Powstał z myślą o rynku amerykańskim, ale bardzo dobrze radzi sobie także w starciu z niemiecką konkurencją na Starym Kontynencie. Lexus ES wygląda zjawiskowo, jeździ dostojnie i potrafi zachwycić nie tylko smacznymi detalami.

ES to niemal pięciometrowa limuzyna. Pasażerowie mogą się więc cieszyć ogromem miejsca, także na tylnej kanapie, a kierowca dobrym prowadzeniem auta. Jak to możliwe? Nowy Lexus zbudowany jest na płycie podłogowej TNGA, której najważniejszymi elementami są nisko położony środek ciężkości, obniżone linie nadwozia i bezpośrednie reakcje samochodu na działania kierowcy.

W Polsce dostępna jest wyłącznie wersja 300h. To silnik spalinowy o pojemności 2,5 litra i mocy 178 KM połączony z 120-konnym silnikiem elektrycznym. Łącznie to 218 KM jednak nie moc jest w nowej hybrydzie Lexusa najważniejsze, choć to parametr, który wzbudza wiele emocji. Znacznie istotniejsza jest szybkość działania. Proces ładowania udało się skrócić na tyle, że w jeździe miejskiej ponad połowę dystansu można przejechać na prądzie. Efekt? Niskie spalanie i dobra dynamika. Bo każde ruszanie spod świateł lub mocniejsze wciśnięcie pedału gazu powoduje uruchomienie silnika elektrycznego i wsparcie czterocylindrowego benzyniaka.

Takie dobre poczucie dynamiki nie byłoby możliwe bez szybkiej skrzyni biegów. I tu chyba spotkało mnie jedno z większych zaskoczeń. Skrzynia nie dość, że działa sprawnie i szybko to na dodatek nie denerwuje przenikliwym i jednostajnym dźwiękiem charakterystycznym dla CVT. Działa tak, jak dobry automat.

Izolacja

Zawsze zastanawiam się, co sprawia, że Lexusem jedzie się tak przyjemnie. We wnętrzu nie słychać warkotu silnika, strzałów z tłumiku, jedynie delikatny szum powietrza opływający nadwozie. Można by powiedzieć, że taki ma charakter ta blisko pięciometrowa limuzyna. Ale to za mało. Tak dobre odizolowanie pasażerów od tego, co dzieje się na zewnątrz, to zasługa z jednej strony technologii, z drugiej doboru materiałów, także tych, których nie widać. Sztywność zawieszenie Lexusa ES nie dość, że może być regulowana, to na dodatek amortyzatory kryją technologię Swing Valve. Mają dodatkowy zawór o ultraniskiej prędkości, dzięki czemu są w stanie tłumić nawet te najmniejsze wstrząsy. Resztę załatwiają przyjemne w dotyku materiały wykończeniowe oraz świetne materiały wygłuszające oraz wytłumiające. I to właśnie one tworzą barierę przed niepożądanymi hałasami. A w takich warunkach zamiast mocnego wciskania pedału gazu aż chce się posłuchać dobrej muzyki. Fabryczny system Mark Levinson o tym wie, dlatego potrafi dodatkowo ukoić podczas podróży.

Wydaje się, że wszystko w Lexusie się zgadza. Przede wszystkim nikt nie próbuje na siłę robić z niego auta o zacięciu sportowym. Układ kierowniczy jest przyjemny, a fotele wygodne. Zawieszenie komfortowe a wyposażenie bogate. To duża, wygodna i komfortowa limuzyna z systemami bezpieczeństwa wspierającymi jazdę. Może na pierwszy rzut oka ich wszystkich nie widać, ale one są i działają sprawnie pomagając kierowcy w ekstremalnych sytuacjach. Jest wyświetlacz head-up, rozbudowane centrum sterowania ukryte w podłokietniku tylnej kanapy a nawet regulacja przedniego fotela pasażera dostępna dla jadących z tyłu. Ot gadżet idealny dla dyrektora z szoferem.

Wersja F Sport też jest, ale to bardziej kwestia wyglądu niż podkręconych osiągów. Znacznie bardziej pasuje do ES odmiana Omotenashi, w której wszystko jest naj. Najlepsze audio, najlepsze materiały, najbogatsze wyposażenie, choć to już w podstawowej wersji Elegance jest wystarczające. Do czego zatem trudno przywyknąć w Lexusie ES? Do sposobu obsługi multimediów. Nie jest tak intuicyjny jakby się chciało. No ale cóż, każdy, nawet Lexus ES 300h ma swoje kaprysy.

Lexus ES 300h – dane techniczne:

Silnik2487 cm3, R4, benzynowy + elektryczny
Moc178 KM przy 5700 obr./min (spalinowy) + 120 KM (elekt.), 218 KM (cały system)
Moment obrotowy221 Nm przy 3600-5200 obr./min (spalinowy) + 202 (elektr.)
Skrzynia biegów i napędbezstopniowa, napęd na przód
Prędkość maksymalna180 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h8,9 s
Średnie zużycie paliwa6,4 l/100 km
Masa własna1680 kg
Cena219 900 zł

 

Materiał Promocyjny

Mogą Ci się również spodobać

Toyota RAV4 hybrid: Szybka i zielona

Stosując technologię hybrydową od prawie 20 lat, Toyota ma największe doświadczenie ze wszystkich producentów. ...

Johan van Zyl, prezes Toyota Motor Europe: Coraz mocniej stawiamy na hybrydy

Dla nas największym wyzwaniem pozostaje elektryfikacja, częściowo wymuszona koniecznością osiągnięcia wyznaczonych poziomów emisji dwutlenku ...

Volvo XC 60 D5 R-Design: Godny następca

XC 60 to kolejny flagowiec Volvo z odświeżanej gamy modelowej marki, a jednocześnie jedna ...

Audi Q3: Nareszcie nowe

Pierwsza, produkowana od 2011 roku generacja Audi Q3 sprzedała się ponad 1,1 mln raz. ...

Hyundai i30 1.4 T-GDI N-line: Świetny wóz, ale…

Nie potrzebujesz sportowego auta, ale nie chcesz by twój samochód wyglądał nudno? Każda szanująca ...

Dyson rezygnuje z produkcji własnego auta elektrycznego

Producent odkurzaczy Dyson rezygnuje z budowy własnego samochodu elektrycznego. Za taką decyzją przeważyły złe ...