Od 2 marca żeby wystawić ogłoszenie sprzedaży samochodu na Otomoto trzeba będzie podać VIN auta. Ma ułatwić to sprawdzenie jego historii.

VIN – vehicle identification number, czyli numer identyfikacyjny pojazdu – to unikalny kod przypisany do pojazdu. Składa się z ciągu 17 liter i cyfr, za którymi kryją się takie dane jak marka i model pojazdu, jego wersja, rodzaj silnika, wyposażenia itd. Ale to nie wszystko. Mając dostęp do VIN możliwa jest weryfikacja historii pojazdu. Polski rynek motoryzacyjny jest szóstym największym w Europie. Średni wiek samochodów w Polsce jest coraz wyższy, a po naszych drogach poruszają się coraz bardziej wyeksploatowane pojazdy.

CZYTAJ TAKŻE: Najszybciej i najwolniej sprzedające się auta używane w Polsce

– W Otomoto głęboko wierzymy, że rozwój w znacznym stopniu jest zależny od poprawy transparentności rynku i świadomości jego uczestników. Stawiamy pierwszy krok w tym kierunku i wprowadzamy obowiązek publikacji VIN w ogłoszeniach. Z perspektywy zarówno kupującego jak i sprzedającego to powinien być kluczowy element ogłoszenia. Sprawdzenie VIN to najprostszy sposób by wstępnie potwierdzić wiarygodność oferty i przybliżyć się do finalizacji transakcji – mówi Lukas Draginas, general manager serwisu.

Handlujący pojazdami coraz bardziej się profesjonalizują, korzystają z szeregu narzędzi biznesowych i sprzedażowych, a także pracują nad budowaniem wizerunku wiarygodnych i rzetelnych. Konsument natomiast na rynku wtórnym nadal spotyka się z szeregiem problemów, które próbuje rozwiązać. Przede wszystkim szuka aut łatwych do zweryfikowania: sprawdzonych, godnych zaufania, ale przede wszystkim takich, których – w dużym uproszczeniu – najbliższą przyszłość pod względem awaryjności da się przewidzieć. Już od 2 marca 2020 roku, chcąc zapewnić uczestnikom rynku dostęp do wiarygodnych informacji, wprowadza obowiązkową publikację VIN w ogłoszeniach sprzedaży samochodów osobowych.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe funkcje w CEPiK. Teraz łatwiej sprawdzić historię używanego auta

– Jesteśmy przekonani, że jesteśmy jedną z tych organizacji motoryzacyjnych, które mogą mieć realny wpływ na rynek. A zależy nam na tym, by ten rozwijał się w odpowiednią stronę, mając na uwadze dobro konsumenta i wiarygodność rzetelnych sprzedawców – podsumowuje Lukas Draginas.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Opel chce zostać marką globalną

Kilka dni po ogłoszeniu przez Opla rozpoczęcia eksportu do Ekwadoru i Kolumbii niemiecka marka ...

Czasem słońce, czasem deszcz

Śnieg w lipcu lub fala upałów w Boże Narodzenie? To nic trudnego dla „Fabryki ...

Daimler zamierza zwolnić co dziesiątego menadżera

W Mercedesie panuje niezadowolenie z ostatnich rozczarowujących danych. Będzie jeszcze gorzej, bo co dziesiąte ...

Holender nowym prezesem Audi

Audi powołało nowego prezesa. 57-letni Bram Schot urodził się w Amsterdamie. Oficjalnie Bram Schot ...

Autostrada D1 pod Brnem

Czechy: autostradowa zapaść

Polskie problemy z budową nowych dróg to naprawdę drobiazg przy tym, co dzieje się ...

Hummer wraca! Będzie miał napęd elektryczny

"Ciężki, ogromny i pot z niego spływa" - gdyby Tuwim pisał swój wiersz osiemdziesiąt ...