średnia cena sprzedaży pojazdów na początku tego roku była mniejsza niż na koniec ubiegłego. Znaczące różnice pojawiły się tak naprawdę w kwietniu, kiedy odnotowano (jak na razie) największą średnią cenę sprzedaży ok. 130 tys. zł. W kolejnych miesiącach zaczęła ona spadać, aby w efekcie osiągnąć wspomniane 122 699 zł w lipcu br.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rynek wtórny znowu się postarzał. Sprowadzane auta mają średnio 13 lat

Średni wiek używanych samochodów sprowadzanych do Polski wynosi 12 lat. W przypadku samochodów z ...

Niemcy nie wymieniają starych diesli. Fiasko programu dopłat

W Niemczech coraz więcej miast zakazuje wjazdu starym dieslom. Ich właściciele, o ile zdecydują ...

Megane R.S. Trophy: Kochaj albo rzuć

Lubimy auta małe, duże, przestronne albo po prostu dobrze wyposażone. Wiele osób podejmuje decyzje ...

Firmy przewozowe już na granicy upadku

Przewoźnicy pogrążają się w długach, branża zaczyna tracić płynność finansową. Wirus przykręca wpływy transportu ...

Autonomiczny ruch kusi firmy – do gry wkracza Siemens

Siemens Mobility, wspólnie z Instytutem Ochrony Środowiska, Energii i Mobilności, a także Politechniką w ...

Polskie ceny nowej Skody Octavii

Skoda Octavia czwartej generacji jest większa i jeszcze bardziej przestronna od poprzedniej wersji. Już ...