Bloomberg

Tak wynika z analizy Bloomberga. Stanie się to już za siedem lat. Wszystko przez szybko spadające ceny baterii.

Bloomberg New Energy Finance prognozuje, że w 2024 r. ceny niektórych modeli samochodów elektrycznych zrównają się z cenami pojazdów spalinowych, zaś w 2025 r. będą już od nich niższe. Aby tak się jednak stało, dalej muszą spadać ceny baterii litowo-jonowych.

Analitycy Bloomberga przewidują jednocześnie wzrost cen metali niezbędnych do produkcji akumulatorów do samochodów elektrycznych. Zostanie on jednak (przynajmniej częściowo) zrównoważony przez coraz większą skalę produkcji. Cena za jedną kilowatogodzinę spadnie z poziomu 208 dol. w 2017 r. do 70 dol. do roku 2030.

Co ciekawe jeszcze dwa lata temu baterie odpowiadały średnio za prawie 50 proc. kosztów zakupu samochodu całkowicie elektrycznego. W 2018 r. wartość ta wynosi już 37 proc.. Według prognoz, w latach kolejnych ulegnie dalszej redukcji: do 31 proc. w 2020 r., do 24 proc. w roku 2024 i następnie 16 proc. w roku 2030.

Mogą Ci się również spodobać

Apple rządzi na rynku autonomicznych samochodów

Kalifornia to dziś światowe centrum rozwoju technologii tzw. samojezdnych pojazdów. W zachodnim stanie USA ...

Ford Focus, jeden z liderów wynajmu długoterminowego

Wynajem długoterminowy coraz popularniejszy

Aż o 15,5 proc. wzrósł w ciągu roku udział wynajmu długoterminowego w rynku sprzedaży ...

Do Polski jadą stare diesle

Mocno rośnie import używanych samochodów. Co gorsza, są one bardzo stare i mają pod ...

WakeGP 2018 Mikołajki

Zawody WakeGP to nie tylko motorówki, deski i tricki na fali… Na plaży przy ...

Ceny | Jeep Renegade: Napęd z Bielska-Białej

Nowy Jeep Renegade przeszedł niemal niezauważalny facelifting. Jednak pod maską dzieje się dużo nowego. ...

Cristiano Ronaldo będzie grał w Juventusie w koszulce z logo Jeepa

Fiat: Nieudany strajk przeciwko Ronaldo

Prawie nikt z 1,7 tysiąca pracowników fabryki Fiat Chrysler Automobiles w Melfi nie zdecydował ...