Japoński producent spopularyzował hybrydy do tego stopnia, że obecnie w każdym modelu znajdziemy system odzyskujący energię i pozwalający poruszać się w trybie bezemisyjnym. Zaawansowany mechanizm wyraźnie obniża zużycie paliwa i poprawia dynamikę. Postanowiliśmy przyjrzeć się ofercie Lexusa i sprawdzić, ile trzeba zapłacić za ekologiczne wsparcie.

Pierwszy raz w SUV-ie RX

Był rok 1997, gdy konkurencja skupiała się na sedanach i rodzinnych kombi. Lexus postawił wówczas świat motoryzacyjny na głowie, czego dowodem było zainteresowanie zaprojektowaną od podstaw konstrukcją. Nowe auto z napędem na cztery koła i benzynowym silnikiem V6 o pojemności 3 litrów (223 KM mocy) znalazło w pierwszym roku w USA 42 tysiące klientów. Był to pierwszy SUV klasy wyższej w ofercie japońskiego koncernu.

Dokładnie po trzech latach od debiutu RX-a, pokazano odświeżoną wersję. Tym razem również na Starym Kontynencie. Po kolejnych trzech nadszedł czas na redefinicję SUV-a klasy premium. Druga generacja bestsellerowego modelu znów wprawiła w osłupienie motoryzacyjne środowisko. Lexus rozpoczął produkcję odmiany hybrydowej, będącej pierwszym autem tego gatunku na świecie. RX 400h wyposażony w 211-konny silnik benzynowy 3.3 V6 oraz 167-konną jednostkę elektryczną generował systemowo 272 KM. To wartość porównywalna z potencjałem ówczesnych V8 4.0. Flagowy w Europie SUV mógł być napędzany tylko elektrycznie, wyłącznie benzynowo lub obydwoma silnikami naraz. Lexus Hybrid Drive automatycznie koordynował pracę jednego i drugiego silnika w taki sposób, by uzyskać zużycie paliwa na rekordowo niskim poziomie 8,3 l/100 km.

Dwie dekady później

Na tym nie poprzestano, a nowy trend podchwycił rynek. Wzrosła świadomość ekologiczna, a napędy przyjazne środowisku opracowane przez Lexusa zaczęły trafiać do kolejnych modeli. Obecnie, w samej Europie Zachodniej i Środkowej hybrydy odpowiadają za 99% sprzedaży Lexusa. W skali globu sprzedaż hybrydowych aut japońskiego producenta przekroczyła 1,6 mln sztuk. W aktualnej gamie znajdziemy nie tylko reprezentacyjne limuzyny, lecz również crossovery i potężne SUV-y.

Lexus UX 250h

Oficjalnie na polskich drogach pojawił się w połowie zeszłego roku. To pierwszy kompaktowy model Lexusa w historii. Wytycza też szlak nowymi technologiami. W tym modelu szereg elementów karoserii połączono ze sobą stosując precyzyjne spawanie laserowe. Zastosowano też szereg rozpórek mających dodatkowo usztywnić konstrukcję. Ponadto, drzwi, błotniki, maskę silnika, a także niektóre komponenty pokrywy bagażnika wykonano z aluminium. To przełożyło się na stosunkowo niewielką masę własną. Odmiana hybrydowa waży około 1600 kilogramów, co uchodzi za jeden z najlepszych wyników pośród mocnej konkurencji. Warto też wspomnieć o nisko umieszczonym środku ciężkości – niecałe 60 centymetrów. Przy 449,5 cm długości, 184,5 szerokości i 154 wysokości łatwo dojść do wniosku, że Japończycy postanowili zapewnić kierowcy jak najwięcej przyczepności i stabilności w zakrętach.

UX skrywa pod maską czwartą generację układu hybrydowego opartego na 2-litrowej jednostce benzynowej i 109-konnej elektrycznej. Ekologiczny tandem cechuje się wysoką sprawnością (41 proc.), niewielką masą (112 kg) i stopniem sprężania na poziomie 14:1. Tyle teorii. Czas na praktykę.

Hybryda ma 184 KM mocy systemowej. To odpowiednia wartość, by skutecznie napędzać kompaktowe auto. Pierwsza setka w wersji z napędem na cztery koła pojawia się na liczniku po 8,7 sekundy. Dynamiczne starty ułatwia „elektryk” umieszczony przy kołach tylnej osi. Ponadto, dzięki rekuperacji każde hamowanie oznacza magazynowanie prądu w akumulatorach. Rozkoszując się widokami tkanki miejskiej, można uzyskać zużycie paliwa na poziomie 5,5 litra. Wynik, o którym najbardziej zaawansowane diesle mogą tylko pomarzyć.

Czas na finanse. Lexus otworzył wirtualny salon, dzięki czemu bez wychodzenia z domu skonfigurujemy pożądany egzemplarz przy wsparciu eksperta. Fachowiec pomoże też dobrać opcje wyposażeniowe i odpowiedni program finansowania. Producent zachęca do korzystania z elastycznego leasingu SMARTPLAN z regulowanym przez klienta okresem umowy, wysokością wpłaty własnej i wartości wykupu. To sprawia, że bogato wyposażony model UX 250h Business Edition możemy użytkować już za 1227 złotych netto miesięcznie przy 3-letnim okresie finansowania i 20-procentowym wkładzie własnym.

Lexus NX 300h

Ten średniej klasy SUV pojawił się na rynku w 2014 roku i wywołał niemałe zamieszanie. Do dziś stanowi trzon oferty japońskiego producenta, a w zeszłym roku trafił w Europie do ponad 24 tysięcy klientów. Kilkanaście miesięcy temu przeszedł modernizację. Auto wytwarzane w Japonii ma 464 centymetry długości, co plasuje NX-a w klasowej średniej.

NX oferuje doładowaną jednostkę benzynową o pojemności dwóch litrów lub hybrydę pracującą w cyklu Atkinsona. Ekologiczny tandem oparto na 2,5-litrowym motorze benzynowym rozwijającym 155 KM. Zestaw uzupełniają dwa silniki elektryczne. Ten umieszczony z przodu dostarcza 143, zaś agregat przy tylnej osi 68 koni mechanicznych. Moc systemowa wynosi 197 KM. Auto przyspiesza do setki w 9,2 i zużywa skromne 6,9-8 litrów w cyklu mieszanym.

Wnętrze zapewnia odpowiedni poziom wygody dla czterech rosłych podróżnych. Bagażnik w 5-osobowej konfiguracji zmieści 555 litrów. Po złożeniu drugiego rzędu, zyskujemy dostęp do 1600 litrów. Multimedia są nowoczesne, a całością zawiaduje 10,3-calowy, responsywny ekran dotykowy.

Japoński SUV oferuje pełnokrwistą atmosferę premium. Średniej klasy auto w ofercie SMARTPLAN dostępne jest od 1242 zł netto miesięcznie. Przyjęliśmy 3-letni okres umowy leasingowej, 20 procent wkładu własnego i 10 tysięcy kilometrów rocznego przebiegu.

Lexus RX 450h

Czwarte wcielenie zadebiutowało w 2015. Pod koniec zeszłego roku doczekało się gruntownego liftingu wprowadzającego zmiany w układzie jezdnym, nowe technologie i zmienione detale karoserii. Auto stało się nowocześniejsze i bardziej atrakcyjne. Front pojazdu zyskał ogromną osłonę chłodnicy z chromowanymi elementami. Całość przypomina plaster miodu. W reflektorach zawitały zmodernizowane światła LED-owe BladeScan AHS. Zwiększył się ich zasięg, a także efektywność. Dopasowują strumień do warunków drogowych w taki sposób, by nie oślepiać innych kierowców. Lexus pozostał dużym samochodem. Ma 489 centymetrów długości, 189,5 szerokości i 168,5 wysokości.

Występuje w wersji 5 lub 7-osobowej wpisując się w rynkowe trendy. Już krótsza odmiana gwarantuje mnóstwo przestrzeni w dwóch rzędach. Wersja L jest dłuższa o 11 centymetrów, co przekłada się na przyzwoitą ilość miejsca na siedziskach chowanych w podłodze bagażnika. Jeśli złożymy 2 i 3 rząd siedzeń, otrzymujemy płaską podłogę i 1656 litrów pojemności kufra.

Do napędu 2-tonowego RX-a najlepiej nadaje się hybrydowy tandem złożony z 3,5-litrowej jednostki benzynowej V6 i dwóch elektrycznych. Całość generuje 313 koni mechanicznych, co gwarantuje sprint do setki w 7,7 sekundy. Prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 200 km/h. Inteligentny napęd E-Four potrafi przekazać nawet 100 procent momentu obrotowego na przednie koła lub rozdzielić go w stosunku 50:50 w bardziej wymagających warunkach. Proces odbywa się niezauważalnie. Wszystko po to, by zapewnić optymalną trakcję. Hybrydowy tandem na przyjemne brzmienie, a w cyklu bezemisyjnym potrafi rozpędzić się do 65 km/h.

Potężny Lexus z mocnym napędem hybrydowym zużywa skromne 7,6-8 litrów w średnim rozrachunku. Oferuje wysokiej klasy materiały wykończeniowe i liczne udogodnienia elektroniczne. Ponadto, dostępny jest również w przyzwoitej cenie. Minimalna rata leasingu SMARTPLAN wynosi 2244 zł netto miesięcznie. Jeśli wybierzemy przedłużoną odmianę L, kwota nieznacznie wzrośnie.

Lexus CT 200h

Japońscy mistrzowie kreślarskiego rzemiosła poważnie podeszli do projektu kompaktowego auta. Dwubryłowe nadwozie naznaczyli licznymi, ostrymi krawędziami i detalami w postaci LED-owych reflektorów czy 17-calowych obręczy ze stopów lekkich. Auto najlepiej prezentuje się w specyfikacji F Sport Edition z lotką na szczycie pokrywy bagażnika, przyciemnionymi szybami bocznymi, bardziej sportowo wyprofilowanymi zderzakami i czarnymi akcentami udanie kontrastującymi z jednym z trzynastu lakierów nadwozia. Karoseria mierzy 435 centymetrów długości.

W CT 200h siedzi się nisko, co gwarantuje przyjęcie pozycji efektywnie korelującej z mechanicznymi podzespołami auta. Mimo sportowego wydźwięku, Lexus oferuje stricte ekologiczne źródło napędu. To sprawdzony tandem hybrydowy opierający się na 1.8-litrowym silniku benzynowym uzyskującym wsparcie od elektrycznej jednostki o mocy 82 KM i 207 Nm. Tandem generuje łącznie 136 koni mechanicznych, zaś przyzwoite parametry przenosi na asfalt za sprawą bezstopniowej przekładni planetarnej e-CVT. Auto energicznie reaguje na dociskanie gazu i pewnie się prowadzi. Do tego okazuje się oszczędne. Producent podaje, że w średnim rozrachunku zużywa niespełna 5 litrów benzyny na 100 km.

Dynamicznie zaprojektowany CT 200h daje sporo frajdy z jazdy, ale też okazały kawałek tortu z metką premium. Wnętrze zaprojektowano z naciskiem na nowoczesne technologie, a przede wszystkim zaawansowane multimedia współpracujące z najnowszymi smartfonami. Dobre materiały wykończeniowe korelują z ceną. Jeśli zdecydujemy się na 3-letnią umowę, 20-procentowy wkład własny i 10 tysięcy kilometrów rocznego przebiegu, będziemy użytkować najmniejszego w gamie Lexusa za CT 200h Elegance za 732 zł netto miesięcznie.

Lexus ES 300h

Pierwsza generacja modelu ES pojawiła się chwilę po debiucie LS-a. Ta limuzyna garściami czerpała technologię z flagowego modelu i tak również jest dziś. Obecnie mamy na rynku siódme wcielenie bazujące na najnowszej platformie GA-K. Dynamicznie zaprojektowane nadwozie otrzymało aktywne reflektory LED-owe dopasowujące snop światła do warunków drogowych. Japońskie auto jest też jednym z największych w segmencie E. Karoseria mierzy 497,5 centymetra długości, 186,5 szerokości i 144,5 wysokości. Pokaźny jest też rozstaw osi – 2870 mm.

O wadze ES-a niech świadczy fakt, że inżynierowie wraz z ortopedami przez trzy lata pracowali nad fotelami. W efekcie, nie tylko relaksują podczas długich podróży, lecz również skutecznie trzymają ciało w ryzach podczas dynamicznego pokonywania zakrętów. Lexus gwarantuje też sporo miejsca w dwóch rzędach i bagażnik o pojemności 454 litrów. Nad większością pokładowych systemów czuwa kombajn multimedialny z 12,3-calowym ekranem, którym można zawiadywać dotykowym gładzikiem. Istotny element układanki stanowi również możliwość przeniesienia na wyświetlacz ulubionych aplikacji ze smartfona. Wystarczy połączyć telefon oparty na Adroid Auto lub Apple CarPlay z systemem.

Pod maską Lexusa pracuje 4 generacji napęd hybrydowy. Składa się z 2.5-litrowej jednostki benzynowej pracującej w oszczędnym cyklu Atkinsona oraz elektrycznego silnika o mocy 120 koni mechanicznych. Ekologiczny tandem rozwija 218 KM i 221 Nm. To przekłada się na dobre osiągi, możliwość poruszania się w bezemisyjnym trybie na dystansie kilku kilometrów oraz skromne zużycie paliwa wynoszące 5,2-5,8 litra w cyklu mieszanym.

Jedna z najnowocześniejszych limuzyn segmentu E została objęta ciekawą promocją. Decydując się na leasing SMARTPLAN, otrzymujemy trzy miesiące urlopu bez rat. Następnie, uwzględniając 3-letni okres umowy, 20-procentowy wkład własny i roczny kilometraż na poziomie 10 tysięcy km, użytkowanie Lexusa będzie kosztować 1904 zł netto miesięcznie.

Lexus IS 300h

To jeden z najważniejszych samochodów w gamie Lexusa. Pojawił się dwie dekady temu i wprowadził sporo zamieszania w segmencie D. Przede wszystkim z uwagi na atrakcyjny design, bogate wyposażenie standardowe i dobre właściwości jezdne. Zgodnie ze sztuką, napęd trafia na tylne koła, co istotnie wpływa na pewność prowadzenia i radość jazdy. Trzecia generacja przeszła niedawno spory lifting, który odświeżył stylizację i „udomowił” na pokładzie nowe technologie.

467-centymetrowy Lexus skrywa dobrze wykończone wnętrze uszyte dla czterech dorosłych osób. Podczas dłużej podróży w sukurs idzie 450-litrowy bagażnik o regularnych kształtach. Kilka walizek zmieści. O komfort dba kombajn multimedialny z 10,25-calowym ekranem obsługującym nawigację, kamerę cofania i flagowe audio sygnowane przez firmę Mark Levinson.

Lexus korzysta z zestawu hybrydowego pracującego w cyklu Atkinsona. To oznacza, że pod maską znajdziemy 2,5-litrowy silnik benzynowy i 143-konny motor elektryczny. Całość generuje 223 KM mocy systemowej. Sporo, jak na średniej klasy sedana. W związku z tym, nie musimy się martwić o elastyczność podczas wyprzedzania kolumny ciężarówek, czy dynamicznego włączania się do ruchu. Dzięki „elektrykowi”, solidny zastrzyk momentu obrotowego dostępny jest od startu. IS rozpędza się do setki w 8,3 sekundy, a zużycie paliwa w średnim rozrachunku wynosi 5,6-6,4 litra na 100 kilometrów.

W tym przypadku nie mamy wyboru w kwestii jednostek napędowych, ale hybrydowy tandem świetnie sprawdza się pod maską IS-a. Korzystnie na właściwości jezdne wpływa też adaptacyjne zawieszenie i precyzyjny układ kierowniczy. Całość okraszono kuszącą ofertą finansową. W 3-letnim programie leasingowym z wkładem własnym na poziomie 20 procent, miesięczny koszt użytkowania Lexusa wynosi 1332 zł netto.

Lexus LS 500h

Piąte wcielenie okrętu flagowego Lexusa przedstawiono światu na targach w Detroit w 2017. 523,5-centymetrowa limuzyna zerwała z przeszłością i przeniosła model do odległej przyszłości. W tak dużym aucie niełatwo ukryć potężne gabaryty, a Japończykom się udało. Głównie za sprawą wyrazistych przetłoczeń i dynamicznych załamań karoserii. Do tego dochodzi pleciony wzór maskownicy chłodnicy i 20-calowe obręcze ze stopów lekkich, będące ukłonem w stronę konserwatywnego projektowania samochodów.

312,5 centymetra rozstawu osi to tyle, ile jeszcze w połowie lat 90. wynosiła niemal całkowita długość samochodów stworzonych do miasta. Nic dziwnego, że w kabinie flagowego Lexusa przestrzeń dorównuje lotniczej klasie biznes. A to wszystko okraszono materiałami, które moglibyśmy porównać do muzycznego, wysokiego C. Znaczną część przełączników pokrywa cienka warstwa metalu. Kokpit w specyfikacji Omotenashi wyłożono skórą i przyjemnym w dotyku drewnem.

Osobny rozdział należy poświęcić fotelom. Jeśli lubicie spędzać czas przed kominkiem w akompaniamencie rozgrzewającego lub relaksacyjnego masażu, trafiliście idealnie. Topowa specyfikacja Lexusa oferuje taki zabieg na wszystkich czterech, niezależnych miejscach. Dodatkowo, mamy do dyspozycji wszechstronną regulację elektryczną, podgrzewanie i wentylację. Tylne, prawe siedzisko zyskało pełną swobodę przestawiania niemal w każdej płaszczyźnie. Można na nim siedzieć lub leżeć. Omotenashi pozwala przesunąć przedni fotel o dodatkowe 42 centymetry.

W kabinie panuje biznesowy klimat, a układ jezdny potrafi dostarczyć sporą dawkę emocji. To za sprawą potężnego zespołu hybrydowego składającego się z 3,5-litrowego V6 o mocy 299 KM i jednostki elektrycznej generującej 179 KM. Całość przedstawia się jeszcze bardziej imponująco jeśli dodamy, że bezemisyjny silnik wstrzykuje do serca napędowego dodatkowe 300 Nm. Tym samym, 2,3-tonowy krążownik przyspiesza do setki w 5,5 sekundy i zapewnia świetną elastyczność podczas manewrów w trasie. Potrafi też bezszelestnie przemykać ulicami miasta, bowiem energia zmagazynowana w dodatkowym akumulatorze pozwoli na przejechanie kilku kilometrów wyłącznie na prądzie. Istotnym argumentem jest także zużycie paliwa. Bak o pojemności 82 litrów opróżniamy w tempie 8,7-9,2 l na 100 kilometrów. To oznacza, że benzyny wystarczy na dojazd z Warszawy do stolicy Austrii.

Należy jeszcze wspomnieć o cenie. LS jest reprezentacyjną limuzyną z najnowszymi osiągnięciami japońskiej technologii. Gra w segmencie skierowanym do najbardziej wymagających klientów – często dyrektorów, prezesów i artystów w pierwszych stron światowych gazet. To jednak nie oznacza, że za Lexusa zostawimy w salonie majątek. Nic bardziej mylnego. Wystarczy zdecydować się na program SMARTPLAN, by uzyskać korzystną wysokość raty leasingowej. System finansowania jest elastyczny, dzięki czemu z łatwością dopasujemy do własnych możliwości czas trwania umowy, wkład własny, a także roczny limit kilometrów.

Lexus LC 500h

Coupe Lexusa jest samochodem jedynym w swoim rodzaju. Wygląda nim wyjęte wprost z filmu „Powrót do przyszłości”. Jest jak auto koncepcyjne przeniesione na drogę publiczną wprost z prestiżowych targów motoryzacyjnych. Auto ma 477 centymetrów długości i kształty, które na długo zapadają w pamięć.

Nisko położony środek ciężkości w parze z 359-konnym zestawem hybrydowym gwarantuje świetne osiągi. 10-biegowa przekładnia błyskawicznie żongluje przełożeniami, a trybie sportowym lekko „kopie” w plecy, co jest domeną aut wyścigowych. Wskazówka prędkościomierza błyskawicznie wspina się po kolejnych szczeblach, by minąć pierwszą setkę po 5 sekundach. Powyżej tej wartości wcale nie zwalnia. Na niemieckiej autostradzie możemy mknąć z szybkością 250 km/h. Gdyby nie elektroniczny kaganiec, moglibyśmy jeszcze szybciej.

LC sprawia wrażenie przyklejonego do asfaltu. Nietypowo, jak na hybrydę, ale ku uciesze kierowcy. Moment obrotowy trafia na koła tylnej osi i pozwala maksymalizować frajdę z każdego pokonanego kilometra (tylna oś skrętna). Co ważne, w sposób niezwykle oszczędny. Komputer pokładowy wskazuje w średnim rozrachunku wartość na poziomie 8,1 litra.

Ponadto, mamy do dyspozycji nacechowane sportem i luksusem wnętrze. Pośród materiałów wykończeniowych dominuje skóra, alcantara, włókno węglowe i aluminium. Wrażenie robi też zestawienie kolorystyczne i gwarancja. Układ hybrydowy podlega serwisowaniu w ASO przez 5 lat lub 100 tysięcy kilometrów. Co ważne, to się tyczy wszystkich modeli wykorzystujących zaawansowaną technologię wykorzystującą spalinowo-elektryczny tandem.

Japońskie coupe nie uszczupli też przesadnie domowego budżetu. Leasing SMARTPLAN umożliwia elastyczne podejście do tematu finansowania. Warto omówić szczegóły z ekspertem, by dopasować do własnych preferencji elastyczne elementy programu w postaci czasu trwania umowy, wysokości wkładu własnego i rocznego kilometrażu.

Lexus RC 300h

Półkę niżej znajduje się kolejne coupe ze stajni Lexusa. To RC 300h nawiązujące proporcjami do większego brata. W tym przypadku otrzymuje wyraziste przetłoczenie wytłoczone w karoserii mierzącej 469,5 cm. Dwubryłowe nadwozie osadzone na 19-calowych obręczach (wersja F SPORT) otrzymało sporych rozmiarów dyfuzor i akcenty kontrastujące z jednym z 9 lakierów. W pełni LED-owe reflektory gwarantują optymalną widoczność na kiepsko oświetlonych drogach.

Mocno wyprofilowane i skutecznie podtrzymujące ciało fotele pokryto wysokiej jakości skórą (8 kolorów) i osadzono dość nisko. Dzięki temu łatwo przyjąć dogodną pozycją i przekonać się o możliwościach hybrydowej maszynerii. Tutaj wykorzystano 2,5-litrowy silnik benzynowy pracujący w cyklu Atkinsona, inteligentny system zmiennych faz rozrządu i wysokowydajny system recyrkulacji gazów spalinowych. Moc systemowa wynosi 223 KM, co w zupełności wystarcza do dynamicznego pokonywania setek kilometrów. Wsparcie jednostki elektrycznej gwarantuje dobrą elastyczność zarówno w mieście, jak i na drogach szybkiego ruchu. Pierwsza setka pojawia się na liczniku po 8,6 sekundy. Jeszcze lepiej przedstawia się średnie zużycie paliwa. Biorąc pod uwagę parametry zespołu napędowego i możliwości układu jezdnego, konsumpcję na poziomie 5,9-6,9 litra klasyfikujemy jako nieosiągalną dla zbliżonego, klasycznego, spalinowego napędu.

Z polotem zaprojektowane coupe ma też niezłą relację ceny do jakości. Trzeba zaznaczyć, że już w standardzie otrzymujemy niemal kompletne wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. Ten argument wraz z rozsądną wyceną producenta przekłada się na atrakcyjną ratę miesięczną w programie SMARTPLAN – 2397 zł netto. Uwzględniliśmy trzyletnią umowę, 20-procentowy wkład własny i roczny kilometraż na poziomie 10 tysięcy.

Krótkie podsumowanie

Hybrydy sprzedają się niczym świeże bułeczki. W Lexusie odpowiadają za 99 procent globalnej sprzedaży. Przez 17 lat do klientów trafiło ponad 1,6 miliona samochodów z takim napędem. Obecnie w ofercie japońskiego producenta znajdziemy aż 9 propozycji hybrydowych z różnych segmentów. Niezależnie od modelu, ekologiczny zespół napędowy obejmuje gwarancja na 5 lat lub 100 tysięcy kilometrów. Rynkowe realia pokazują jednak, że auta ze znacznie większymi przebiegami mogą pochwalić się podręcznikową bezawaryjnością. Plusem jest również elastyczne finansowanie w postaci programu leasingowego SMARTPLAN. Możemy w prosty sposób dopasować do własnych możliwości długość umowy, wysokość wkładu własnego i limit rocznego przebiegu. Każdy z parametrów wpływa na wartość miesięcznej raty.

Materiał Promocyjny 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ceny | Lexus UX: W przedsprzedaży znacznie taniej

Lexus ma nowego, małego SUV-a. Model UX będzie konkurował z Jaguarem E-Pace, Volvo XC40 ...

Lee Iacocca: Wymyślił Forda Mustanga i minivana

Do historii Lee Iacocca przejdzie jako jedna z najsilniejszych osobowości światowej motoryzacji. Showman, biznesmen, ...

Raport lojalności klientów w USA. Wygrywa Lexus i Subaru

W USA spośród wszystkich marek luksusowych to Lexus ma najbardziej lojalnych klientów - wynika ...

Do Stuttgartu nie wjedziesz dieslem

Od 1 stycznia w Stuttgarcie obowiązuje zakaz wjazdu samochodów z silnikami diesla. Jest to ...

Michelin Uptis: Już nigdy nie złapiesz gumy

Uptis to najnowszy prototyp opony Michelina, który można sobie przebijać do woli i nic. ...

Bentley Flying Spur: Najładniejsza z limuzyn

Bentley zaprezentował swojego luksusowego sedana Flying Spur. Z poprzednika została została tylko... nazwa. Już ...