Volkswagen ID.3

W pierwszej połowie lat 70., przełomem w światowej motoryzacji był Volkswagen Golf. Jego sprzedaż w Europie od wielu lat przekracza poziom 400 tysięcy egzemplarzy rocznie. Teraz czas na kolejny krok milowy wyznaczający nowe standardy w branży. Świat się elektryfikuje i gotowy jest na radykalne zmiany. Ich prekursorem ma być ID.3. Sprzedaż już ruszyła, a pierwsze samochody pojawiają się w polskich salonach.

Zaczynamy od zera

Debiutujący właśnie ID.3 został opracowany od podstaw. Niewiele ma wspólnego z innymi modelami koncernu. Różni się od nich też szatą zewnętrzną. To powiew przyszłości i zwiastun innych pojazdów z napędem alternatywnym. Tak właśnie jawi się kolejna dekada według niemieckich projektantów. Trzeba przyznać, że wyszło bardzo atrakcyjnie. Auto oparte na nowej platformie modułowej MEB ma wymiary zbliżone do Golfa. Nadwozie mierzy 426 centymetrów długości, 181 szerokości i 155 wysokości. Rozstaw osi wynosi 276,5 cm, co zwiastuje sporo przestrzeni w kabinie.

W zaprojektowanym ze smakiem przedziale pasażerskim z powodzeniem zmieszczą się cztery dorosłe osoby. Wybierając się na kilkudniową wycieczkę, walizki bez problemu umieścimy w 385-litrowym bagażnik. Po złożeniu oparć drugiego rzędu, pojemność rośnie do satysfakcjonujących 1267 litrów. Kokpit wyłożono miękkimi w dotyku, częściowo pochodzącymi z recyklingu. To ważne w kontekście ekologicznego wydźwięku.

Warto dodać, że dzięki wielomiliardowej inwestycji koncernu w najnowsze technologie, będzie to pierwszy model, w którym proces produkcji jest neutralny dla natury pod względem CO2. Dodatkowo, w ciągu dekady VAG wprowadzi na rynek 70 elektrycznych pojazdów. Producent zakłada, że w tym czasie nabywców znajdą 22 miliony egzemplarzy. Już za 3 lata ekologiczne auta będą powstawać w 18, ultranowoczesnych zakładach zlokalizowanych na kilku kontynentach.

Potężny zasięg w standardzie

Polski cennik poznaliśmy przed kilkoma dniami, a w salonach już zaczynają pojawiać się pierwsze sztuki wyprodukowane w niemieckiej fabryce koncernu. Każdy ID.3 ma 204-konny silnik i automatyczną, 1-stopniową przekładnię automatyczną. Podstawowy wariant dostępny w późniejszym terminie ma akumulatory pozwalające przejechać 330 kilometrów na jednym ładowaniu według wyśrubowanych norm WLPT. Pojemność baterii w tym przypadku wynosi 45 kWh. Bardziej wymagający klienci mogą sięgnąć po odmianę z magazynem energii o mieszczącym 58 kWh netto – 426 km zasięgu. Osoby zapuszczające się poza miasto i oczekujące jeszcze większym odstępów między „tankowaniami”, powinny wybrać wariant 77 kWh. Tak duże baterie pozwalają przejechać rekordowe 549 kilometrów. Żaden z obecnie oferowanych „elektryków” nie może pochwalić się podobnym rezultatem.

Bogate wyposażenie w standardzie

W momencie debiutu, ID.3 występuje w kilku specyfikacjach wyposażeniowych. Podstawowa to Pro Performance. Zawiera m.in. systemy asystujące Front Assist, Lane Assist, Traffic Sign Recognition oraz czujniki parkowania z przodu i z tyłu. Na komfort podróżowania wpłynie dostępna w standardzie klimatyzacja Climatronic z możliwościami chłodzenia wnętrza podczas postoju oraz programowania pożądanej temperatury na określoną godzinę. Dostępny za 155 890 złotych ID.3 może ponadto pochwalić się także dostępnością zaawansowanych rozwiązań świetlnych (światła z przodu i z tyłu w technologii LED, oświetlenie ID.Light we wnętrzu, oświetlenie nastrojowe w 10 kolorach do wyboru) oraz: systemem obsługi głosowej, 10-calowym ekranem dotykowym systemu infotainment i bezprzewodową łącznością czy multifunkcyjną kierownicą. Samochód w tej wersji można ładować: z mocą 100 kW prądem stałym (125 kW dla wersji Pro S) i 11 kW prądem zmiennym.

Kolejna w hierarchii jest odmiana Pro Performance Lite. Poza wszystkimi dodatkami z podstawowej wersji, otrzymujemy dodatkową obszytą skórą, podgrzewaną kierownicę, podgrzewane dysze spryskiwaczy i kilkustopniowe podgrzewanie przednich foteli. Istotny element wyposażenia stanowi nawigacją Discover Pro z dotykowym ekranem i rozbudowanym menu. W stosunku do Pro Performance, musimy w tym przypadku dopłacić 8 600 zł.

Jeszcze więcej gadżetów

Pnąc się wyżej w cenniku, znajdziemy jeszcze trzy specyfikacje dotyczące ID.3 z akumulatorem o pojemności 58 kWh – Business (178 190 zł), Style (178 990 zł) i Family (182 890 zł). W najbogatszej imponująco przedstawia się lista gadżetów podnoszących komfort i bezpieczeństwo. W standardzie możemy liczyć na matrycowe reflektory LED-owe z adaptacyjnym strumieniem światła. O wygodę podczas codziennej eksploatacji zadba bezkluczykowy dostęp, kamera cofania, panoramiczne okno dachowe i automatyczna klimatyzacja regulowana w dwóch strefach.

Na szczycie gamy znajduje się ID.3 z akumulatorem trakcyjnym o pojemności 77 kWh. To wersja przewidziana dla najbardziej wymagających klientów, zatem dostępne konfiguracje już w standardzie oferują niemal kompletne wyposażenie. Tutaj felgi mają rozmiar 19 lub 20 cali, a opony zyskały funkcję samouszczelniania w razie przebicia. To umożliwia bezpieczny dojazd do najbliższej wulkanizacji. W topowej specyfikacji Pro S Tour, otrzymujemy dodatkowo asystenta jazdy w korku i przezierny wyświetlacz z rozszerzoną rzeczywistością.

Pierwsi dostają więcej

Najwięcej mogą zyskać klienci, którzy zdecydują się specyfikacje startowe. ID.3 1ST dostępny jest za 167 190 zł. Ma akumulator wysokiego napęcia o pojemności 55 kWh i został wyposażony w 18-calowe obręcze ze stopów lekkich. Na pokładzie znajdziemy zaawansowany system multiemdialny z dotykowym ekranem i bogatym menu. Aktywny tempomat z funkcją „stop & go” uprzyjemni jazdę w korku i długie dystanse na autostradowych odcinkach. Główną korzyść stanowi natomiast Pakiet 2000 kWh rocznego darmowego ładowania na stacjach znajdujących się w aplikacji We Charge.

Szukając alternatywnych i cieszących się ogromną popularnością rozwiązań finansowych, warto postawić na program Lease&Care. Dzięki temu, otrzymujemy pakiet przeglądów w cenie i ratę miesięczną netto od 979 złotych. W kalkulacji przyjęliśmy 4-letni okres umowy, 30-procentowy wkład własny i roczny kilometraż na poziomie 15 tysięcy kilometrów.

Szeroki wachlarz możliwości obejmuje jeszcze dwie wersje startowe. Kolejna zyskała w nazwie słowo Plus i jeszcze więcej udogodnień. Pierwsze i najbardziej widoczne są 19-calowe, czarne obręcze aluminiowe. W reflektorach zadomowiły się matrycowe diody ze zmienną długością i szerokością strumienia światła, a w tylnych kierunkowskazach umieszczono dynamiczne LED-y. Auto otworzymy i uruchomimy trzymając kluczyk w kieszeni lub w torebce. O dobre samopoczucie zadba natomiast aż 30 kolorów podświetlenia wnętrza do wyboru. Tutaj miesięczna rata netto zaczyna się od 1154 złotych.

Szczyt gamy zarezerwowano dla specyfikacji 1ST Max wycenionej na 215 990 zł. Poza dodatkami obecnymi we wcześniejszych wersjach, otrzymujemy dodatkowo wyświetlacz Head-up Display, 20-calowe felgi oraz system utrzymania auta w pasie ruchu i asystenta jazdy w korku. Przednie fotele zyskały pneumatyczną regulację lędźwi i wydajny masaż. Więcej światła w kabinie zapewnia otwierane, panoramiczne okno dachowe. Do ciekawych bonusów możemy też zaliczyć indukcyjną ładowarkę do smartfona i zestaw audio oparty na 8 głośnikach.

W programie Lease&Care, topowa specyfikacja dostępna jest od 1292 zł netto miesięcznie. W racie otrzymujemy pakiet przeglądów działający do 3 lub 4 lat i nawet 60 tysięcy kilometrów (Pakiet S). Dopłata w wysokości nieznacznie przekraczającej 30 zł wiąże się z uzyskaniem programu Safe+ będącej konsekwentnym przedłużeniem fabrycznej Gwarancji Volkswagena o kolejne dwa lata (Pakiet M). Co ważne, naprawy obejmują oryginalne części i opiekę Autoryzowanych Stacji Obsługi. Jest jeszcze możliwość wybrania opcji „Mobilność zastępcza”, pod którą kryje się organizacja oraz pokrycie kosztów wynajmu pojazdu zastępczego na okres 10 dni kalendarzowych w każdym roku objętym usługą. Będzie to samochód podobnej klasy, ale z napędem konwencjonalnym (Pakiet L). Ponadto, poza poszerzoną gwarancją i pakietem przeglądów, otrzymujemy także usługę wymiany wybranych elementów eksploatacyjnych pojazdu.

Istotnym jest fakt, że pakiety S, M i L dostępne są dla każdej specyfikacji wyposażeniowej dostępnej w programie finansowym Lease&Care.

Krok w przyszłość

Volkswagen wysoko zawiesił poprzeczkę modelem ID.3. Auto jest na wskroś nowoczesne i wyposażone w szereg rozwiązań, dostępnych dotąd tylko w modelach premium. Do tego należy doliczyć pewne właściwości jezdne i okazały zasięg. W elastycznym programie Lease&Drive, dopasowanym do potrzeb niczym garnitur od włoskiego krawca, użytkowanie elektrycznego auta staje się wyjątkowo korzystne pod względem finansowym.

Materiał Promocyjny 

Mogą Ci się również spodobać

VW Passaty i Skody Superb będą produkowane w Turcji

Volkswagen potrzebuje nowej fabryki. Te w Niemczech wykorzystane zostaną do produkcji modeli elektrycznych. Nowy ...

Wielkie zmiany w Kia. Także w Polsce

Jest nowe logo Kia. 15 stycznia zostanie ogłoszona nowa globalna strategia marki i jej ...

Ford Focus ST: Wszystko co trzeba

Nowy Focus otrzymał wyłącznie silniki trzycylindrowe. Na szczęście ta zasada nie będzie obowiązywać dla ...

Policja odebrała 38 proc. więcej praw jazdy w czasie pandemii

Prawie 17 tys. kierowców straciło prawo jazdy w 3 pierwszych miesiącach pandemii w Polsce ...

Koncerny samochodowe zapłacą gigantyczne kary Unii Europejskiej

Herbert Diess, szef Volkswagena przyznał w rozmowie z niemieckim tygodnikiem ekonomicznym “Wirtschaftswoche”, że w ...

Opel Astra IV Sports Tourer

Trzyletni Opel Astra IV hitem poleasingowego rynku

Samochody niemieckie są najchętniej kupowane przez osoby poszukujące aut pokontraktowych - wynika z danych ...